104. Liège-Bastogne-Liège (22.04.2018)


#21

Fajnie, że wspomniałeś o Pozzovivo, bo jego gwiazdkuje się regularnie przed LBL i to mi się skojarzyło z niegdysiejszym regularnym gwiazdkowaniem TVG przed Tourem :smiley: Podobnie trudno mi sobie wyobrazić zwycięstwo Pozzovivo w LBL, bo jest po prostu za wolny - nie mówię już o finiszu z grupy, bo to abstrakcja, ale nawet przy dwójkowym odjeździe da się raczej na pewno ograć, a na odjazd solo jest zbyt lekki jak na taki teren.
Nie chcę być źle zrozumiany - sam bym zagwiazdkował Domenico, bo jak tu nie brać pod uwagę zawodnika, który w 3 na 4 startów był w ścisłej czołówce. To zdecydowany top tego wyścigu. Ale tak mi się to trochę skojarzyło z Tejayem po prostu :grin:


#22

Niewiadoma chyba tak się zapatrzyła na Kwiatkowskiego że nie liczyła się w walce w żadnym z wyścigów które były dla niej jednym z głównych celów.


#23

Chyba na Taylora :joy::joy::joy:


#24

Miałem na myśli tylko konteksty sportowe :slight_smile:


#25

hehe w siatkówkce u kobiet tez często tak jest ze jak jakas znakomita siatykarka wytjdzie za maz lu8b znajdzie chlopaka to nagle zaczyna gorzej grac :v


#26

Na zagranicznych forach wieszczą zwycięstwo Matthewsa ale wydaje mi się że nawet jeżeli przetrwa podjazdy to zabraknie mu depnięcia żeby ograć Alaphilippa i Valverde.


#27

dlatego wieszczą że taka nuda i brak atakiow?

ile jeszcze zostalo podjazdiow?

Bahrajn Merida rozpoczyna taniec dlaNibalego <3


#28

Nawet jak Michał dojedzie jakimś cudem to głównej grupy to i tak się nie będzie liczył.Powiedzieć że to jest chimeryczny zawodnik to nic nie powiedzieć.


#29

daj już spokoj Kwiatkowskiemu i kontempluj atak Jungelsa :stuck_out_tongue:


#30

No to nie ma Matthewsa.


#31

Czyżby powtórka z rozrywki? Samotny atak na kilkanaście-dwadzieściakilka km. od mety i grupa faworytów się nie zabija o dogonienie.


#32

na to jak na razie wygląda ;o


#33

Najsilniejszy kolarz ma kolegę z przodu, więc gonił nie będzie.


#34

Bob Jungiels triumphatorem 104 la Doyenne


#35

Trochę przegapiłem atak. Jungels wyszedł na czoło,żeby podkręcić tempo i już tam został :wink: To było chyba po tym jak Kwiato został z przodu i zjechał na bok chyba.


#36

Taki Woods cały czas w słabej formie, nawet La Fleche słabe, jednak na monument forme zrobił…


#37

Chyba najlepsza edycja od 2013. Świetny rajd Jungelsa, uciekł chyba w podobnym miejscu co Nibali w 2012, tyle że Vanendert nie okazał się Iglińskim.

Ciekawe, że Jungels w 2016 i 2017 przeprowadzał podobny atak na Strzale, ale tam go zawsze przytykało. Tutaj było więcej przestrzeni, żeby uciec.

Brawo Quick-Step. Tylko, że Alaphilippe 4. sezon w czołówce i wciąż bez wielkiego zwycięstwa.

Valverde jednak ujechany. Niewykluczone, że na AGR też nie był tak mocny jak się mogło wydawać (podobnie jak Sagan).

Bardet po podium Strade Bianche ma podium LBL. Dobre wyniki, ale truskawki brakuje.

Zastanawiam się czy defekt D.Martina nie był kluczowym momentem wyścigu, ta grupa pościgowa z nim w składzie miałaby więcej szans.

To raczej był zaplanowany atak po osłabnięciu Gilberta. Tym bardziej, że Jungels ma właśnie świetny silnik na takie ucieczki, i świetnie zjeżdża.


#38

Można nie lubiec QuickStepu, ale to co goście od dwóch lat robią w klasykach to jakiś kosmos.
Na 9 ostatnich monumentów wygrali 3 a w 8 stali na podium…nie wspominając o innych wyścigach polklasycznych.


#39

Piekna edycja ! Dlugo myslalem ( i bylem tym zalamany ), ze znowu wszystko rozstrzygnie sie za zakretem przed meta , a tutaj takie fajerwerki !


#40

Woods się przygotowuje do Giro, nie interesują go ogórki :wink: