cos na zime, czylnajlepsze etapy/wyscigi jakie ogladaliscie


#1

wspominamy.
zalecany wiecej niz 1 wpis.

ja dolacze pozniej, jesli pozwolicie. nie chce w pierwszym poscie wypisywac 100 myslnikow i wrazen, wole poczytac, skomentowac i potem dodam cos od siebie.

mile widziane wspisy starszych uzytkownikow :stuck_out_tongue:


#2

To ja zaczn臋

Tour de france 2003 Sallanches do L鈥橝lpe d鈥橦uez

Lance Armstrong przed startem do 8 etapu spora przewaga na konkurentami.od pocz膮tku podjazdu US POSTAL nadaje mocne t臋po, Heras wykonuje dla bossa w 100% swoj膮 prace po kolei otpadaj膮 Urlich,Garzelli,Mancebo,Vinokurov, lider Viranque i inni po chwili wolniejszego tempa atakuje Beloki!!! w grupce Lanca pozostaje dw贸ch bask贸w Mayo,Zubeldia, amerykanin Hamilton i niezmordowany Heras kt贸ry wkoncu nie wytrzymuje tempa do g艂osu dochodzi Boss kt贸ry szybko dochodzi do Belokiego g艂owna grupa liczy 4 kolarzy wsk艂ad kt贸rej wchodzi Arm,Beloki,Mayo,Hamilton otpad艂 Zubeldia. Na 7 km przed ko艅cem atakuje Mayo!!! jeden z piekniejszych atak贸w w g贸rach jakie widzia艂em :smiley: bez otpowiedzi!!! oczywi艣cie bez problemu wygrywa bask z ty艂u trwa艂o czarowanie, rwane t臋po co spowodowa艂o zjechanie sie lider贸w w jedn膮 grup臋 bez Urlicha.

ko艅cowa klasifikacja etapu.

Iban Mayo (Spain) 5:57:30
Alexandre Vinokourov (Kaz.) +1:45
Lance Armstrong (USA) +2:12
Francisco Mancebo (Spain) +2:12
Haimar Zubeldia (Spain) +2:12
Joseba Beloki (Spain) +2:12
Tyler Hamilton (USA) +2:12
Ivan Basso (Italy) +2:12
Roberto Laiseka (Spain) +2:12
Pietro Caucchioli (Italy) +3:36

link do filmiku z etapu
youtube.com/watch?v=1-y38WZAtgc

og贸lnie to ca艂u TDF 2003 by艂 super


#3

na tym etapie tak naprawd臋 Jan Urlich przegra艂 ten Tour d eFrance. Wtedy w pocz膮tkowej cze艣ci tego touru by艂 chory mial przeziebienie przepali艂 sie dopiero na pierwszej czas贸wce kt贸ra zdecydowanie wygra艂. Tak偶e w tamtym roku amstrong mia艂 szcze艣cie 偶e mimio dostanaiw dupe na tym etapie by艂 liderem bo jak by stracil lidera koszulke to by sie m贸g艂 za艂ama膰. Po tym etapie sobie pomysla艂em a moze Mayo sponiewiera amstronga po gorach wi wygra tem tour niestyety tak si臋 nie sta艂o.

Tompoz


#4

1993 r 16 etap TdF i zwyci臋stwo Zenona Jasku艂y - m贸j pierwszy Tdf kt贸ry ogl膮da艂em, ech to by艂y czasy

youtube.com/watch?v=zkDRdHJU鈥揧
youtube.com/watch?v=vTqC7QoL 鈥 re=related


#5

Poniewa偶 druid zaapelowa艂 o refleksje na temat ulubionych etap贸w do 鈥渟tarszego pokolenia鈥 forumowicz贸w, a ja do takiego si臋 chyba zaliczam :slight_smile: , odpuszcz臋 sobie 鈥淓r臋 Eurosportu/DSF-u鈥 a skupi臋 si臋 na moich 鈥渆arly years鈥 czyli Wy艣cig Pokoju i Mistrzostwa 艢wiata. Przynajmniej na razie. Chronologicznie:

