Ciekawe filmy, filmiki


#321

Foster dobry aktor, ale na pierwszy rzut okaz chyba jednak niekoniecznie dobrze dobrany - zbyt wrażliwy wyraz twarzy.
Plemons jako Landis może być już lepszy.

Mam nadzieję, że to nie będzie taka historia, że Walsh będzie jedynym nieufnym przez większość filmu…

Szkoda, że nie powstał ten film o Simpsonie reżysera “This is England”.


#322

Sprzed 4 lat :slight_smile:
youtube.com/watch?v=9pUiAGxv86Y


#323

youtube.com/watch?v=8U68WvKmQ_k
:slight_smile:


#324

niesamowity ten reportaż z Eryrei.

jeśli ktoś nie widział to:

youtube.com/watch?v=8gS-RtKJvQI

(oczywiście nie ma potrzeby oglądania całego :stuck_out_tongue: )

mówcie co chcecie, śmiejcie się z poprawności politycznej czy dopingu na wyścigach w Algierii, wytykajcie korupcję w narodowych federacjach, ale bardzo chciałbym, żeby kolarstwo się rozwinęło w Afryce, a przynajmniej w jej niektórych zakątkach.

inna sprawa to zasięg i magia hasła “TdF”. Teklehaimanot już jeździ kilka lat, Kudus ma już za sobą Vueltę… Berhane zajął kilka tygodni temum 5. miejsce w Austrii, co sportowo raczej przebija ukończenie Grande Boucle (chociaż Teklehaimanot nawet pozakał się z dobrej strony)


#325

Niewiele skromniej było we Francji. W Utrechcie masa osób mu wiwatowała, byli nawet jacyś boznowie w marynarkach w khaki i złotych łańcuchach :wink:

Ja tam im kibicuje, niech jeżdżą :slight_smile:


#326

Nie szosa, ale chyba warto wrzucić: youtube.com/watch?v=ykexmYK3ZPc
:smiley:


#327

Mozna już obejrzeć film “program” w necie czy tez w kinie?


#328

chyba dopiero w listopadzie, ale grają go na Warszwskim Festiwalu Filmowym, który zaczyna się już w piątek, wiec tam mozna sobie obadac w ktorym dniu jest.


#329

30 października jest premiera w polskich kinach.


#330

youtube.com/watch?t=101&v=_PN78gTsDqQ
Fran Ventoso jednak zachował trochę szybkości :wink:


#331

youtube.com/watch?v=YaZ_jl-WP8M :wink:


#332

sport.tvp.pl/21996574/bialoczerw … 5-reportaz

Fajny reportaż z Richmond, wczoraj trafiłem w nocy przypadkiem w tv.


#333

O dzięki, z chęcią obejrzę


#334

Ma ktoś może napisy do “Stop at nothing”- The Lance Armstrong Story?


#335

Ostatnio szukałem na internecie pełnych etapów z zeszłorocznego Tour de France by obejrzeć sobie zwycięstwa Majki. Pamiętam, że te etapy były zamieszczone w internecie - niestety teraz ich nie ma. Pytanie czy ktoś ma może nagrane na płytce CD tdf2014 z etapami wygranymi przez Polaka (z polskim komentarzem) i mógłby się tym podzielić :wink:.


#336

Panie i Panowie!
Mało filmów o kolarstwie a "the program " już dawno na dvd i nie tylko :smiley: a tu nic żadnego (słownie żadnego ) wpisu. Co z Wami!?
Proszę o jakieś sensowne wpisy o dotyczące tematyki i gry aktorów.

P.S. Tak wróciłem na forum!


#337

Mi film się podobał, w świetny sposób pokazał jakim Lance był skurczybykiem w peletonie, niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu. Idealnie dobrani aktorzy, Guillaume Canet jako Ferrari - jak żywy :wink: Daje 7/10.

Co mnie zdziwiło, że w filmie nie pojawiła się postać Tylera Hamiltona, w sumie ważnej osoby w tej układance.


#338

Dokładnie brak Tylera, Hincapie i Herasa… i wątków podkupywania najlepszych zawodników.
Na big plus Aktor grający lance i Landis jak malowany :smiley:


#339

Bardzo słaby film, chaotyczna narracja, kiepsko przedstawione postacie, zaburzony ciąg przyczynowo - skutkowy, zbędne uproszczenia. Zmarnowany materiał na film.

Postać Armstronga mało wyrazista, trochę wypruta z emocji. W ogóle pominięto motywy jakie kierowały zawodnikami, nie przedstawiono jego relacji z innymi zawodnikami czy otoczeniem. Niektóre fakty wyciągane jakby na siłę, nieskładnie, z bardzo pobieżnie przedstawionym kontekstem albo wręcz pominiętym.

Armstrong, Landis, Hamilton - to są przecież takie postacie, że film powinien się nakręcić sam. A Ferrari? A Bruyneel? A Ullrich?

To wszystko w dodatku wyjątkowo sztuczne, nijakie, miałkie.

Kompletnie nieudana, zmarnowana próba przedstawienia przecież ciekawego problemu moralnego z jakim zmagali się kolarze lat 90-tych i późniejszych. Szkoda.


#340

Tak kiedyś się zastanawiałem, że historia Ferrariego to świetny materiał na albo osobny film, albo dobry serial. Netflix niech się za to bierze :slight_smile: