BohdanTomaszewski (1921-2015)


#1

Zmarł cesarz polskiego dziennikarstwa sportowego. Kojarzący się milionom Polaków z radiem i telewizją. Człowiek instytucja w polskiej kulturze. Wzór do naśladowania. Stworzył szkołę komentowania sportowych imprez.
Takich ludzi dziś brakuje.


#2

Jako dość młody człowiek pozwolę sobie spytać starszych: Czy nie będzie przesadą napisać, że to największy polski dziennikarz sportowy wszechczasów?

Niebywał warsztat, zasób słownictwa, sposób wyrażania myśli i przekazywania wydarzeń. Mimo, że może w ostatnich latach nie tak błyskotliwy jak dawniej, dalej słuchało się go z przyjemnością. Prawdziwy wzór do naśladowania.


#3

Napewno jeden z najwybitniejszych.
O pierwszeństwo chyba mogliby tylko z nim konkurować ledwo przeze mnie pamiętani Hopfer i Ciszewski.


#4

Ciszewski mógł z nim walczyć o miano najpopularniejszego, bo kojarzył się wszystkim z sukcesami polskiej piłki klubowej i reprezentacyjnej. Był mistrzem tworzenia nastroju, ale kulturą słowa i erudycją, wszechstronnością znacznie ustępował Tomaszewskiemu.
Hopfer był lubiany, lecz bardziej się wsławił jako prowadzący studio niż sprawozdawca. Szczególnie studio olimpijskie było jego żywiołem.


#5

Pan Tomaszewski to klasa, elokwencja, blichtr. Wielki szacunek i prawdziwy dar, bo przy nim tych cech nabierali inni. Jakoś ciężko byłoby przy nim wypalić jakimś grubiaństwem. W ostatnich latach może brakowało mu już nieco takiej dynamiki, ale wciąż pięknie komentował tenis.


#6

Blichtr? :open_mouth:


#7

Strasznie przykre, pomyśleć, że jeszcze w ostatni lub zeszły poniedziałek słuchałem jego komentarza w Kronice Sportowej :frowning: