Kto z kim, gdzie i kiedy...
By taffy
#262006 Myślenie ze telefon lub wywiad nic nie da lub nie wniesie powoduje to iż : wywiadów,felietonów i własnoręcznie wydobytych niusów nie ma na kolarskich portalach. Jedyne informacje o Polskich ekipach to przedruki oficjalnych komunikatów ze stron ekip, facebooka i twittera. Gdzie się podziało dziennikarstwo dociekliwość itd. Jak chciałbym poczytać przedruki z innych stron to bym na nie wszedł,a jak nie znałbym języka to użyłbym translatora. Człowiek wchodzi codziennie na nasze portale kolarskie w poszukiwaniu czegoś o naszych ekipach,kolarzach,dyrektorach sportowych,trenerach,mechanikach a tam........................wielkie nic :shock: :roll: :evil:
Avatar użytkownika
By dpo
#262009
ergo - jeżeli ekipa ma problemy i nie chce się nimi dzielić, to i telefon do Kosmali nic by nie wniósł.


Myślę, że zupełnie niepotrzebnie bronisz przegranej sprawy. Cisza ze strony ekipy to jedno (zakładam, że mają ważniejsze rzeczy na głowie) ale brak zainteresowania ze strony mediów to drugie. To co napisałeś to wie każdy średnio zainteresowany kolarstwem. W końcu nietrudno dojść do wniosku, że jeśli w połowie stycznia ekipa nie ma jeszcze żadnej licencji to ma problem.. Ale pytań jest wiele i można chociaż spróbować je zadać.

Czy Verva nadal stara się o licencję PCT ?
Jeśli nie, to czy stara się o licencję CT ?
Czy wie jakie warunki ma do spełnienia i do kiedy by otrzymać licencję PCT ?
To samo co wyżej tylko dotyczy licencji CT ?
Czy ekipa od dnia 1szego stycznia funkcjonuje i posiada finansowanie na kolejny sezon ?
Czy ekipa przygotowuje się do sezonu, ma zaplanowane zgrupowania, starty ?
Czy zawodnicy podpisali nowe kontrakty ?
Czy przyszłość ekipy jest zagwarantowana (niezależnie od licencji) czy też zawodnicy mają wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy ?
Czy znany jest termin, kiedy niezależnie od decyzji Uci, będzie ogłoszona przyszłość ekipy ?

I tak dalej.. I tu chodzi o odpowiedź kogoś z ekipy Vervy a nie zgadywanie typu " no wiadomo, że kolarze mają kontrakty, jakby nie mieli to przecież już znaleźliby zatrudnienie w innych ekipach" itp. :)
Avatar użytkownika
By valverde
#262010 dpo, przecież żadnej sprawy nie bronię, przeciwnie uwiera mnie to, co się dzieje.

też uważam, że pytania, które stawiasz oczywiście należy zadać ekipie. myślę jednak też, że część z nich automatycznie się każdemu nasuwa, toteż prawdopodobnie media kolarskie je zadawały. skoro nadal jest cisza, należy sądzić, że bez odzewu.

jak już pisałem, wszystko to dzieje się ze szkodą dla polskiego kolarstwa. ale nie od dziś wiadomo, że dobro zawodników i satysfakcja kibiców nie są tu na pierwszym miejscu.
Avatar użytkownika
By ciacho
#262011 zgadzam się niestety w 100%
jeśli miałbym sugerować się ilością informacji o krajowym podwórku, to doszedłbym do wniosku że w Polsce grup kolarskich nie ma
Smutne. Szczególnie gdy porówna się z niektóymi propagandowymi wypowiedziami prezesów, organizatorów, komentatorów itp.
Mam wrażenie jakby mechanizm był taki że światło dzienne widzą tylko "bezpieczne", zaakceptowane przez górę wiadomości.
Avatar użytkownika
By pablo
#262013 Może tu jest jakiś dłuższy łańcuch zależności, np. negocjujemy jeszcze ze sponsorem, ale sponsor nie chce by wiedziano że z nim negocjujemy, bo w ten czy inny sposób będzie to dla niego szkodliwe... Można gdybać w nieskończoność. Ale pomijając kwestie licencyjne i sponsorskie, zawodnicy teoretycznie mogliby pisać o swoich przygotowaniach do sezonu - jeździłem tu, pojechałem tam, itp. Dlaczego zatem nie ma zupełnie nic? W końcu się pewnie dowiemy...
By lukaszsokol
#262014
Mam wrażenie jakby mechanizm był taki że światło dzienne widzą tylko "bezpieczne", zaakceptowane przez górę wiadomości.