    1. etap wy艣cigu z 1984. Trutnow - Karpacz. Przede wszystkim dlatego, 偶e widzia艂em go osobi艣cie. Niewiele pami臋tam, ale wielkie wra偶enie pozosta艂o. Suchoruczenkow zapewni艂 sobie 偶贸艂t膮 koszulk臋, najpierw atakuj膮c z Jentschem i Styksem, a potem ju偶 solo. Przodownictwa bodaj nie odda艂 ju偶 do Warszawy.
    1. etap wy艣cigu z 1985. Kry艂ackoje, czyli schody Kapitonowa/trasa olimpijska z 1980 i fenomenalny atak dw贸ch polskich as贸w - Mierzejewskiego, a przed wszystkim 贸wczesnego lidera Piaseckiego pod okiem Szurkowskiego. Ruscy i Niemcy ogl膮dali si臋 na siebie, a tymczasem nasi pognali do mety. W og贸le Mierzejewski to nies艂usznie zapomniany obecnie zawodnik. Silny i wytrzyma艂y jak tur. Jeden z tych, kt贸rzy urodzili si臋 o kilka lat za wcze艣nie i nie umieli/nie mogli odnale藕膰 si臋 w zawodowym peletonie.
  1. Mistrzostwa 艢wiata w 1985 w Giavera di Montello. Kapitalna ostatnia prosta Piaseckiego i kator偶nicza praca Szerszy艅skiego w peletonie na ostatnich km.

    1. etap wy艣cigu z 1987. Mordercza g贸rska czas贸wka w Harrachowie pod skoczni臋 narciarsk膮 i Czertak. Nie wiem, ile tam by艂o/jest nachylenia, by膰 mo偶e niezbyt wiele, ale pami臋tam, 偶e wydawa艂o mi si臋 wtedy, jakby by艂o ze 25%. :slight_smile: Mongo艂owie chyba w og贸le tam nie wjechali.
  2. 1988 rok, Seul i srebrny medal naszych w czas贸wce dru偶ynowej. Wielki 偶al, 偶e brak艂o tylko 7 sekund do Niemc贸w, no ale oni tam mieli ju偶 kosmiczne rowery czasowe. Szkoda, 偶e Mierzejewski si臋 wywr贸ci艂, bo mia艂 by膰 naszym czarnym koniem w wy艣cigu ze startu wsp贸lnego.

  3. 1989 rok. Halupczok i jego brawurowa, zako艅czona sukcesem akcja w Chambery na 2 rundy przed met膮. Istna demolka rywali.

No a ju偶 nazajutrz Telewizja Polska chyba po raz pierwszy pokaza艂a wy艣cig mistrzowski zawodowc贸w (tu si臋 mog臋 myli膰), rok p贸藕niej powsta艂 Eurosport i zacz臋艂a si臋 dla mnie nowa, zupe艂nie inna historia.


#6

Podpisuje si臋 po tym co kolega Grzdylu napisal r臋kamo nogami i mymi 2 peda艂ami Shimano Ultegra

Tompoz


#7

Tour de France 2003 byl moim najlepszym (ogladam od 2000).

juz paryski prolog zwiastowal ciekawy wyscig. niesamowity millar, ktory mimo awarii 艂ancucha wykrecil taki sam czas jak stawiany w roli czarnego konia do zwyciestwa etapowego i pozniejszy zwyciezca- mcgee.

