Amstel Gold Race


#1

Już w niedzielę kolejne kolarskie święto - klasyk Amstel Gold Race. Tym razem kończymy z brukami Belgii, a wkraczamy do Holandii z jej trudnościami. Tym razem muszę powiedzieć, że nie mam pojęcia kto mógłby być moim faworytem. Di Luca nie jedzie. Może wreszcie Boogerd. Hmm… chyba będę mu kibicował. A niech wygra. Wreszcie.

A Wy jakie macie spostrzeżenia przed Amstel?


#2

Mysle, ze jest z kilkunastu faworytów do zwyciestwa. Na pewno Rabobank jak zwykle zrobi wszystko by zwyciezyc, ale ja postawie na Paolo Bettiniego.


#3

Ja stawiam na Sinkewitza.


#4

Tak, zdecydowanie Boogerd, zawsze stoi na podium ale od czasu zwycięstwa sprzed kilku lat nie umie powtórzyć wyczynu.
Będę happy jeśli wygra :smiley: . Nieobecnego DiLucę może zastapić Paolini, może ktoś z Gerolsteiner albo QUICK STEP może wejść na podium. Zapowiada się ciekawe ściganie


#5

Szkoda, ze nie ma Di Luci. Boogerd jest w dobrej formie, ale jakos nie moge uwierzyc w niego. Na pewno Bettini, ale ja tam stawiam na Rebellina :slight_smile:


#6

Vino wygra:), jeżeli jedzie:), a jak nie to Rebellin.


#7

moim zdaniem wgra albo Bettini albo Rebellin, sam jestem za Boogerdem, a moim czarnym koniem bedzie Haussler :smiley:


#8

Vinokourow nie jedzie. BTW lista startowa


#9

Myślę, że czarnymi końmi będą Franck Schleck, na niego pewnie pojedzie CSC wraz Kroonen, Kashechkin z Liberty Seguros,
Kessler i Sinkewitz z T-Mobile, Paolo Bettini, Pipo Pozatto z QUICK STEP (ze wskazaniem na Pozatto), Rebellin i Wegmann
z Gerolsteiner, Luca Paolini z Liquigas’u, Thomas Dekker, Michael Boogerd z Rabobanku. To są moim zdaniem faworyci
do znaleziena się na podium. Myślę, że zobaczymy podium włosko-holenderskie.
Ostatecznie obstawiam na podium : Franck Schleck, Luca Paolini, Michael Boogerd.


#10

Przed Amstel Gold Race

W niedzielę po raz 41. obędzie się kolejny klasyk w kalendarzu ProTour - Amstel Gold Race.

W tym roku do pokonania będzie 253.1 km, na których znalazło się 31 podjazdów znajdujących się w najbardziej pagórkowatej prowincji Holandii - Limburgii. Długość każdego z nich waha się od 300 do 2400 m, a średnie nachylenie między 4 a 11.5 procenta. Pierwszy z nich, Maasberg, zlokalizowano już po 11 km, a do najważniejszych należy zaliczyć sześć ostatnich: Gulperbergweg, Kruisberg, Eyserbosweg, Fromberg, Keutenberg i najbardziej z nich znany Cauberg (meta).

W zeszłym sezonie do Caubergu dojechała około 30-osobowa grupa, z której najszybciej podjazd pokonał nieobecny w niedzielę Danilo di Luca, natomiast przed dwoma laty decydująca akcja miała miejsce na czwartej górce od końca - Eyserbosweg, gdzie przewagę zdobyła kilkuosobowa grupka, a wygrał Davide Rebellin.

Ostatnie kilometry z wyścigu będzie można zobaczyć w stacji Eurosport, początek o 15.30.

11 ostatnich podjazdów Amstel:
170,0 km Cauberg
175,2 km Guelhemmerberg
193,8 km Bemelerberg
210,4 km Wolfsberg
215,3 km Loorberg
222,8 km Gulperberg
230,3 km Kruisberg
232,3 km Eyserbosweg
236,1 km Fromberg
241,1 km Keutenberg (1.7 km; 5.7 %).
253,1 km Cauberg (1.3 km; 4.7 %).

Cauberg:
długość: 500 przy 9% (główna część) + ostatnie 800m przy 2.6% (fałszywe wypłaszczenie)
średnie nachylenie: 4.7%
maksymalne nachylenie: 12% (po 600m)
wysokość: 141m
na trasie: 61 km, 170 km i 253.1 km (finisz)

Keutenberg:
długość: 500m przy 12.6% (główna część) + ostanie 1200m przy 3% (fałszywe wypłaszczenie)
średnie nachylenie: 5.7%
maksymalne nachylenie: 22% (po 200m)
wysokość : 167m
na trasie: 241.1 km


#11

Luca Paolini, Paolo Bettini, Filippo Pozzato, Alberto Contador, Andreas Klier, Oscar Freire, Miguel Perdiguero, Stijn Devolder, Igor Astarloa - wg. mnie to murowani faworyci.

stawiam na Stijna Devoldera, chyba że kto inny z Discovery pokusi sie o wygraną (Gusev?)