Tak właśnie jest. Przykład to grupa Domin Sport w zeszłym roku byli najszybciej zarejestrowaną polską grupą Continental. Natomiast żadne polskie media kolarskie nie podały informacji do przestrzeni publicznej (nawet o składzie), dopiero nastąpiło to jak była napisana informacja prasowa :D

Może tu jest jakiś dłuższy łańcuch zależności, np. negocjujemy jeszcze ze sponsorem, ale sponsor nie chce by wiedziano że z nim negocjujemy, bo w ten czy inny sposób będzie to dla niego szkodliwe... Można gdybać w nieskończoność. Ale pomijając kwestie licencyjne i sponsorskie, zawodnicy teoretycznie mogliby pisać o swoich przygotowaniach do sezonu - jeździłem tu, pojechałem tam, itp. Dlaczego zatem nie ma zupełnie nic? W końcu się pewnie dowiemy...


Dobra, dobra w styczniu to sobie mogą negocjować ile można albo sponsor chce albo nie ;). No Bernas na fb coś tam od czasu do czasu napisze ze trenuje w Hiszpanii. Natomiast Jonas Koch najprawdopodobniej wystartuje w reprezentacji Niemiec w klasykach na Majorce.
Avatar użytkownika
By ciacho
#262015 Ja (może na szczęście) obserwuję to z bezpiecznej odległości 1000km ale wydaje mi się że mechanizm jest taki- wiadomo że na krajowym podwórku (które jest relatywnie małe) wszyscy się znają, więc nikt nie chce się za bardzo wychylić, postawić, więc wypuszczane są tylko oficjalne, potwierdzone informacje.
Nikt natomiast nie szuka bardziej na własną rękę, nie drąży za bardzo, nie prowokuje.
Jak mówię, może to tylko moje odczucie, ale tak to widzę i myślę że nie jestem za daleko od prawdy.

Może to ok, bo niezbyt lubię czytać jakieś plotki, ploteczki, domysły, ale z drugiej strony, to co mamy to jest totalny brak informacji, co jest jeszcze gorsze.

Zdaję sobie jednak sprawę że polskie kolarstwo to poza kilkoma wyjątkami, mimo wszystko nisza, więc niestety nie spodziewam się cudów
By arekw77
#262016 Naprawdę ciężko cokolwiek wyciągnąć od kogoś z Vervy, bo wielokrotnie próbowałem. I w sumie z jednej strony szanuję, że znowu (jak to w Polsce) nie ma haseł typu "będzie dobrze", a jest po prostu cisza i pewnie będzie dość nieprzyjemne info. Co do CCC - pan Wadecki zakazał kolarzom jakichkolwiek kontaktów z dziennikarzami redakcji dla której piszę - to trochę mówi o polskim bagienku.
By lukaszsokol
#262017
Co do CCC - pan Wadecki zakazał kolarzom jakichkolwiek kontaktów z dziennikarzami redakcji dla której piszę - to trochę mówi o polskim bagienku.