niespodzianka byla porazka armstronga z ullrichem az o 5 sekund. przeciez niemiec zdecydowanie lepiej czul sie w dluzszych probach, a i wracal wtedy po nieobecnosci w 2002 roku i w hierarchii faworytow wyscigu znajdowal sie za belokim, hamiltonem, botero, o armstrongu nie wspominajac. w tour de suisse przegrywal przeciez w gorach z sosenka czy sewerynem kohutem, takze jego forma byla zagadka.
wlosi ostrzyli sobie zeby na wystep simoniego, ktory po wysmienitym giro zapowiadal zwyciestwo, ale chyba nie zapoznal sie z trasa zaproponowana przez organizatorow, bo po druzynowej czasowce juz go 鈥渘ie bylo鈥 (a w prologu do bossa stracil jedynie 6 sekund).

ale nie bede wam sciemnial, nie ogladalem calego touru :stuck_out_tongue: wieczorem, po drugim etapie ogladalem na ES reportaz, w ktorym hamilton z lepheimerem mowili, ze sie wycofuja. nad ranem mi sie wyjechalo.
wyobrazcie sobie moje zdziwienie kiedy wrocilem na etap do l鈥檃lpe d鈥檋uez, a tam hamilton w czolowce.
z tych wszystkich wielkich, to on byl moim ulubionym kolarzem tamtego wyscigu.

luz ardiden.
to on da艂 sygnal do czekania. ciekawe, czy gdyby go zabraklo na tamtym etapie, ullrich i spolka poczekaliby na arma i mayo.
w ogole etap super, juz od tourmalet bylo ciekawie, a to rzadkosc ostatnio.

co do wypowiedzi tompoza o mayo i nadziejach z nim zwiazanych, na dauphine 2004 jeszcze bardziej zakrecil armstrongiem. nie podejrzewalem wtedy, ze teksanczyk moze za miesiac pojechac jeden ze swoich najlepszych tourow.


#8

鈥淕rzdylu鈥 : 9. etap wy艣cigu z 1987. Mordercza g贸rska czas贸wka w Harrachowie pod skoczni臋 narciarsk膮 i Czertak. Nie wiem, ile tam by艂o/jest nachylenia, by膰 mo偶e niezbyt wiele, ale pami臋tam, 偶e wydawa艂o mi si臋 wtedy, jakby by艂o ze 25%. Mongo艂owie chyba w og贸le tam nie wjechali.

Zgadzam si臋 z Tob膮, te偶 i dla mnie to nr1 - od tego si臋 zacze艂a si臋 pasja trwaj膮ca do dzisiaj.
Pami臋tam ten etap ogl膮da艂em w TV. O ile pami臋膰 mnie nie myli ten podjazd pokonywali dzie艅 wcze艣niej jako ko艅c贸wk臋 etapu i ju偶 wtedy wi臋kszo艣膰 kolarzy podchodzi艂a go na nogach ( pami臋tam jak 艣lizga艂y im si臋 buty na asfalcie). Nast臋pnego dnia by艂a tam rozgrywana czas贸wka i Mierzejewski przed samym podjazdem zerwa艂 艂ancuch albo mu on spad艂 nie pami臋tam - wiem tylko 偶e by艂 to ogromny dramat. Ehh ch臋tnie bym to zobaczy艂 jeszcze raz.


#9

Ja z kolei czuj臋 wielki sentyment do 16. etapu Vuelta a Espana 2000: Oviedo - Alto de l鈥橝ngliru. Sentyment powodowany t膮 mordercz膮 walk膮 kolarzy z Alto de l鈥橝ngliru (moje pierwsze podziwianie zmaga艅 z t膮 g贸r膮) w bardzo trudnych warunkach pogodowych (ta mg艂a鈥 wtedy wyj膮tkowo intensywna). Kolarzy, w艣r贸d kt贸rych jednym z g艂贸wnych bohater贸w by艂 Tomasz Bro偶yna 鈥 ile wtedy budzi艂o to emocji: Polak, Polak jedzie w czo艂贸wce! Walcz Bro偶yna, uda Ci si臋! Simoni by艂 wtedy niestety poza zasi臋giem, no ale Hruska? Przecie偶 to 鈥渢ylko鈥 Czech, wi臋c chocia偶 to musi si臋 uda膰 :wink: No ale niestety r贸wnie偶 鈥濸epik鈥 by艂 tego dnia lepszy. W takim razie 3. miejsce na etapie 鈥 te偶 super wynik, podium i w og贸le. Jednak偶e i to si臋 nie spe艂ni艂o. Roberto Heras w szale艅czej pogoni (a mo偶e raczej ucieczce/ataku, poniewa偶 zale偶a艂o mu na zyskaniu kolejnych minut nad g艂贸wnymi rywalami, poza tym szans na zwyci臋stwo etapowe ju偶 nie mia艂) pod koniec podjazdu 鈥瀙o艂kn膮艂鈥 Bro偶yn臋, kt贸ry tym samym zaj膮艂 4. miejsce.

Dodatkowych emocji (pr贸cz tych o zabarwieniu patriotycznym :wink: ) dostarcza艂o nierozgarni臋cie realizator贸w/niedostatek kamer oraz ww. mg艂a, kt贸ra mocno utrudni艂a relacj臋 telewizyjn膮. Do艣膰 spor膮 cz臋艣膰 podjazdu Tomasz Bro偶yna przejecha艂 wi臋c jako 鈥瀔olarz-widmo鈥. Gdzie艣 tam jecha艂, pewnie z Hrusk膮鈥 powinien by膰 gdzie艣 pomi臋dzy Simonim a Herasem鈥 no bo Heras chyba go jeszcze nie dogoni艂鈥 chyba鈥 a mo偶e to si臋 ju偶 jednak sta艂o鈥 nieee, raczej nie鈥 chocia偶 kto wie? :wink:

I mniej wi臋cej taki obraz tego etapu siedzi w mojej g艂owie. Gdybym dopu艣ci艂 si臋 sk艂adania fa艂szywych zezna艅 (pami臋膰 dobra, ale kr贸tka) to poprawcie mnie prosz臋. A je艣li by kto艣 mia艂 ten etap w swojej wideotece i m贸g艂by go udost臋pni膰 w sieci to by艂bym niezmiernie wdzi臋czny :slight_smile:

Innym ciekawym wy艣cigiem by艂 Paris-Roubaix 2001 z jego do艣膰 niespodziewanym zwyci臋zc膮, kt贸rym by艂 Servais Knaven. I tym razem pogoda sprawi艂a fatalne warunki, gdy偶 wy艣cig odbywa艂 si臋 w wszechobecnym b艂ocie -> ZDJ臉CIE
Ostatni fragment tego wy艣cigu mo偶na obejrze膰 np. TUTAJ


#10

od kiedy ogladam ten wyscig, tylko wtedy padalo. i bylo to zdecydowanie najlepsze roubaix.
i ta heroiczna walka hincapiego z kolarzami domo (abstrahujac, przypominalo to zmagania evansa z kolarzami csc pod alpe d鈥檋uez).

a tydzien wczesniej flandria. dosc niezwykla jak na ten wyscig, gdyz zakonczona finiszem sporej grupy (13 kolarzy?). no i centymetr (albo i mniej) bortolamiego nad erikiem dekkerem, ktory potem okazal sie zwyciezca cyklu zwanego pucharem swiata.

Kosa, moim podzielam Twoj zachwyt nad tamtym etapem (i w ogole Angliru, tylko ta ostatnia rozgrywka z Contadorem jakas taka nijaka).
To by艂 wtorek, caly dzien w szkole czekalem na powrot transmisje w TV.
Ta grupa Brozyny byla dosc konkretna. Jechalo tam z 16 kolarzy (procz Hruski, Simoniego i Polaka, Brochard, Lombardi, Petacchi, Miceli) i w pewnym momencie mieli z 16 minut przewagi, moze nawet 19. Brozyna zrobil co mogl. Hruska to niby 鈥渢ylko Czech鈥, ale zaliczyl swietne Giro, byl wtedy w formie.

Trzymalem tez kciuki za drugiego Mrozowca- Rumsasa. Cala Vuelte trzymal sie w czolowce i co gorski etap, mialem czarne mysli, ze strzeli. A trzymal sie do konca. Miesiac pozniej byl jednym z bohaterow MS i wygral Lombardie.
Potem drugie miejsce w Paris-Nice, zwyciestwo w Kraju Baskow i trafil do 鈥10鈥 rankingu UCI.
Potem w sezonie 2001 (i w ogole w barwach Fassa Bortolo) juz nie startowal, ktos sie orientuje dlaczego?

Ta Vuelta kojarzy mi sie tez jako wielkotourowy zmierzch Alexa Zuelle.
Ale tak naprawde nigdy nie zdazylem zobaczyc Szwajcara w wielkiej formie.
No i Heras. Wspanialy rok zaowocowal transferem do US Postal. Tam chyba jednak juz nie byl az tak dobry jak w Kelme.


#11

Je偶eli przechodzimy ju偶 do lat, z kt贸rych relacje mo偶na obejrze膰 swobodnie na YT, to ja tylko zaznacz臋, 偶e dla mnie szokiem, prawdziwym szokiem by艂a czas贸wka na Tourze 1999 i nast臋pny etap do Sestriere.

Wszyscy obserwatorzy liczyli, 偶e Alex Zulle nadrobi na czas贸wce do Bossa, kt贸ry jeszcze nie by艂 Bossem. A potem na Sestriere Zulle da mu popali膰 i obejmie przodownictwo w generalce.

Zako艅czy艂o si臋, tak jak wszyscy wiemy. Dla mnie to by艂 prawdziwy szok.

Por贸wnuj膮c do obecnych lat, to tak jakby np. Ko艂obniew po 2 latach przerwy i ci臋偶kiej chorobie, nagle zostawia艂 podczas TdF w polu Evansa, Gesinka i innych.

Zaiste鈥ardzo dziwne etapy鈥


#12

Z tych etap贸w, co ogl膮da艂em na 偶ywo:

1.Akcje Marco Pantaniego, przy kt贸rych ruchy Mayo na alpe d鈥檋uez 2003 to niestety ruchy muchy w smole.

Bardzo podoba艂y mi si臋 jego akcje na Alpe w 1994, 95 i 97 roku. Bardzo na Galibier w 1998. Jednak najbardziej podoba艂a mi si臋 akcja Pantaniego na Oropie w 1999 po defekcie podczas GdI鈥

  1. Oczywi艣cie Alex Zulle i jego mityczna ucieczka oraz pogo艅 za nim Miguela Induraina na La Plagne w 1995. Wtedy naprawd臋 my艣la艂em, 偶e Big Mig mo偶e przegra膰 wy艣cig鈥

  2. Oczywi艣cie J.M. Jimenez na Angliru 1999 - poezja. Pierwszy raz widzia艂em tak ostry fina艂owy podjazd na wielkim tourze. Tonkow -jeden z najwybitniejszych 贸wczesnych g贸rali praktycznie stan膮艂 w miejscu鈥aka to g贸ra :slight_smile:

  3. Czmil - Pary偶-Roubaix 1994 - najwspanialszy klasyk jaki widzia艂em.
    Montalcino z tegorocznego GdI w por贸wnaniu z P-R鈥94 jawi si臋 jako zabawa dla grzecznych dziewczynek.

  4. Arcalis - Jan Ullrich AD 1997. Nie dziwi臋 si臋, 偶e Hinault powiedzia艂 po tym etapie o Janie, 偶e jest w stanie wygra膰 8 TdF po rz膮d.


#13

tutaj si臋 z tob膮 nie zgodz臋 ze nag艂y sulces Amstronga w Tourze 1999 roku to mozna por贸wnac jak by teraz Ko艂obniew wygra艂 Tour nie nie i jeszcze raz nie.