#12

Ja też obstawiam Discoboys - zwłaszcza Guseva, który tak dobrze jechał na Paryż - Roubaix. Albo ktoś inny, Hincapie byłby faworytem, ale lekko połamany, więc nic z tego. Ogólnie Discovery ma ostatnio pecha, może teraz los się odwróci?


#13

W tegorocznej edycji Piwnego wyścigu trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Najbardziej sukces w tym wyścigu należy się Michaelowi Boogerdowi, ale niewykluczone, że wygra któryś z Dekkerów :smiley: Discoboys jak zwykle mocni i w tej grupie na lidera wyglada Gusjew, ewentualnie Devolder. Tak jak Miguel liczę również na Franka Schlecka, ale również na Francisco Mancebo, który jednak nie powinien walczyć w tej fazie sezonu o czołowe lokaty.


#14

Mysle, ze do mety dojedzie niewielka grupa, ok 20 kolarzy. Faworyci zostali juz przez forumowiczow wymienieni:Bettini,Boogerd, Paolini.
Osobiscie nie liczyl bym w takiej koncowce na Schlecka, nie wierze tez w faworytow z Discovery ani T-Mobile.
Forma Rebellina to troche niewiadoma.
Do faworytow dolaczyl bym Sancheza i Wegmanna. Z mocnego Rabobaku w zaleznosci od taktyki walczyc moga oprocz Boogerda takze Dekker i Freire.
Jesli chcielibysmy bardziej skomplikowac sprawe, to mozna poszerzyc to cale grono o kilku czarnych koni, jak Zberg, Lovkvist, Gilbert, Ballan, czy Perdiguero. Z zainteresowaniem bede obserwowal w jakim miejscu w peletonie znajduje sie Vandenbroucke.
Ogolnie wiec zapowiada sie ciekawie:D


#15

Dopiszę jeszcze do grona faworytów Davide Rebellina, a jako kolejnego czarnego konia dam Samuela Sancheza, który do czasówki był liderem Basq Touru :exclamation:


#16

Ja mam swojego na wyścig piwny(Heineken wskazany :wink: bezalkoholowy)czarnego konia Leonardo Bertagnolli się zowie.


#17

Bertagnolli może narozrabiać w czołówce, ale max co osiągnie to chyba pierwsza szóstka 8)


#18

1 Frank Schleck (Lux) Team CSC
2 Steffen Wesemann (Swi) T-Mobile Team
3 Michael Boogerd (Ned) Rabobank
4 Karsten Kroon (Ned) Team CSC
5 Patrik Sinkewitz (Ger) T-Mobile Team
6 Davide Rebellin (Ita) Gerolsteiner
7 Miguel Martin Perdiguero (Spa) Phonak
8 Paolo Bettini (Ita) Quickstep-Innergetic
9 Stefan Schumacher (Ger) Gerolsteiner
10 Sergey Ivanov (Rus) T-Mobile
(cyclingnews.com)

No i Boogerdowi znów nie udało się wygrać.


#19

No mogłem w ciemno obstawić, że Boogerd będzie na pudle ale nie wygra już tradycyjnie AGR :smiley:
Całe szczeście, że nie wygrał Wesemann… no i wielki sukces CSC :slight_smile:
Tydzień temu Cancellara a dziś Schleck. Ciekawe co pokaże Basso?
Może powtórzy wyczyn Pantaniego z 1998 roku. Liczę na to :smiling_imp: :smiling_imp: :smiling_imp:


#20

Co do moich typów to tylko 2 miejsce zawaliło zamiast Paoliniego wszedł Wesemann :wink: .

A co do wyścigu to fenomenalną formę w ostatnich tygodniach prezentuje Franck. Pomimo upadku w Kraju Basków
nie tracił błysku i zaprezentował się naprawdę super. Na brawa zasługuje Niemiec ze szwajcarskim paszportem, Steffen.
Kilkakrotnie atakował, a na ostatniej sekcji ostro pociągnął. Drugie miejsce to nie byle co jak w “piwnym” wuścigu.
Ostatecznie moim bohaterem jet Michael, on poprostu jest fenomenem tego wyścigu i już dawno zapisał się do historii.
Zajmując trzecie miejsce pokazał, że wiedząć że nie wygra nie załamuje się i ma dlszą chęć walki. Jego gest na mecie mówi wszystko o nim. “Chciałem wygrać, walczyłem ze wszystkich sił, ale Franck i Steffen byli zamocni dla peletonu”
Tak powinien odebrać gest tłum kibiców. Bardzo podoba mi się tryptyk AGR, FW i L-B-L, to są najwspanialsze jak dla mnie
klasyki całego sezonu. Na Walońskiej Strzale i L-B-L będzie o wiele ciekawiej. DiLuca powreóci do ścigania a Vino będzie
bronić tytułu sprzed roku. AMSTEL rozgrzał tylko jak 1 pełne jasne 8)