Cóż, świat upomniał się o tę kategorię...
Avatar użytkownika
By Leopejo
#262707 A propos dopingu, ciekawy choć długi fragment książki. Artykuł stary, może już był link na forum, ale widzę, że zaktualizowano go wczoraj: http://www.velonews.com/2016/07/feature/book-excerpt-dr-ferrari-was-right_413420.

I jeszcze, 4 marca br. zmarł znany lekarz Carlo Santuccione, 69. On był mocno związany z całą karierą Danila Di Luki.
Avatar użytkownika
By losoz
#264056
shymeq7 napisał(a):Ruffoni i Pirazzi wpadli dzień przed Giro...

Czyli Bardiani startuje w 7?
Avatar użytkownika
By liiio
#264058
losoz napisał(a):
shymeq7 napisał(a):Ruffoni i Pirazzi wpadli dzień przed Giro...

Czyli Bardiani startuje w 7?

O ile w ogóle wystartują
Avatar użytkownika
By Popiol
#264059
losoz napisał(a):
shymeq7 napisał(a):Ruffoni i Pirazzi wpadli dzień przed Giro...

Czyli Bardiani startuje w 7?


Teoretycznie drużyna może zostać zawieszona na 15-45 dni. Czyli może nie wystartować. UCI musi podjąć decyzje


A może Savio już pakuje chłopaków do busa i będzie zastępstwo? ;)
Avatar użytkownika
By losoz
#264065 Gdyby teraz jeszcze zawiesili całe Bardiani, to Włosy byliby zrozpaczeni. Żadnej drużyny w WT, Androni i Nippo bez dzikich kart na 100. edycję Giro, śmierć Scarponiego, a teraz jeszcze doszłaby dyskwalifikacja Pirazziego i Ruffoniego i zakaz startu w Giro moim zdaniem ich najlepszej drużyny. Poza tym na zawieszeniu Bardiani straciłby mocno cały wyścig, bo kolarze z tej ekipy bardzo często się świetnie pokazywali w ucieczkach, chyba wszyscy lubili ich oglądać. Ale myślę, że jednak na tak radykalny krok nikt się nie zdecyduje i w Giro wystartują.
Avatar użytkownika
By undef
#264075 Nie wiem czy by straciło skoro ich show jest kwestią dopingu;)
By zulu
#264113 Czy ktoś może wie jak wyglądają kontrole antydopingowe na polskich wyścigach? Np. w przypadku takich Grodów? Kto je organizuje, kto bada próbki, kiedy i komu są pobierane...
By johnny_pl
#264144 Padnę zaraz ze śmiechu. Ruffoni tłumaczy się, że pozytywny wynik badania antydopingowego może być związany z faktem, iż między 20 marca, a 20 kwietnia cierpiał na zapalenie prostaty i musiał brać antybiotyki.

Nie przeszkodziło mu to 20. i 21. kwietnia ogolić etapów w Chorwacji :D

Tak się składa, że sam miałem zapalenie prostaty na przełomie lutego i marca i też brałem antybiotyki. Jakoś mi to, kurde, na formę nie pomogło. Muszę się dowiedzieć, jaki dokładnie antybiotyk brał Ruffoni, może to klucz do sukcesu :D
Avatar użytkownika
By walek77
#266863 Z tym Cardoso też dziwna sprawa, bo przecież epo znikąd się nie bierze , co może kolejny co ufał bezgranicznie lekarzowi klubowemu czy tam innemu i bez jego wiedzy podano ? hmmm bo jak to usprawiedliwić jeśli cudem, jednak nie walił po dupsku. Także chyba leci w dobry PR tylko żeby się nie okazało że za 5 lat w depresji powie no dobra jednak ściemniałem ale bylem w dołku, gdybym nie znał zawodowego sportu co prawda nie od głównej "kuchni" to bym uwierzył, ale sorry stary, już chyba nikt w takie gierki nie uwierzy, jeszcze opcja że kochanej Wadzie się fiolka pomyliła (0,1%) .Zobaczymy jak próbka B wykaże.
Co do tego młodego Włocha, czemu tu się dziwić , pewnie jeszcze młodzian na własną rękę sobie ogarniał z sieci w dobie przyśpieszonej dorosłości. Tak odbiegając stricte od kolarstwa u mnie w lokalnej siłowni dziewczyny się pytają o oksandrolon, oczytały się internetu i chcą być migiem fit aby na instagramie sława się zgadzała ... chore czasy ;/
Avatar użytkownika
By Popiol
#266866 W sprawie Cardoso, widziałem twita(niestety nie polubiłem go i mi umknął), że trenował ostatnio ze swoim kumplem, byłym kolarzem Sergio Ribeiro. Od 2013 gość ma 12 letniego bana za recydywe dopingową. W 2007 EPO, w 2013 już paszport biologiczny.
Tak więc, jeśli to prawda, trudno będzie wciskać ludziom kit.

Być może Cardoso po odejściu od Vaughtersa poczuł się wolny, i wróciły nawyki z dawnych lat.