Clasica San Sebastian 2010


#1

Nie no jak patrze na obsadę to tylko na Mistrzostwach świata jest silniejsza obsada, jednym słowem masakra, foworytów co nie miara :slight_smile: :slight_smile: :slight_smile: oto lista startowa

cyclingnews.com/features/cla … start-list


#2

Poza tym trasa wygląda ciekawie, m.in. dwukrotne pokonywanie Jaizkibel. Samu Sanchez i Purito podobno już nie mogą się doczekać.
(Swoją drogą, jestem pewna, że po TdF czytałam, że z Astany udział weźmie m.in. Navarro, ale Contador nie…)


#3

clasica-san-sebastian.diariovasc … stian.html tu jest trasa :slight_smile:
Faktycznie, obsada bardzo mocna, myślę jednak że zawodnicy którzy osiągnęli dużo na TdF nie będą się angażowac w 100 %.
Chociaż, kto wie, może Albercik pokusi się o zwycięstwo? Nie miałbym nic przeciw gdyby Purito znów go ograł :slight_smile:


#4

Chavanel się wycofał z powodu infekcji palca u nogi.


#5

Składy rzeczywiście świetne. Pytanie, czy pojadą tak samo dobrze, jak brzmią ich nazwiska? A transmisja będzie na Eurosporcie? Wydaję mi się, że widziałem reklamę, ale w programie obu ES nie ma nic, oprócz MŚ w lekkiej atletyce oraz sportów samochodowych (sprawdzone na ich stronie). Śniło mi się, czy mają zły program?


#6

chyba nie pokażą. W zeszłym roku z tego co pamiętam już San Sebastian nie było, w tym wywalili kraj Basków :neutral_face:


#7

ogladanie classica san sebastian nie sprawia mi juz takiej radosci jak kiedys…np. nic nie ujmujac klasie barredo, to jego zwyciestwo takie jakby nikomu innemu nie zalezalo (pamietny obrazek, jak kreuziger upewnial sie, czy da rade byc drugi). to jeden z tych wyscigow, ktory duzo stracil na prestizu po wycofaniu PŚ.


#8

Denis Mienszow nie wystartuje w tegorocznym wyścigu. Odpoczywa przed Vueltą. No i oczywiście podbija stawkę. A walczą o niego krezusi peletonu: Katiusza, Astana, a dzisiaj okazało się, że jeszcze ten nowy Footon/Geox.


#9

Obsada coraz słabsza. Nie jedzie Mienszow, nie jedzie Contador…


#10

Nie przesadzałbym z tym że słabsza. Nie ma Menchova, Contadora, ale czy im by zależało na zwycięstwie?
Bardzo nastawia się na ten wyścig Rodriguez, ale moimi głównymi faworytami są Gilbert(chyba przetrzyma?) i Vinokurow.


#11

A ja tam bardzo lubię CSS. W moim rankingu klasyków jest zaraz obok Roubaix, Flandrii i Liege.

Stawiam na Hesjedala :wink:


#12

Andy Schleck właśnie się wycofał z wyścigu.


#13

Andy ucierpiał w jakiejś kraksie


#14

rok temu tez upadl i sie wycofal.

tymczasem dzieje sie duzo… wyscig moze sie podobac. kolarskim kibicom przypomina sie richie porte.


#15

Bardzo fajny wyścig, atak Lulu i ambitna pogoń Gesinka zrobiły wrażenie, tym razem w czołówce już same wielkie nazwiska

Dobrze, że wygrał Lulu, bo Wino nie lubię i obawiałem się, że po L-B-L kolejny fajny klasyk zostanie dotknięty skazą dopera

Zubeldia widać solidnie wypoczął - jak bumerang wraca kwestia Radioshack i Vuelty…


#16

mi tez sie podobalo… zmiana trasa pozytywnie wplynela na widowisko (z drugiej strony takie rundy odbieraja troche “klasycznosc” wyscigom jednodniowym). sanchez rok temu przegrał wygrany wyscig, za to w tym roku wydarl to zwyciestwo wielu swietnym kolarzom.

co by nie mowic o winokurowie, byl zaangazowany kazda wazna akcje, brawa, jak za dawnych lat.


#17

Winokurow miał pecha, że dojechał do finiszu na pierwszym miejscu i nie mógł wypuścić przed siebie Sancheza, no i te przyśpieszenia na ostatnim kilometrze pewnie też zrobiły swoje. Fajny wyścig z ładnymi widokami, szczególnie, że u nas kiepska pogoda :wink: No i Hesjedal też wysoko, ciekawe, ciekawe :slight_smile:


#18

Schleck nie miał kraksy, po prostu był zmęczony.
Tym bardziej w sumie robi wrażenie Wino- ma już swoje lata, Giro i TdF w nogach, i podobno razem z Andym leciał do San Sebastian prywatnym samolotem z piątkowego kryterium w Sint-Niklaas, a dziś niewiele można mu było zarzucić.


#19

Bardzo fajny wyścig, szkoda tylko, że nie wygrał Sastre lub Winokurow. Akurat najmniej widziała mi się wygrana LuLu, a to on ostatecznie wygrał :slight_smile: Pedro Leon się pewnie cieszy.

Zaimponował mi dzisiaj dobrą formą Sastre. Ładnie na zjazdach, no i dobrze w górach, nie było tak marnie jak na Tour de France. Rzeczywiście Carlos może być groźny na Vuelcie. Ma już odpowiednią ilość dni wyścigowych i jeśli będzie wszystko ok z jego zdrowiem, to powinien się bardzo dobrze zaprezentować. Moje obawy o brak świeżości można odstawić w kąt, co mnie niezmiernie cieszy.

Winokurow także bardzo dobrze. Kolejny wyścig i znów widzimy starego, dobrego Wino, który nie odpuszcza i ciągle walczy. To w nim uwielbiam. Gdyby wypuścił Sancheza do przodu to pewnie by wygrał. Ładny też był ten jego atak na 3km przed metą. Myślałem, że już do niego nie dojdą. Wielka szkoda, że Wino kończy po tym sezonie karierę. Będzie to ogromna strata dla peletonu. Można go nie lubić za wpadkę dopingową, ale jego styl jazdy jest tak świetny, że nie można obok tego przejść obojętnie.

Hesjedal ciągle w bardzo dobrej formie. Ciekawe kto w przyszłym sezonie tak ładnie nam wyskoczy z Garminu.

Porte się przypomniał, w sumie fajna jazda, próbował na podjazdach, ale jednak nie dał rady zabrać się w decydujący odjazd. Będą z niego ludzie. Tylko niech nie odchodzi od Riisa, bo wtedy może być jakieś nagłe załamanie formy.

Fajnie też po kontuzji pojechał Zubeldia. Szkoda, że nie będzie Radioshack na Vuelcie :frowning: