Co w krajowej szosie piszczy...
Avatar użytkownika
By matti
#85801 No to wielka szkoda bo talent z niego jest dość duży.
By Viator
#85802 Tak zdecydowali jego rodzice. Rodzina mieszka w Brescii, a startujący w kategorii "allievi" (uczniowie ) Jakub uchodzi tam za gwiazdę.
Avatar użytkownika
By shymeq7
#264350 Jak myślicie czy przy okazaniu jakiegoś zaangażowania ze strony Mareczki i PZKol UCI byłoby w stanie przymknąć oko lub zrobić wyjątek i dać Kubie licencje Naszego kraju bez tej rocznej przerwy startów? Przydałby się taki utalentowany sprinter, bo oprócz Alana Banaszka to chyba można pomarzyć na razie o zawodniku takiej klasy.
Avatar użytkownika
By El_Pistolero
#264354
shymeq7 napisał(a):Jak myślicie czy przy okazaniu jakiegoś zaangażowania ze strony Mareczki i PZKol UCI byłoby w stanie przymknąć oko lub zrobić wyjątek i dać Kubie licencje Naszego kraju bez tej rocznej przerwy startów? Przydałby się taki utalentowany sprinter, bo oprócz Alana Banaszka to chyba można pomarzyć na razie o zawodniku takiej klasy.


Mrzonka. On sam nie jest zainteresowany. Wychował się we Włoszech i będzie się ścigał dla Włoch.
Avatar użytkownika
By shymeq7
#264361 Mówi po polsku. Podobno był zainteresowany 2 lata temu, ale wtedy ówczesna władza nie wykazywała zainteresowania, teraz prezes się zmienił, więc może podejście też byłoby inne
Avatar użytkownika
By losoz
#264367 Też kojarzę jakąś wypowiedź, że on chciał jeździć jako Polak, ale nie było zainteresowania ze strony związku. Teraz już za późno.
By jarek996
#264387 Kuba musi sie "podobac" , bo nasi komentatorzy na szwedzkim EUROSPORCIE perfekcyjnie wymawiaja jego nazwisko :) Beda z niego ludzie . Ostatnio przyspieszyl jak rakieta. Wiadomo ; musi sie "otrzaskac" z najlepszymi , ale jak juz wskoczy do I ligi , to tam na dlugo zostanie .
By zulu
#264389
losoz napisał(a):Też kojarzę jakąś wypowiedź, że on chciał jeździć jako Polak, ale nie było zainteresowania ze strony związku. Teraz już za późno.

W takich sytuacjach zawsze fajnie byłoby mieć konkretne nazwiska. Np. z kim konkretnie rozmawiał, kto konkretnie olał sprawę. Dzięki czemu mielibyśmy wyraźny obraz sytuacji. Kto tam po prostu wygniata stołki a kto faktycznie pragnie rozwoju kolarstwa. Bez tego mamy jak zwykle anonimowy „związek” i zapewne te same osoby co kiedyś olały olewają dalej.
Ostatnio edytowano 12 maja 2017, 12:08 przez zulu, łącznie edytowano 1 raz
By lukaszsokol
#264392 Jakub Mareczko to nie jedyny taki zawodnik i on różnie mówił raz ze chce, a raz ze wychował się we Włoszech to tu wierzyli w niego i nie wyobraża sobie by jeździł pod inną licencją. Dla przykładu jeszcze w zeszłym roku z polską licencją jeździł Cezary Grodzicki od teraz już jako Włoch bo w Polsce zainteresowania nie było zresztą jeden kadrowicz z toru powiedział że to nie trener powinien z Grodzickim porozmawiać a Grodzicki z trenerem, to tak jakby w piłce nożnej zawodnik dzwonił do trenera żeby go powołał bo on chce grać w kadrze, a to jednak zadanie trenera.

