bielizna a strój kolarski


#1

zakładacie bieliznę pod spodenki przed treningiem? ciekawi mnie to bo co kolaż to inne podejście do tej sprawy :mrgreen:


#2

Ja zakładam, chociaż po okołu 30km jazdy zaczynają mnie slipki obcierać.


#3

ja kiedys zakladalem, ale wlasnie ze wzgledu na otarcia, przestalem, ciuchy i tak po kazdej jezdzie ida do prania, wiec zadna roznica, a w samych spodenkach duzo wygodniej

oczywisie w zimie zakladam :smiley:


#4

ja i w zimie i w lecie tylko na pampersie śmigam i nie wyobrażam sobie jak można śmigać w gaciach :wink: … chociaż znam ludzi którzy sobie nie wyobrażają jazdy bez gaci…


#5

Pampers jest właśnie po to aby gaci nie zakładać.


#6

ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl


#7

To takie przecież oczywiste, że aż dziwne iż są ludzie mający wątpliwości.
Od siebie dodam jedną małą uwagę: przed naciągnięciem spodenek należy wyszorować dobrze krocze i 4 litery, co by pod wpływem potu i temperatury ewentualne resztki kału z odbytnicy (nie zawsze się udaje dobrze zadek podetrzeć - ktoś praktyczny dlatego alternatywnie wymyślił BIDET by się podmywać) się nie rozpuszczały i nie plamiły pampersa oraz nie sprzyjały otarciom ciała i czyrakom.


#8

Fakt Lucjanie. Dziwi, że tak mało ludzi w ogóle zwraca na to uwagę. U nas te sprawy, to w ogóle temat tabu. W innych kulturach na przykład jest zwyczaj podmywania się ‘po’ lewą ręką i owej lewej ręki już się do jedzenia nie używa, bo jest ‘nieczysta’. Praktyczne.

Dziwi mnie pomysł zakładania bawełnianej blielizny pod pampersa. Przecież bawełna zatrzymuje wilgoć. Super tak kisić się we własnych wypocinach. Niby po jaką cholerę te wkładki są takie mięciutkie i wygodne oraz nasączone dodatkowo środkami bateriobójczymi? Co prawda jest specjalna bielizna, ale to chyba sobie lepiej na zimę zostawić, niż latem.