Co w krajowej szosie piszczy...
Avatar użytkownika
By sokrates
#250172 To czym są gracze NBA? 48 min biegania po bardzo małym placu gry. 3 regulaminowe przerwy w tym jedna długa plus te na żądanie. Normalnie plaża, muszę przystąpić do draftu.
Avatar użytkownika
By Greek
#250175 Ależ Panowie, ja tu nie chcę tworzyć żadnych definicji. Sportem z definicji jest tak samo brydż jak i kolarstwo, tak samo szachy jak i tenis, tak samo speedrower jak i lekkoatletyka, a nawet i sporty motorowe, co do których często pojawiają się głosy na temat tego, że to przecież maszyna jedzie. Ba! Mamy nawet i sporty polegające na graniu na konsolach :smile:
Ja tu piję tylko do tego czego dany sport wymaga od uprawiającego go człowieka. Który z nich musi zdobyć się na więcej wysiłku, a który głównie spija śmietankę. Ja lubię sobie powiedzieć, że piłka nożna to nie sport, czym nie chcę zaprzeczyć definicji sportu, natomiast chcę wypunktować pewne dysproporcje.
A że Ashton Eaton to człowiek, który z pewnością jest sportowcem z krwi i kości to na pewno jasne :)
Avatar użytkownika
By pablo
#250182
Raku napisał(a):Ja zasadniczo nie dyskutuje co jest ważniejsze. Zastanawiam się po prostu jak można to obiektywnie ocenić

Obiektywnie ocenić jest bardzo trudno, może jakimś kryterium byłyby tu np. obciążenia treningowe - ktoś trenuje średnio codziennie, a ktoś raz na tydzień?
Co do samego Plebiscytu to sprawiedliwym byłoby przemianowanie go z "najlepszego" na - tak jak to pisaliście - "najpopularniejszego" sportowca ;) A na tym polu widoczny codziennie w mediach Robert jako przedstawiciel najpopularniejszej dyscypliny sportu będzie miał zawsze duże fory - wystarczy tylko że będzie stał tam gdzie trzeba w polu karnym (w piłce nożnej bohaterami są napastnicy strzelający gole a nie np. bramkarze wyczyniający cuda by ich nie wpuszczać) a dodatkowo nasza reprezentacja będzie fajnie wypadać na arenie międzynarodowej.
Co musieliby zrobić inni by zapracować sobie na pierwsze miejsce? Występować w zbliżonych popularnością dyscyplinach, poza tym Stoch musiałby ponownie rozkręcić "Stochomanię", siatkarze zdobyć ponownie jakieś mistrzostwo... A kolarze będą niestety walczyć o miejsca 3/4-10.
By lukaszsokol
#250183
Przecież to plebiscyt na najpopularniejszego sportowca


w nazwie jest na najlepszego :D

Nie do końca jasno napisałem, bo nie chodziło mi o negowanie łyżwiarstwa. Nie jestem wielkim fanem tego sportu, ale na tym przykładzie tylko chciałem dać do zrozumienia, że na IO można wepchnąć najdziwniejszą konkurencję (wsadzenie tej drużynówki budziło raczej różne reakcje) i już mamy złoty medal olimpijski tylko czy on jest równoznaczny chociażby właśnie z indywidualnym medalem w łyżwiarstwie? Czy można to wszystko upraszać do jakiegoś segregowania że złoto = tyle, srebro na MŚ=tyle a brąz na ME=tyle? Poza drużynówkami niektórzy mają wiele szanse indywidualnych, niektórzy kilkanaście, w niektórych sportach wiek ma dużo większe znaczenie niż w innych i ciężko zaliczyć 3 starty na IO itd.


Przypomnę tylko ze w plebiscycie jest kategoria najlepsza drużyna i jednak medale drużyn, powinny tam być klasyfikowane, no chyba ze ktoś z danej drużyny osiągnie indywidualny sukces, np król strzelców piłkarskich MS ;)

To w takim razie z Twoich matematycznych wyliczeń Czerniak zasłużył na nominacje? Jeśli tak to kosztem kogo, jeśli nie to dlaczego i ewentualnie jeszcze proszę o informacje na jakie miejsce zasługiwał - oczywiście obiektywnie :grin: To samo pytanie kieruję odnośnie Fonfary.

Ja uważam, że pewne rzeczy są nieporównywalne. Zawodowy bokser czasem walczy dwa razy w roku, a Valverde kosi sukcesy cały rok. W jednych sportach (skoki) PŚ jest medialny w innych nikt nie wie o jego istnieniu. W jednych sportach każdy ma jedną szansę w innych kilka a czasem na upartego to i kilkanaście jak w pływaniu itd. Czyli najlepiej opracować jakiś wzór uwzględniający ilość startu, wagę do średniej danego startu i wyrzucałoby jedyne słuszne i obiektywne wyniki.


