Badania krwi


#1

Z napisaniem tego tematu nosiłem się już od Vuelty 2012, ale jakoś zawsze mi się zapominało :smiley: Teraz po newsie z Bennettem mi się przypomniało i w końcu piszę.
Mianowicie: jak to jest z częstotliwością badań krwi wśród zawodników? Z tego co kojarzę to oczywiście zdecydowanie częstsze są badania moczu. Co natomiast jest podstawą do przeprowadzenia badania na zawartość danych substancji we krwi? Czy są jakieś limity dotyczące częstości? No i wreszcie to co najbardziej mnie interesuje: ile tej krwi pobierają jednorazowo?

Wracając do przyczyn mojego zainteresowania (Vuelta 2012) - pamiętam, że Purito narzekał któregoś dnia, że trzy dni z rzędu pukał do niego kontroler, w celu pobrania próbek krwi. Dzień później był etap do Fuente De, gdzie wiadomo jak pojechał… Przypadek? :unamused: Skoro transfuzja może mieć taki “zbawienny” wpływ na zawodnika to odessanie nawet mniejszej ilości z pewnością może wpływać negatywnie (mówię o aspektach czysto fizjologicznych, bo oczywiście dochodzi do tego zapewne stres). Tylko pytanie - ile tego potrzebują do badań?

Teraz w przypadku Bennetta była mowa o badaniach kontrolnych przed startem. Jakich wyścigów one dotyczą? Tylko WT? Etapówek, klasyków? W sumie np. jeśli w Ardenach przed każdą z części Tryptyku trzeba by je przeprowadzić to byłoby trochę słabo :unamused:


#2

nie wiem czy nie GT, bo nie spotkałem się z podobnymi wycofkami w innym terminie.


#3

Typowa próbówka na morfoligię to 2ml czyli <0.05% objętości krwi krążącej. Bez znaczenia dla zdrowego organizmu