No tutaj podjęli akurat najlepszą decyzję. Jakbym miał drużynę i ktoś tak na moją ekipę by nasmarował to podjąłbym taką samą decyzje jak Wadecki :D.
Avatar użytkownika
By ciacho
#262018
arekw77 napisał(a):Naprawdę ciężko cokolwiek wyciągnąć od kogoś z Vervy, bo wielokrotnie próbowałem. I w sumie z jednej strony szanuję, że znowu (jak to w Polsce) nie ma haseł typu "będzie dobrze", a jest po prostu cisza i pewnie będzie dość nieprzyjemne info. Co do CCC - pan Wadecki zakazał kolarzom jakichkolwiek kontaktów z dziennikarzami redakcji dla której piszę - to trochę mówi o polskim bagienku.


mogę spytać o jaką redakcję chodzi bo nie jestem na tyle kumaty :D
By arekw77
#262019
lukaszsokol napisał(a):
Co do CCC - pan Wadecki zakazał kolarzom jakichkolwiek kontaktów z dziennikarzami redakcji dla której piszę - to trochę mówi o polskim bagienku.


No tutaj podjęli akurat najlepszą decyzję. Jakbym miał drużynę i ktoś tak na moją ekipę by nasmarował to podjąłbym taką samą decyzje jak Wadecki :D.


Jeśli kogoś boli prawda to znaczy, że się nie nadaje do tej roboty ;)
By lukaszsokol
#262021
Jeśli kogoś boli prawda to znaczy, że się nie nadaje do tej roboty ;)


Część była prawdą, ale duża część to bzdura :), ale chyba każdy wie ze dziennikarstwo powinno być niezależne, obiektywne. U was tego brak, bo skoro ktoś decyduje się na tekst o CCC to czego teraz nie stworzycie tekstu o chociażby grupie Verva (sezon słaby, punktów w UCI mało, zwycięstw prawie brak poza ogórami w Polsce, kalendarz startów słabiutki tylko brazylijska grupa PCT miała gorszy), Domin Sport czy innej drużynie na każdego coś się znajdzie :D. Nie stworzycie bo zawsze niektórych wspieracie, a co za tym idzie rzetelności brak. Jak już jednak tworzycie coś to przynajmniej piszcie prawdę i tylko prawdę, a nie coś na siłe by kogoś upokorzyć ;)

1. "Teraz okazuje się, że w grupie wciąż brakuje atmosfery." - skąd taka informacja, skoro w tekście są napisane informacje z przeszłości, a tutaj zaznaczone jest teraz (w artykule ani słowa wzmianki).

2. "Trend zapoczątkowany w zeszłym roku w tym sezonie został podtrzymany i kolejni młodzieżowcy podpisali kontrakty z grupą Piotra Wadeckiego. Jeśli mówi się cały czas głośno, że nasza kolarska młodzież jest wyjątkowo zdolna, to jak te słowa się mają do rzeczywistości?" - czyli Ci zawodnicy nie mają talentu skoro po jednym starcie krytyka, czyli Kasperkiewicz, Paluta, Banaszek są słabi, skoro przykład w wyścigu w Chorwacji pokazuje obraz.

3."O ile do końca ubiegłego roku można było jeszcze tłumaczyć CCC Sprandi Polkowice za swoje rezultaty" - w zeszłym roku według rankingu byli jedną z lepszych grup PCT, więc nie mieli co się tłumaczyć.

4. Zauważony jest atak Jordiego Simona, chociaż ani na sekundę nie był na czele wyścigu, a tego samego dnia był odjazd Hirta, ale tego jakoś Pan redaktor nie dostrzegł ;)

5. "Może i nie robi to ogromnego wrażenia, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że był to dla większości kolarzy startujących w czerwono-białych koszulkach debiut na szczeblu World Tour" - dwóch debiutantów podobnie jak dwóch debiutantów w barwach CCC, więc żadna większość

6. "W ubiegłym roku Giro w wykonaniu CCC wypadło fatalnie, a to pewnie poskutkowało brakiem zaproszenia na jeden z tegorocznych wielkich tourów" - chodzi o zaproszenia na Giro, tak ale CCC się nawet o nie nie starało :)

Właśnie to są te cytaty prawdy o której napisałeś :D
By lukaszsokol
#262023 Wibatech 7R Fuji oficjalnie zarejestrowany w UCI: Bartkiewicz, Morajko, Rutkiewicz, Janiszewski, Stępniak, Oborski, Sykała i Niemiec Roithmeier, ale to na pewno nie jest pełny skład drużyny ;)
By taffy
#262024
shymeq7 napisał(a):
ciacho napisał(a):
mogę spytać o jaką redakcję chodzi bo nie jestem na tyle kumaty :D


Naszosie.pl ;)


Akurat w/w portal jako jedyny od czasu do czasu przeprowadza wywiady z polskimi kolarzami. Gorzej z wywiadami z właścicielami,dyrektorami sportowymi,mechanikami,trenerami i masarzystami.Z wieloma tezami dotyczącymi CCC się subiektywnie zgadzam.Natomiast rzeczywiście brakło opisu sytuacji w innych grupach zawodowych w Polsce.

Niestety mam również wrażenie że nasz forumowy portal sobie odpuścił zupełnie polskie podwórko......................to powoduje u mnie zawód i zniesmaczenie. Mam wrażenie że po sytuacji z portalem który skrytykował "cycki" - moim zdaniem w wielu aspektach słusznie, wszystkie inne media kolarskie boją się zapytać.................. nawet o plan przygotowań,startów i budżet nie mówiąc o jakiejkolwiek krytyce.............boją się własnego cienia.
Avatar użytkownika
By undef
#262027 Ostatnio chyba w którymś radiu zasłyszałem, że grupa rządząca chce wydać dyrektywę aby spółki skarbu państwa wspierały dyscypliny z potencjałem, domyślam się, że kolarstwo powinno się znaleźć w tej grupie
By arekw77
#262028
lukaszsokol napisał(a):
Jeśli kogoś boli prawda to znaczy, że się nie nadaje do tej roboty ;)

Część była prawdą, ale duża część to bzdura :), ale chyba każdy wie ze dziennikarstwo powinno być niezależne, obiektywne. ...... Nie stworzycie bo zawsze niektórych wspieracie, a co za tym idzie rzetelności brak. Jak już jednak tworzycie coś to przynajmniej piszcie prawdę i tylko prawdę, a nie coś na siłe by kogoś upokorzyć ;)


Nie ja pisałem, nie ja się powinienem ustosunkować. Czemu nie było nic na temat Vervy? Bo czekamy jak się skończy telenowela brazylijska w ich wykonaniu pod tytułem "Jeździć czy nie jeździć?". Co do CCC - dyrektor sportowy jest po prostu burakiem i jest to moje prywatne zdanie na podstawie kilku rozmów i sytuacji. A już akcja po żarcie Jarońskiego , czyli artykuł w Słowie Sportowym napisany przez osobę bardzo blisko związaną z kolarzem CCC to już była kpina.
By lukaszsokol
#262029
Co do CCC - dyrektor sportowy jest po prostu burakiem i jest to moje prywatne zdanie na podstawie kilku rozmów i sytuacji. A już akcja po żarcie Jarońskiego , czyli artykuł w Słowie Sportowym napisany przez osobę bardzo blisko związaną z kolarzem CCC to już była kpina.


Nie twierdzę że nie ;). Ale po co porównywać słowo sportowe, skoro naszosie robiło to samo w kwestii chociażby BDC :D. Więc wychodzi na jedno. Moim zdaniem po takim tekście, każda grupa nie pozwoliłaby zawodnikom rozmawiać z daną redakcją nie ważne czy to grupa polska czy zagraniczna
By taffy
#262030 Wygląda na to ze większość kolarzy z polskich ekip ma zakaz wypowiadania się dla portali kolarskich i gazet o tematyce sportowej jakie by one nie były,.................... lub portale maja zakaz przeprowadzania wywiadów, zakaz zbierania informacji,zakaz pisania własnych felietonów i artykułów,zakaz zadawania pytań, zakaz poruszania niewygodnych tematów.................................w większości polskich mediów kolarskich i sportowych komuna wróciła...................... .............już jakiś czas temu..............................:shock: :evil:
By lukaszsokol
#262031
Wygląda na to ze większość kolarzy z polskich ekip ma zakaz wypowiadania się dla portali kolarskich i gazet o tematyce sportowej jakie by one nie były,.................... lub portale maja zakaz przeprowadzania wywiadów, zakaz zbierania informacji,zakaz pisania własnych felietonów i artykułów,zakaz zadawania pytań, zakaz poruszania niewygodnych tematów.................................w większości polskich mediów kolarskich i sportowych komuna wróciła...................... .............już jakiś czas temu..............................:shock: :evil:


