Ból ramion i rąk a rama


#1

Kilka dni temu kupiłam rower trekkingowy. Moje wcześniejsze rowery to były rowery górskie. Zauważyłam u siebie silny ból ramion w trakcie jazdy. Bolały do tego stopnia, że ciezko było dalej jechać. Zastanawiam się, czy rower jest za duży czy po prostu nie jestem przyzwyczajona do tego typu rowerów. Mam 163 cm wzrostu, a rower ma 19 cali. Dodam, ze wcześniej również jeździłam od czasu do czasu na trekkingach, ale nigdy nie odczuwałam takiego bólu.


#2

Z tego co piszesz to rzeczywiscie sporo za duza ta rama .Ja mam 181 i jezdze ( na mtb ) na 18-19 calowych ramach. Szosa 55 .


#3

Podaj jeszcze szerokość ramion i kierownicy. Oraz wewnętrzną długość nogi.

Wielkość ramy ma tu znaczenie, ale nie kluczowe i wyłączne - większą (nieco!) ramę można kompensować na różne sposoby. Jednak dla 163 cm rama 19" to faktycznie sporo za dużo - sugerowałbym 16"-17", może 18". 19" to rozmiar ramy bardziej dla osób w okolicach 180-195 cm wzrostu. Sam jeżdżę na 19/20" a mam dwa metry wzrostu. Przy czym ja wolę mniejsze ramy z dłuższym mostkiem i szerszą kierownicą…


#4

Nie pisalem , ze wielkosc ma kluczowe znaczenie ( ramy :wink: ) , ale 18 przy 163 cm to jakies nieporozumienie.

Nie chodzi mi oczywiscie o 18 cm dlugosci przy wzroscie 163 , bo to byloby fantastyczne proporcje :joy:


#5

Cześć. Rower trekingowy rozmiarem ramy powinien być siłą rzeczy nieco większy niż rower mtb. Nie mniej ten rozmiar przy twoim wzroście to lekka przesada. Rama jest za duża. Na bank jedziesz w naciągniętej pozyzycji z wyprostowanymi rękoma. Do tego dochodzi modna szeroka kierownica. To pogłębia problem wygody przy za dużej ramie. Rozumiem że siodełko ustawione .


#6

Jarek, przywołuję Cię do porządku. To dziewczyna :stuck_out_tongue:


#7

Dla kobiety dobór ramy jest minimalnie inny - to powód, dla którego większość producentów ma teraz rowery w wersji damskiej. Porównując budowę ciała kobiety i mężczyzny można zauważyć, że kobiety mają dłuższe nogi i krótszy tułów. Więc dla nich dobrze dopasowany rower powinien mieć krótszą górna rurę ramy oraz niżej położony środek suportu. Taki rower będzie wygodniejszy, a jazda na nim będzie łatwiejsza i przyjemniejsza. Co nie zmienia faktu, że rozmiar 16-17" wydaje się przy wzroście 163 cm najbardziej odpowiedni. 18" dla miłośników oversize’u, 19" to mocna przesada.

Szerokość kierownicy ma natomiast wpływ na nachylenie nad sterami. Im szerzej rozstawione ręce tym bardziej trzeba pochylić tułów. Dla niektórych to zaleta, dla innych wada. Inni, tak jak ja, wolą mniejsze ramy, długie sztyce, dłuższe mostki i dropy - ale ja jestem ze świata cienkich opon więc dla mnie pozycja niżej głowa to zaleta.

@hummingbird - sugeruję wizytę w porządnym sklepie rowerowym, gdzie pomogą dobrać rozmiar ramy i inne komponenty. A w domu minimum, które trzeba pomierzyć, to Twój wzrost, waga, wewnętrzna długość nogi, długość ramienia, szerokość ramion i długość tułowia. Jeśli jesteś w stanie podać wszystkie te parametry (pisz na priv - nie przystoi mi prosić kobietę o podawanie wagi publicznie) to mogę zasugerować konkretny rozmiar ramy oraz geometrię w zależności od preferencji jazdy…


#8

Przywoluje SIE sam do porzadku i przepraszam serdecznie nasza kolezanke !
Mam nadzieje , ze ma poczucie humoru i sie tylko posmiala …


#9

Byłam w sklepie rowerowym. Przymierzyłam rower ''17, ale niewiele to zmieniło. Zamontowano mi przystawkę, która odrobinę przybliżyła i podwyższyła kierownicę poprzez zmianę konta. Na krótszych trasach nie mam już problemów. Dzisiaj natomiast przejechałam wyścig na 50km i jednak już ręce dokuczają.
Pozdrawiam!


#10

Może sprawdź krązenie i przepływy żylne


#11

Swojąa drogą ktoś wie ja wygląda takie badanie? Czy to prawda że strasznie boli?