Argumenty

  1. Vulelta 1998 4 miejsce Amstronga na ciezkiej bardzo dobrze obsadzonej Vuelcie
  2. M艢 na czas 1998 4 miejsce
  3. M艢 ze staertu wsp贸lnego 1998 4 miejsce

Po tych wynikach ju偶 wtedy by艂o wida膰 偶e Amstrong 1998 to nie barczysty amstrong po karierze trathlionowej tylko wycieniowany kolarz wieloetapowy. Przyr贸wnanie do Ko艂obniewa nie trafne.

Tompoz


#14

tajemnica poliszynela jest 偶e wtedy na tej czas贸wcePulnikow jecha艂 szybciej niz Ampler tylko wpad艂 do rowu. No i dziwny Wy艣cig pokoju gdzie Abdu sprinter smiga艂 po gorach lepie ni偶 reszta sbornej z Pulnikowem Ugruimowem itd.

Tompoz


#15

Gwoli 艣cis艂o艣ci 13 i pr贸膰z przez ciebie wymienionych byli jeszcze m.in Gerrikagoitia, Diaz Justo i Trentin. Najwi臋ksza przewaga na 95 km- 13:30 ( przepisuje to z moich zapisk贸w w dzienniku formacie A4, kt贸re prowadzi艂em na prze艂omie wiek贸w:). A p贸偶niejszy zwyci臋zca wy艣cigu Roberto Heras praktycznie na L鈥橝ngliru zapewni艂 sobie trium we Vuelcie, bo jego najgro藕niejszy rywal Angel Casero ( kto go dzi艣 pami臋ta?) straci艂 do niego ponad 3 i p贸艂 minuty. Te偶 jest dla mnie etap, kt贸ry mocno wry艂 si臋 w pami臋膰.
Dla mnie jednak wydarzeniem tamtych czas贸w by艂y wy艣cigi z cyklu Pucharu 艢wiata, przede wszystkim ze wzgl臋du na Zbyszka Sprucha ( ostatecznie by艂 chyba 5 w 99 roku i na pewno 9 w 2000). By艂a to chyba jedna z niewielu ( a mo偶e jedyna w ostatnich 15 latach) sytuacja w kt贸rej Polak by艂 liderem ekipy z czo艂owki 艣wiatowej ( Lampre). By艂 wtedy ( 99, 2000) m.in 3 i 4 na Milan-San Remo i w dziesi膮tce na wi臋kszo艣ci wy艣cig贸w z tego cyklu. No i rzecz jasna mistrzostwa 艢wiata 2000 i pasjonuj膮cy finisz z Vainstainsem.


#16

Angel Casero ( kto go dzi艣 pami臋ta?)

Ja pami臋tam :stuck_out_tongue: . Od pojedynku Oscara Sevilli w艂a艣nie z Casero na Vuelcie 2001 zacz臋艂a si臋 moja fascynacja kolarstwem szosowym


#17

ostatnio na wiki trafilem na historie nagrody Velo d鈥檕r i ujrzalem, ze za rok 1998 Armstrong zdobyl trzecia nagrode. to pokazuje jak wielki szacunek mial kolarski swiat dla jego powrotu.

Jako, ze kolarstwem zyje od Vuelty/TDP 1999, to z Pantaniego tez pamietam tylko ostatki, czyli glownie TdF 2000 i jego alpejskie szarze.
Rzadko kiedy tak zal mi bylo sportowca jak Pantaniego podczas etapu do Morzine.

mysle, ze Armstrong i Pantani to 2 najlepsi gorale, jakich kolarstwo kiedykolwiek mialo.
szkoda, ze nie nigdy trafili na siebie, bedac w szczytowej formie. ciekawe tez czy Pantani bylby w stanie zdetronizowac Big-Miga w 1994, gdyby trasa TdF wygladala jak tegoroczna, zeszloroczna czy przyszloroczna.

plotki, ktore pewnie znasz, mowia, ze ktos (motocyklista?) w tej mgle mocno przyczynil do tej 鈥減oezji鈥 Jimeneza. sam nie wiem鈥 ale jestem w stanie uwierzyc. w kazdym razie nad reszta rywali Tonkow wtedy chyba za duzo nie stracil, o ile pamietam.
z tamtej Vuelty uwielbiam jeszcze akcje Vandenbroucke鈥檃 na gorce przed Avila. wszyscy wielcy zgubieni na siedzaco na dosc niepozornej gorze.

ostatnio przegladalem wyniki z TdF 1989. zawsze sie mowi Lemond VS Fignon, a jak tak spojrzalem, to najmocniejszy wtedy wydawal sie Delgado, ktory stracil prawie 3 minuty na prologu, a jego druzyna w TTT przyjechala na ostatnim miejscu.
ktos moze cos o tym TdF, ktory zostal okrzykniety najwspanialszym w historii?

moj pierwszy pelny sezon (2000) w ogole super, bo:

  • giro super. axel merckx w rowie i jakis czas potem na podium dla zwyciezcy na mecie w prato, akcja casagrande do abetone, ktora zapewnila mu roz do przedostatniego dnia i w ogole ta wymiana ciosow miedzy simonim, garzellim i casagrande czy zwyciestwa hruski
  • tdf, wiadomo. hautacam i armstrong, reaktywacja pantaniego, zawodnicy kelme, ucieczka baranowskiego, czy arm z chwila slabosci na joux-plaine.
  • o vuelcie pisalem
  • IO鈥 plaska trasa, przed startem przypisuja zwyciestwo zabelowi, ale co innego mysla wlosi鈥 okazuje sie, ze niemcy takze, bo jak sie skonczlo to wiemy鈥 dla mnie przygoda zaczela sie o 3:00 (?) rano wraz z akcja wadeckiego i wlasciwie za sprawa jego swietnej jazdy trwala do samego konca
    na czasowce mialem duza satysfakcje, bo ullrich byl zdecydowanie lepszy od armstronga鈥 ale przegral z jekimowem, ktory byl rozstawiony bodajze w 2-giej grupie i sie troche naczekal, mimo ze na ostatnim pomiarze na trasie juz go 鈥渄opadl鈥. jekimow z kolei do tego startu przygotowywal sie na TdP, a czasowka na orlinek byla jego proba generalna.
  • MS. moje ulubione. najpierw mega-ucieczka z m.in. di Luca i Moreau, a potem praca przede wszystkim polakow i wszystko od nowa. na ostatniej rundzie dosc zdecydowanie atakowal Czmil, a potem Casagrande, jednak doszlo do sprintu. do dzis mam w uszach 鈥淶biegniew Spruch Wicemistrzem Swiata鈥 tomasza jaronskiego.

Guido Trentin by艂 wloskim goralem, a tam jecha艂 amerykanski sprinter Guido Trenti.

angliru 200 to jeszcze dramat I.Gonzaleza de Galdeano, ktory przed etapem byl 3. w KG, a na podjezdzi nagle stanal, troche poprzepychal i sie wycofal (byc moze wczesniej upadl, byc moze zatrucie, ale tego nie pamietam).

ja pamietam. i mysle, ze nie tylko. w przeciwienstwie do wzbudzajacego na forum sympatie- mosquery- zdazyl zameldowac sie w czolowce TdF (na to akurat jestem o 2 miesiace 鈥渮a mlody鈥, ale fakt jest faktem.

jakis czas temu ogladalem dokument o tym tourze. mowilo sie nie tylko o kolejnych zwyciestwach Ullricha, ale i o nowym trendzie jazdy po gorach. na twardo, 鈥渘a Ullricha鈥. Armstrong 3 lata pozniej 鈥渞ozwalil鈥 nie tylko Ullricha, ale i jego styl jazdy.


#18

Hianult Fignon Delgado Lemond Bernard Roche toczyli wtedy wielkie boje o Tour.

A jaki by艂 ciekawy Tour 1987 wielka bitwa Roche Delgado i Bernarda. Roche mdla艂 za meta g贸rskeigo etapu Bernard si臋 przewraca艂. wielka bitwa.

Tompoz


#19

Co ciekawe od tego etapu zacze艂a si臋 moja przygoda z kolarstwem, zawsze mysla艂em ze to Darek Baranowski wtedy ucieka艂 :blush: albo to by艂a ucieczka Baranowskiego na TDF bardzo niewiele pami臋tam z tamtej Vuelty i mo偶e tdf, ale zacze艂em regularnie ogladac wielkie toury a gdy w moim domu zawita艂 internet to i inne wy艣cigi etapowe i jednodniowe. Kiedy艣 od艂onczono mi Eurosport i wszystkie wy艣cigi oglonda艂em w s艂abej jakosci w internecie do tego nie mia艂em zbyt mocnego 艂acza. teraz nie wyobra偶am sobie odpu艣ci膰 wiosennych klasyk贸w Grand tour贸w i innych etap贸wek o ile mam czas i nie jestem na rowerze :slight_smile:.
mam te偶 wra偶enie 偶e zaczyna sie nowa era w poskim kolarstwie bardzo wielu m艂odych utalentowanych poslkich kolarzy pokazuje si臋 i podpisuj膮 z najlepszymi klubami na 艣wiecie kontrakty, i kto wie czy za rok taki Kwiatkowski w piekle p贸lnocy nie przyci膮gnie nowych kibic贸w jak kiedy艣 Bro偶yna urwa艂 moje serce dla tej pi臋knej dyscypliny sportu. troszke odbieg艂em od tematu sorki :slight_smile:


#20

Delgado sp贸藕ni艂 si臋 na start prologu. Wyznaczony czas startu min膮艂 a jego jeszcze nie by艂o. S臋dziowie zacz臋li mierzy膰 czas. Dopiero 2鈥40" od normalnego czasu startu Hiszpan wyruszy艂. Co prawda pojecha艂 tylko 14" wolniej od Breukinka, ale zmierzono mu czas od godziny wyznaczonej przez s臋dzi贸w. W efekcie straci艂 chyba 3 minuty. Dodatkowo, na etapie czas贸wki dru偶ynowej, Delgado jecha艂 tak s艂abo, 偶e jego koledzy z Reynolds - Banesto musieli zwolni膰, czeka膰 na niego, w efekcie czego ju偶 po tych dw贸ch etapach mia艂 10 minut straty.

Na 5. etapie jazdy na czas, Delgado pojecha艂 ju偶 o wiele lepiej, ale dzie艅 ten jest wart zapami臋tania z innego wzgl臋du. Tam po raz pierwszy LeMond na TdF zastosowa艂 s艂ynn膮 kierownic臋, kt贸r膮 p贸藕niej nazwano 鈥渓emond贸wk膮鈥 a teraz jest standardem w tego typu pr贸bach.

No i fina艂owa czas贸wka - najbardziej dramatyczny etap w historii, um贸wmy si臋 - w historii TdF jako telewizyjnego show. LeMond by艂 przygotowany perfekcyjnie: aerodynamiczny kask, 鈥渓emond贸wka鈥 i dopracowana w tunelu aerodynamicznym do idea艂u sylwetka, co w贸wczas by艂o wielka rzadko艣ci膮. A Fignon, nie dosy膰, 偶e bez kasku, z ko艅skim ogonem, to jeszcze z b贸lem plec贸w przez kt贸ry nie spa艂 w og贸le nocy poprzedzaj膮cej czas贸wk臋. 艢rednia - 54.545 km/h pozostaje chyba do tej pory najszybsz膮 czas贸wk膮 w historii TdF (poprawcie mnie je艣li si臋 myl臋).

A spece z memoire-du-cyclisme.net obliczyli 偶e te osiem sekund to dok艂adnie 82 metry przewagi LeMonda nad Fignonem.