Mogę zapewnić ze z osobami prywatnymi rozmawiają, nie ma problemu pogadać z kimś z CCC, Wibatechu, Hurom czy nawet Domin Sport i tym bardziej zrobić wywiad, aczkolwiek zawodnicy z Vervy są kompletnie nie rozmowni i tutaj rzeczywiście nie ma szans.
By taffy
#262032 Generalnie chodzi o to że polski kibic kolarstwa poczytałby wywiady z kolarzami,dyrektorami sportowymi.
Poczytałby o planach startowych ekip,wzmocnieniach,budżetach, zgrupowaniach,kulisach itp........................................a dostaje........0.............null....taki c..j........jak w taki sposób media promują polskie ekipy,.................które same w ogóle się nie promują................bo nie chcą,nie umieją,nie mają na to kasy itd...............................to jak ma być dobrze.
By Dobry
#262035
taffy napisał(a):Generalnie chodzi o to że polski kibic kolarstwa poczytałby wywiady z kolarzami,dyrektorami sportowymi.
Poczytałby o planach startowych ekip,wzmocnieniach,budżetach, zgrupowaniach,kulisach itp........................................a dostaje........0.............null....taki c..j........jak w taki sposób media promują polskie ekipy,.................które same w ogóle się nie promują................bo nie chcą,nie umieją,nie mają na to kasy itd...............................to jak ma być dobrze.

Z rozrzewnieniem to czytam. A w zasadzie - przyglądam się tej grafice.
Moją przygodę forumową rozpoczynałem w młodych latach dwutysięcznych w kolarskiej zakładce Onetu i tam się udzielał niejaki Student vel Ryś (a także jego sobowtóry, których możliwość podrobienia takiego oryginała zachwycała. I właśnie mi jego wpisy kolega zaczyna przypominać. Tylko graficznie, ale jednak ;). Czy ktoś z forumowiczów tam się wtedy udzielał?
By Cny
#262037 O i to jest w punkt właśnie.

Masa narzekań ze strony światka kolarskiego, że ciężko o sponsorów, mało kolarstwa w mediach, ludzie się nie interesują, a przecież jest Kwiatek, Majka, Kasia itd. A jak przychodzi co do czego, to nie można nawet przeczytać wywiadu z kimkolwiek, bo albo nie udzielają, albo "nikt się nie interesuje", na stronach nie ma konkretnych informacji. Nikt nie oczekuje, że wyjdzie Pan Wadecki, czy inny dyrektor i wyśpiewa wszystko jak na spowiedzi, ale kurde minimum poszanowania dla zainteresowanych powinien być.

UCI powinna licencyjnie wymagać od drużyn przejrzystego informowania w mediach.

Verva absolutna kompromitacja. Pisanie w tym przypadku, że dla dobra sprawy, bo trwają negocjacje, czy coś, lepiej będzie jak nikt nic nie poinformuje, w ogóle nie wpisuje się w moje pojmowanie biznesu. Błazenada po całości. Pieniądze lubią cisze, ale akurat nie taką. Jak dla mnie grupa Pana Kosmali może nie istnieć, nie narzekałbym. Chociaż informacja w stylu "trwają negocjacje ze sponsorami, więcej informacji po ich zakończeniu" byłaby po ludzku przyzwoita wobec kibiców. A tak to sobie teraz każdy może gdybać i wypisywać jak ja co mu się podoba na temat grupy, le takie nasze prawo, bo grupa sama, a raczej jest kierownictwo, wpycha pióro w rękę takim zachowaniem.