Oczywiście ze Konrad Czerniak powinien być nominowany. Co do boksu zawodowego to uważam ze tam jest za dużo federacji i za dużo najdziwniejszych pasów mistrzowskich, ale skoro zdobył jakiś tam pas MS, to ok niech będzie nominowany. Moim zdaniem Michał Jurecki nie powinien być nominowany (czemu on a nie inny szczypiornista), jest kategoria drużyna roku i tam zdobywa statuetkę i wspólnie z kolegami zdobywają tytuł najlepszej drużyny, koncowo Jurecki indywidualnym sukcesem pochwalić się nie może np: najlepszy zawodnik MS. Michał Kubiak kolejne nie porozumienie no za co? Robert Lewandowski (nominacja za: Mistrz Niemiec z Bayernem Monachium, kapitan reprezentacji Polski, z którą wywalczył awans do EURO 2016. Został królem strzelców eliminacji) no to sukcesy wielkie nie są :D. Podobna sytuacja Kamil Stoch (medal w drużynie, więc walkę o zwycięstwo w drużynie roku ).
Avatar użytkownika
By DrGonzo
#250229 Śmieszna ta dyskusja. Zrozumcie, że każdy plebiscyt/wybory (w tym parlamentarne, prezydenckie) to konkurs popularności, ergo kandydat głupszy, acz przystojniejszy/zabawniejszy/bardziej znany zdobędzie najpewniej więcej głosów od kandydata brzydszego/ponurego/mniej obytego, choć merytorycznie lepiej się do danego stanowiska nadającego (być może też czynnik ten zdecydował w ostatnich wyborach prezydenckich).
A co lepszości/gorszości danych dyscyplin to nie jestem wielkim zwolennikiem gloryfikacji kolarstwa i wynoszenia go na piedestał ponad inne. Jest wiele dyscyplin, w których owszem, nie gra tak wielkiej roli żelazna kondycja i wytrzymałość, ale szereg technicznych (piłka nożna), psychologicznych (biathlon) czy strategicznych (snooker) czynników wpływa na odniesiony sukces bądź nie. Ten, kto tego nie rozumie jest dla mnie po prostu jakimś kolarskim radykalistą i dalsza dyskusja wydaję się z takim osobnikiem kompletnie bezcelowa.
By lukaszsokol
#250236
Śmieszna ta dyskusja. Zrozumcie, że każdy plebiscyt/wybory (w tym parlamentarne, prezydenckie) to konkurs popularności, ergo kandydat głupszy, acz przystojniejszy/zabawniejszy/bardziej znany zdobędzie najpewniej więcej głosów od kandydata brzydszego/ponurego/mniej obytego, choć merytorycznie lepiej się do danego stanowiska nadającego (być może też czynnik ten zdecydował w ostatnich wyborach prezydenckich).
A co lepszości/gorszości danych dyscyplin to nie jestem wielkim zwolennikiem gloryfikacji kolarstwa i wynoszenia go na piedestał ponad inne. Jest wiele dyscyplin, w których owszem, nie gra tak wielkiej roli żelazna kondycja i wytrzymałość, ale szereg technicznych (piłka nożna), psychologicznych (biathlon) czy strategicznych (snooker) czynników wpływa na odniesiony sukces bądź nie. Ten, kto tego nie rozumie jest dla mnie po prostu jakimś kolarskim radykalistą i dalsza dyskusja wydaję się z takim osobnikiem kompletnie bezcelowa.


Akurat no ten czynnik nie zdecydował\ w wyborach prezydenckich ;). No i czas zmienić po prostu system głosowania.
W kwestii sportu żadnej roli nie odgrywa kondycja, nie każdy ma organizm stworzony do olbrzymiego wysiłku, Ktoś ma super wzrok i będzie mocny w strzelectwie czy łucznictwie, ktoś ma świetną szybkość będzie dobry w konkurencjach sprinterskich w LA ;). W tym wszystkim chodzi o to ze jest hierarchia że jednak IO są najważniejsze (koncowo odbywają się co 4 lata), MŚ (za to co rok lub dwa i Piłce Nożnej co 4 lata), ME (też co rok). Dlatego większą wartość ma jednak złoto olimpijskie w kolarstwie niż wygranie w roku olimpijskim TDF (bo jednak TDF odbywa się co rok, nie co 4 lata), a wiele osób trenuje tylko i wyłącznie pod IO, on ma jedną szanse na 4 lata, a gość szykujący się na TDF, ma 4 szanse na 4 lata.
W kwestii popularności to jednak media ją kreują ja podam przekład na podstawie Piłki Nożnej bo jednak to jest najpopularniejsza dyscyplina sportu. Media kreują postacie które mają świetną technikę: Cristiano Ronaldo i Lionel Messi, wile dzieciaków i starszych kibicuje Realowi Madryt i Barcelonie tylko ze względu na tych grajków i zarzekają się ze zawsze będą kibicować tym klubą, tylko ze jak Pan Messi zmieni barwy klubowe to wielu z nich już nie będzie kibicować Barcelonie tylko np: Liverpoolowi! Nie tak dawno wszyscy zachwycali się i kibicowali Ronaldinho, teraz o nim cisza, koszulki Ronaldinho itd, a teraz jak się trafi rozmowa o piłce nożnej to ta osoba która tak mu kibicowała, dopiero po kilku minutach po moich przypomnieniach przypomina sobie ze rzeczywiście był ktoś taki, nie ma kogoś w mediach dla kibiców nie istnieje. Dlatego w takich plebiscytach powinny decydować kupony z PS, albo głosy kilku ekspertów sportowych a i nominacje powinny być podawane w kwestii wyników sportowych nie popularności ;)
By Raku
#250433
Grzdylu napisał(a):A weźcie wy kupon, zagłosujcie w 2016 i dajcie już spokój.

Są jeszcze kupony? :D Wtedy to nawet miało swój urok i chyba było bardziej reprezentatywne, a teraz chyba podają wyniki w trakcie żeby jeszcze zebrać kasy na smsach (dawno nie oglądałem ale parę lat temu było coś takiego). Teraz chyba kupony (jeśli są) nie mają w ogóle żadnego znaczenia w dobie internetu.

KubaWinter napisał(a):Proszę po raz ostatni.

Nie chcę być nieuprzejmy, ale o co? W wątku "Plebiscyt PS" zasadniczo powinna się toczyć dyskusja o plebiscycie, a logicznym jest że zawsze to przeradza się w dyskusję "kto jest lepszy i dlaczego". Kto nie chce się męczyć tą dyskusją to nie musi tu wchodzić.

Taka sama dyskusja toczy się notorycznie odnośnie Kwiatkowskiego i wyboru jego specjalizacji i też się tego nie da rozstrzygnąć i czy to znaczy, że nie można tego tematu poruszać? A taka dyskusja rozlewała się na inne tematy w przeciwieństwie do tej z tego wątku.

Ja się z Łukaszem zgadzam tylko w kontekście tego, że wyniki byłyby "sprawiedliwsze" przy glosowaniu za pomocą samych kuponów, ale nie zgadzam się kompletnie z tym że można jakoś "obiektywnie" taką kolejność ustalić. Natomiast nie wydaje mi się, żeby ktoś pisałem niezgodnie z netykietą, tytułem tematu itp.
By cHarlie
#261740 Właśnie ruszył 82. Plebiscyt na Najlepszego Sportowca Polski 2016 Przeglądu Sportowego i Telewizji Polskiej. Wśród dwudziestu nominowanych są Rafał Majka i Maja Włoszczowska. Głosować można na stronie http://plebiscyt.przegladsportowy.pl/ co 24 godziny.
By cHarlie
#261771 No właśnie. A to oznacza, że jest aż trzech sportowców na których będą się dzielić głosy fanów kolarstwa. Słabo widzę ich szanse na awans do pierwszej dziesiątki plebiscytu. Dzisiaj Przegląd Sportowy przedstawił piątkę aktualnie prowadzących w plebiscycie sportowców - nie ma wśród nich kolarzy. Jeśli mogę sobie pozwolić na odrobinę prywaty, to ja głosuję na brązową medalistkę Oktawię Nowacką, której postawą byłem urzeknięty podczas olimpijskiego turnieju pięcioboju nowoczesnego - dziewczyna prowadziła do ostatniego strzelania w bieganiostrzelaniu pościgowym, a jeszcze kilka miesięcy wcześniej leczyła poważną kontuzję.
By cHarlie
#261983 Trwa Gala Mistrzów Sportu. Z 20 nominowanych do pierwszej dziesiątki awansowali Rafał Majka i Maja Włoszczowska. Można ich wesprzeć smsami na numer 7350: Majka sms o treści 5 i Włoszczowska sms 9
By cHarlie
#261985 W plebiscycie Maja Włoszczowska zajęła 6 miejsce, Rafał Majka miejsce 4. Pierwszą trójkę stanowili: Piotr Małachowski - 3, Robert Lewandowski - 2, Anita Włodarczyk - 1.
Avatar użytkownika
By sokrates
#261986 Pierwsze miejsce raczej bezdyskusyjne, co do Roberta pewnie będą zarzutu, że przecież nic nie wygrał, ale jest kapitanem najlepszej reprezentacji od 30 lat i 1/4 euro nakrywa czapką nawet medale olimpijskie w dyscyplinach zupełnie niepopularnych. A co do 3 miejsca to powinien je zająć Rafał, Małachowski to super sportowiec i jeszcze lepszy czlowiek, no ale to Rafał dał jednak czadu w 2016 i szkoda że nie załapał się na podium.

A tak poza tym to nikogo ten plebiscyt już nie interesuje
Ostatnio edytowano 08 sty 2017, 01:05 przez sokrates, łącznie edytowano 1 raz