Kto z kim, gdzie i kiedy...
Avatar użytkownika
By Grzdylu
#268808 Czytam depesze, że w Movistarze atmosfera delikatnie mówiąc nienajlepsza.

Nairo nie spełnia pokładanych w nim nadziei z tak wielkim kontraktem. Zwłaszcza w tym sezonie.

Podobno zainteresowane w pozyskaniu Kolumbijczyka są Sky i Astana, które jako nieliczne zespoły udźwignęłyby finansowo oczekiwania Indianina. Mówi się też o UAE, ale tam musiałby stanowczo zwiększyć się budżet, co akurat nie jest niemożliwe.

Przekładka Nairo z Landą? Możliwe, ale agenci Kolumbijczyka byliby, moim zdaniem, niemądrzy dając się wpuścić w znany "skajowski" kanał ;)
Avatar użytkownika
By Anderis
#268809 Ja tam mam przeczucie, ze Froome na absolutnym topie już długo nie pociągnie. Po 2013 z każdym kolejnym rokiem wydaje się coraz bardziej do ugryzienia w górach. Na razie jeszcze wygrywa te TdF dzięki świetnej ekipie, czasówkom i umiejętnościom nietracenia/zyskiwania czasu na "łatwiejszych" etapach + pewnej słabości konkurencji, ale myślę, że niedługo przyjdzie taki moment, że ktoś go w górach zacznie odstawiać. Ma już 32 lata. W ostatnich latach wielu kolarzy dokładnie w tym wieku osiągnęło szczyt swoich możliwości i potem następny sezon już nie był taki rewelacyjny.

W przyszłym roku Quintana z Froome'm mogliby się jeszcze "podzielić" celami np. Chris- Tour, Nairo- Giro i Vuelta a za 2 lata myślę, że Kolumbijczyk mógłby już być kolarzem numer 1 w ekipie. Dla kolarza chcącego wygrywać GT, trudno wyobrazić sobie lepszą ekipę, niż Sky. Samo Sky też musi pomyśleć perspektywicznie. Na razie nie bardzo wygląda na to, by sami sobie "wyhodowali" następcę Froome'a w swoich szeregach*, a dla uzasadnienia utrzymywania ekipy z takim budżetem przydałoby im się zawsze mieć zapewnionego GT-owca z absolutnego topu. Gdyby trafiła się taka okazja, jak obecnie z Nairo, byliby niemądrzy z niej nie skorzystać i nie zadbać o to, by Kolumbijczyk w dobrej formie i dobrym samopoczuciu płynnie przejął pałeczkę lidera ekipy od Froome'a w ciągu najbliższych lat, no chyba, że kenijski Brytyjczyk będzie jeszcze przez kilka dobrych lat tak wymiatał, jak Valverde, co nie wydaje mi się szczególnie prawdopodobne.

*- no niby ma być ten Egan Bernal, ale z tak młodym kolarzem to czort wie kiedy i czy w ogóle osiągnie poziom do wygrywania GT-ów.
Avatar użytkownika
By ciacho
#268810
Grzdylu napisał(a):Czytam depesze, że w Movistarze atmosfera delikatnie mówiąc nienajlepsza.

Nairo nie spełnia pokładanych w nim nadziei z tak wielkim kontraktem. Zwłaszcza w tym sezonie.

Podobno zainteresowane w pozyskaniu Kolumbijczyka są Sky i Astana, które jako nieliczne zespoły udźwignęłyby finansowo oczekiwania Indianina. Mówi się też o UAE, ale tam musiałby stanowczo zwiększyć się budżet, co akurat nie jest niemożliwe.

Przekładka Nairo z Landą? Możliwe, ale agenci Kolumbijczyka byliby, moim zdaniem, niemądrzy dając się wpuścić w znany "skajowski" kanał ;)


a propos zarobków Indianina (i ogólnie innych największych gwiazd peletonu) zastanawiam się jaki wpływ na nie, ma medialność zawodnika. Ustalmy że u Nairo to jest gdzieś w okolicach zera- brak jakiegokolwiek "show", image'u, profil na FB po hiszpańsku, więc totalna olewka niehiszpańskojęzycznych fanów, ogólnie jego styl bycia.
Wiadomo że nie każdy jest Saganem, nawet Kwiatek nie był wcześniej tak medialny jak w tym sezonie (teraz to absolutny top), no ale Quintana to dla mnie totalnie przeciwny biegun.
Avatar użytkownika
By Anderis
#268889 Na cyclingnews piszą, że Vaughtersowi prawdopodobnie uda się zabezpieczyć nowego sponsora (pewnie wzrost budżetu, bo Cannondale i Drapac ponoć mają zostać) i w związku z tym Uran, Rolland, Clarke i Van Baarle (fajnie byłoby zobaczyć trio Van Baarle-Vanmarcke-Langeveld w dobrej formie na Roubaix i Flandrii) powinni przedłużyć umowy, natomiast przyszłość Formolo jest niepewna, bo interesuje się nim kilka drużyn. Oprócz tego do zespołu ma dołączyć Neilson Powless.