O wyścigach, tych poważnych i tych trochę mniej...
Avatar użytkownika
By ciacho
#262846 Aż się zdziwiłem że nie ma tematu o tym wyścigu.
Rzut oka na listę startową i już wiadomo co to znaczy prawdziwa "kolarska liga mistrzów:" :D
http://www.procyclingstats.com/race.php?id=171004&c=3

Z bliższych sercu koszul jest CCC które zrobiło tu jedne ze swoich najlepszych wyników w historii plus Rafał Majka i Przemek Niemiec

Profile etapów poniżej:
http://www.voltacatalunya.cat/ca/etapa/2/

Jeśli wszyscy faworyci wyścigu będą ścigać się na poważnie, emocje gawarantowane
Avatar użytkownika
By tivano
#262848 Lista startowa faktycznie na poziomie (jak co roku zresztą), choć myślałem, że jeszcze Porte będzie.

Trasa też ciekawa, z Lo Port na czele, no i w końcu jest czasówka - szkoda tylko, że drużynowa i że tak długa ;)

Tylko ta realizacja :?
Avatar użytkownika
By dpo
#262851 TTT niestety zabija ten wyścig i ogranicza faworytów do wygranej do pięciu, sześciu ekip, bo reszta straci tyle, że nawet gdyby byli mocniejsi od Sky czy Movistaru w górach to minut nie odrobią. Trochę szkoda, ale rozumiem, że to taki eksperyment i próba urozmaicenia wyścigu.

Ciekawe co tu robią Greipel i Bouhanni, bo dla nich praktycznie etapów nie ma ;) oczywiście dzisiaj i w czwartek jest jakaś mała szansa, że dojdzie do masowego sprintu, ale czy faktycznie warto było się pchać do Hiszpanii na cały tydzień w tym celu ? Obu panów chętniej zobaczyłbym w DDV i GW

Froome, Contador, Valverde to takie oczywiste podium, więc pewnie się nie sprawdzi ;) TJ i Martin powinni być w komfortowej sytuacji przed górami, ale nie jestem pewien ich formy. TJ póki co wygląda średnio a Martin nie pamiętam kiedy przejechał dwie kolejne tygodniówki WT na zbliżonym poziomie, ale kto tam wie.. Zresztą zamiast TJ równie dobrze powalczyć może Hermans. Czarnym koniem do podium Yates, ale tu wszystko zależy od TTT. W Sky liderem wcale nie musi być Froome, trzeba też przyznać, że skład mają kosmiczny..

Ciekawe jak tam młodzież wypadnie. Gaudu, Mas, Hamilton, Frankiny, Soler, chłopaki z Manzana.. Może ktoś z nich zakręci się w okolicach "dychy" na etapie, coś więcej to już byłby mega wynik.
By Zbig
#262856 Ja jestem ciekaw jak zaprezentuje się Thomas. Kto wie czy to nie Walijczyk będzie rzeczywistym liderem ekipy SKY. Etapy z podjazdami nie są jakieś zabójcze jak w Delfinacie czy TdS, a jeśli niebiańscy pojadą bardzo dobrze czasówkę to Thomas jest w stanie wybronić się w górach. Faworytem dla mnie jest Valverde, skład Movistaru konkretny, z ekipy jadącej na T-A drużynówkę, brakuję tylko Dowsetta jeśli chodzi o specjalistów jazdy na czas, także na czasówce powinni wykręcić dobry wynik. Contador przez tą czasówkę może mieć problemy by wygrać ten wyścig, ekipa Treka na T-A wypadła słabiutko.
Co do Rafała to jeśli chodzi o tygodniowe etapówki to poza TdP 2014 to raczej średnio mu wychodziły, właściwie to przypomina mi się tylko Romandia z 2015 gdzie był 7, a byłby pewnie wyżej gdyby właśnie nie 19 km etap drużynowej jazdy na czas, gdzie na starcie wyścigu stracił prawie minutę, także nie spodziewam się teraz rewelacyjnego wyniku w GC.
Ostatnio edytowano 20 mar 2017, 17:02 przez Zbig, łącznie edytowano 1 raz
By Kosa84
#262857 TTT w tygodniowych wyścigach to chora fantazja organizatorów :573: Po Froomie nie ma co się cudów spodziewać, poprzednie lata pokazywały że na wiosnę jest w średniej formie. Mnie zastanawia co pokaże Rafał, bo od czsu pamiętnego TdP, on tygodniowki traktuje jakby to był trening. Chyba że to jest taka forma przygotowań do GT :?:
Avatar użytkownika
By Grzdylu
#262859 Drużynówka oczywiście ustawi cały wyścig. BMC się może teoretycznie wybronić, i tu bym widział Hermansa, który ewidentnie przechodzi ewolucję z allroundera na górala, co potwierdzał już na Burgos w ubiegłym roku, a także w Omanie w tym sezonie. Denis przy niemrawości liderów też może być bardzo wysoko.

