Co na rozległe otarcia?


#1

Szlifowalim :frowning: To co najbrzydsze (poderzenie odprysku kości, zwichnięcia nadgarstków, silne stłuczenia) okazało się niegroźne. Poszło całe opakowanie Altacetu, ale wszystko już działa prawie OK. Natomiast mam problem z otarciem na łokciu: jest dośc rozległe, głebokie i, niestety, w miejscu naciągania skóry przy zginaniu/prostowaniu. Szybko zrobił mi się strup, szybko pękł (od zginania i prostowania ręki) a potem zaczęło się “paprać” – cały czas brzydka, mokra limfa. Próbuje od wczoraj traktować Fenistilem ale wyniki są średnie. Jakieś propozycje leku-cud na spore otarcia w miejscu naciągania skóry, tj. takie, gdzie normalny strup raczej nie bardzo chce powstać i jest zrywany wkrótce po zaschnięciu?


#2

A co z rowerkiem? :slight_smile: Nic mu się nie stało? A tak już poważnie to mi na coś podobnego na kolanie tyle że na świeże otarcie znajomy lekarz przepisał dermazin (krem na oparzenia). Mi pomogło.


#3

A może spróbuj Sudocrem?
To maść na odparzenia dla niemowląt i ludzi z odleżynami. Miałem rany na zgięciach palców dłoni, które nie mogły się zagoić przez ciągłe zginanie ich i mnie osobiiście to pomogło i to szybko, choć wczesniej również sukałem panaceum.


#4

jakąś maść najlepiej z zawartością antybiotyku popytaj w aptece a jeżeli jeżdzisz na rowerze lub czesto zginasz reke w łokciu poprostu przyklej plasterek i bandażem obwiń tylko troszkę mocniej dociskaj bandaż wtedy zadziała on bardziej usztywniająco i nie będziesz wtedy maksymalnie prostował i zginał ręki troszke zmiejszy to ryzyko pekania strupa, aczykolwiek jak zastosujesz bandaż pamiętaj by sciągnąć go na noc łącznie z plastrem gdyż rana szybciej bedzie się goiła

P.S użyj najlepiej bandażu elastycznego


#5

Ja zamiast bandażu wolę opaskę z siateczki. Nie zsunie się (o ile jest dobrze dobrana szerokość), łatwo założyć, czy nawet poprawić w czasie jazdy (jeżeli mimo kontuzji jeździsz). No i jak profesjonalnie wygląda :wink: .

PS Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.


#6

ja mam na łokciu i kolanie taka czerwonawa blizne z lipca zeszlego roku. myslicie, ze powinienen z tym do lekarza :stuck_out_tongue: ?


#7

Wprawdzie na wyścigu, ale wina była dość ewidentna, więc szkody w sprzęcie pójdą (mam nadzieję) z OC sprawcy. Trochę mam trafione przedne koło (pedałem albo czymś podobnym dostałem po szprychach), jak dostanę pokrycie szkody, to do przeplotu. Poza tym uszkodzenia roweru są minimalne (porysowane kapy).

Na (nie)szczęście 99% impetu uderzenia wziąłem “na ciałko”. Na łydkę poszło prawie pół opakowania Altacetu (uderzyłem w krawężnik). Drugie pół na nadgarstki…


#8

To bardzo boli, potłuc siebie, a zwłaszcza stuningować welocypeda.

Ja dwa lata temu poleciałem na dziurze prosto przez kierownicę na twarz, podparłem się dłońmi. Efekt - wybite w dłoniach wszystkie stawy, dłonie były spuchnięte jak bochny chleba z polepszaczem, nic nie mogłem wziąć w rękę; też uszkodzone kapy klamek.

Wracajac do tematu leczenia rany.
Przemywaj wodą utlenioną. Jak wyschnie to ranę spryskuj OXYCORTEM w aerozolu (antybiotyk jako profilaktyka przeciw zakażeniowa rany) albo smaruj miejsca paprzące się maścią DERMATOL. Miejsca gdzie rana jest sucha (goi się i jest strupek) powinieneś smarować maścią DANTAN albo SOLCOSERYL (zawiera wyciąg z osocza cieląt i przyspiesza gojenie - ziarnowanie się ran, zapobiega bliznowaceniu ran).
Ponadto staraj się zginać łokieć jak najmniej i jak najrzadziej.

Miejsca słuczone, z krwiakiem najlepiej smarować roztworem z Arniki (zioło) lub maścią z Arniką.
Życzę szybkiego ozdrowienia.


#9

też polecam maść arnikową na siniaczki, a na obtarcia spróbuj windosa skin protekt ten w różowej tubce, jest naprawdę rewelacyjny, ja ostatnio leczyłam nim szlify


#10

A gdzie startowałeś, czy może na MP w Mogilnie??


#11

Lokalne kryterium 2 dni przed…