Spraw takich jest więcej: W Nowej Zelandii był dobry Cameron Karwowski (na pewno na Tor by się przydał), był Colin Walczak dużo by wymieniać takich co mają polskie pochodzenie a jezdzą dla innych nacji. Pan Derek Radzikiewicz to czasem też nie polskiego pochodzenia?
By Viator
#265124 Luca Scinto jest wściekły na Mareczkę. Nalegał by Kuba nie wycofywał się z Giro i jechał dalej zdobywając doświadczenie. O to samo prosił selekcjoner reprezentacji Włoch Davide Cassani, a także koledzy z grupy. Mareczko nie posłuchał i atmosfera wokół jego osoby, siłą rzeczy, nie jest dobra.
Avatar użytkownika
By losoz
#265126 Jak dla mnie to kontynuowanie wyścigu nie miało większego sensu. Gdyby nie wycofał się dzisiaj, to zrobiłby to we wtorek.

Gaviria może przynajmniej liczyć na to, że coś ugra na 17. etapie
Avatar użytkownika
By dpo
#265141
Viator napisał(a):Luca Scinto jest wściekły na Mareczkę. Nalegał by Kuba nie wycofywał się z Giro i jechał dalej zdobywając doświadczenie. O to samo prosił selekcjoner reprezentacji Włoch Davide Cassani, a także koledzy z grupy. Mareczko nie posłuchał i atmosfera wokół jego osoby, siłą rzeczy, nie jest dobra.


Słabo prawdę mówiąc. Dziwne zarówno to, że naciskali żeby kontynuował jak i to, że się mimo wszystko nie zgodził..
By Viator
#265146 Faktycznie słabo. Podobnie jak w odmiennej wersji, że pomimo wycofania się z wyścigu miał zostać z drużyną, a mimo to spakował manatki i pojechał do domu.
Avatar użytkownika
By Estel
#265196 A czy to, że by się nie wycofał coś by zmieniło? Przecież dziś już na pewno by się nie zmieścił w limicie... etap +200 kilometrów sprawia mu kłopot nawet gdy jest niemal płaski. Rozumiem, że w tej chwili Mareczko to główna twarz Williera, ale poza tym, że jest szybki na kresce (ale tylko w zupełnie optymalnych warunkach) to on zalet nie ma. Wytrzymałość tragiczna, zdolność pokonywania pagórków niemal zerowa.
By lukaszsokol
#265197
A czy to, że by się nie wycofał coś by zmieniło? Przecież dziś już na pewno by się nie zmieścił w limicie... etap +200 kilometrów sprawia mu kłopot nawet gdy jest niemal płaski. Rozumiem, że w tej chwili Mareczko to główna twarz Williera, ale poza tym, że jest szybki na kresce (ale tylko w zupełnie optymalnych warunkach) to on zalet nie ma. Wytrzymałość tragiczna, zdolność pokonywania pagórków niemal zerowa.


No i właśnie w tym celu powinien walczyć, by poprawiać jazdę w tym czym jest słaby, bo jak on chce w przyszłości wygrywać klasyfikację punktową, skoro on się poddaje przed podjęciem próby, lepiej limit przekroczyć, niż nie zrobić nic. A ja w tym wszystkim widzę same pozytywy, oczywiście w tym ze powinien jechać dalej, tym bardziej ze to młody zawodnik nie jakiś Greipel.
Avatar użytkownika
By Estel
#265200 Cóż, może i tak, choć moim zdaniem nauka od razu na takim poziomie wiele mu nie da. Niech walczy o to, by przyjeżdżać w głównej grupie na wyścigach niższych kategorii i stopniuje poziom trudności.
By lukaszsokol
#265201
Cóż, może i tak, choć moim zdaniem nauka od razu na takim poziomie wiele mu nie da. Niech walczy o to, by przyjeżdżać w głównej grupie na wyścigach niższych kategorii i stopniuje poziom trudności.


Ale on już jeździ w grupie PCT nie pierwszy rok, to już 23 lata są, on już nie ma na co czekać.
Avatar użytkownika
By grzesiek00
#265369 Powiem tak, jeśli Mareczko nie poprawi jazdy po górach i nawet pagórkach to zawsze będzie miał ciężko i gdy inni sprinterzy będą mieli do powalczenia, dajmy na to 8 etapów na GT, to on może połowę z tego.