Warto dodać, że mamy bonifikaty na metach etapowych. No i tu Piti, a być może Alafilip, jeśli ochłonął po M-SR, mogą zgarniać seryjnie sekundy.

Jako czarnego konia dałbym....Bennetta z Jumbo. Mimo choroby w zimie, bardzo dobrze jechał w Abu Dhabi, był juz 10 we Vuelcie Espana, więc podjazdy nie są mu obce. Tym bardziej, że nominalni liderzy dalecy od wysokiej formy. Do tego należy dodać widoki na dobry wynik w drużynówce z Companaertsem, Keizerem i Clementem w składzie.
Avatar użytkownika
By druid
#262870 Trochę siara dla Bouhanniego, że znowu przegrał i to właśnie z Cimolaiem, choć z drugiej strony wielkie brawa dla Włocha.

Drużynówka ustawi wyścig. Wygra ją pewnie Movistar, co czyni z Valverde głównego faworyta.
Jej trasa nie dość, że długa to jeszcze mocno pofałdowana.

Co do trasy to oczywiście cieszy powrót Mont Caro (po 26 latach!), a konkretnie tego miejsca na zboczu Mont Caro, które określono tu jako Lo Port.
Obsada trochę słabsza niż w kilku poprzednich lata, ale dopisała.
Avatar użytkownika
By grzesiek00
#262883 Zdecydowanie za długa ta drużynówka. Pewnie będą duże różnice, niewykluczone też problemy niektórych drużyn na tych pagórkach. Patrząc na skład Bory trochę się obawiam, że po tym etapie Majka będzie miał pozamiatane w generalce.
Avatar użytkownika
By Grzdylu
#262897 Zaraz zaraz, bo nie oglądałem w telewizorze....

Wg nieoficjalnych informacji Contador nie przyjechał razem z grupą :!: :!: :!: :shock:

Oglądaliście?

Potwierdzacie?

EDIT:

Odtworzyłem sobie i był razem z grupą. Błąd w PCS.

Rojas dwie minuty kary podobno, bo się BMC poskarżyło o popychanie zawodników przez siebie nawzajem.

Chaos jak na Katalonię przystało.
Avatar użytkownika
By KubaWinter
#262902 Nie bardzo czaję, o co chodzi z tym popychaniem? Jak dla mnie to standardowe dotknięcie pleców zawodnika, żeby nie schodził dalej do tyłu, a nie żadne popychanie. Jak usłyszałem o tej aferce, to myślałem, że Movi się tam równo popychali. Nie wiem, po co BMC takie badziewie. Chyba tną się na punkty WT.
By mikl
#262908 Moim zdaniem bardzo pozytywnie CCC zaskoczyło, wyprzedzili 6 drużyn pro-tour'u ( takich co to za mocnego składu nie przysłały, ale zawsze) i wszystkie drużyny pro-konti. Na tak trudnej czasówce to bym się nie spodziewał.

A z tą karą dla Movistaru to faktycznie przesadzili, biedny Rojas wiózł się w tyłach żeby tylko na jeden dzień założyć koszulkę lidera a tu taki numer ...