Criterium du Dauphine 2016


#1

Dzisiaj ogłosili trasę, więc chyba warto podjąć temat.

Świetne wprowadzenie zrobił na głównej Baldwin:
rowery.org/2016/03/31/trasa-crit … hine-2016/

Chciałem zabłysnąć z Vaujany, ale mnie uprzedził :stuck_out_tongue:

Co do reszty to w oczy rzuca się przede wszystkim brak etapu dla czasowców. W zeszłym roku to nawet zdało egzamin, więc może i w tym doczekamy się emocji.

Co zaskakuje to fakt, że w tym roku nie mamy żadnego “kopiuj-wklej” z Tour de France. i dobrze.

Warto podkreślić, że zarówno les Gets, jak i Meribel oraz Superdevoluy były rozpatrywane w kontekście mety etapu TdF. cóż, ich obecność na Dauphine wzmacnia tę kandydaturę na przyszłe lata.

Na starcie pewnie znowu najważniejsi faworyci TdF prócz Quintany. Ale zobaczymy. Jak powszechnie na tym forum wiadomo, ja tam jestem za Tour de Suisse :slight_smile:


#2

Rzuciłem tylko okiem na profile, bez wchodzenia w detale, więc na gorąco:
Prolog - wow! Ciekawe, czy zapoczątkuje jakąś modę? :wink:
Sprinterzy tu nie potrenują przed Tourem.
Za to Rio-entuzjaści mogą być zadowoleni.


#3

mi się od lat marzy prolog Giro - podjazd na San Lukkę w Bologni.
może tegoroczne Dauphine przybliży to rozwiązanie :slight_smile:


#4

Konkretna trasa, konkretny wyscig :slight_smile:


#5

Fajny pomysł z tym prologiem, pewien powiew świeżości wobec tras z innych wyścigów. Jestem ciekaw różnic między faworytami po tym etapie.


#6

“Mój jest ten kawałek podłogi.” :wink:

Od lat kawałek trasy z mojego absolutnego topu. Pisałem kiedyś o tym, przedstawiając Emilię :slight_smile:


#7

była już taka czasówka w 1956, wygrał Gaul przed Bahamontesem. ale to nie było otwarcie, tylko etap 13a czy coś takiego :stuck_out_tongue:


#8

Ten górski prolog to nie jest jakaś totalna nowość, w Dauphine co jakiś czas się pojawiał. Wiem, że kiedyś wjeżdżali na Bastylię w Grenoble, a w pamiętnym 2003 roku Mayo wygrał taką próbę w Villard de Lans.

No ale chyba nikt się nie spodziewał takiej atrakcji w tegorocznej edycji. Fajna sprawa.


#9

O, Bastylii na prologu nie kojarzę.

Mayo za to tak.
tyle że tam było 2 km pod górę i ok. 6% (no i dojazd), a tutaj prawie 4 km i 9,7% bez dojazdu. Generalka będzie już +/- ułożona.


#10

To się nie liczy - era przedjutubowa :wink:

Mayo pamiętam, przecież był wtedy wielki szum wokół tego.


#11

Na Bastylię wjeżdżali w 2000, wygrał niejaki Lopez de Munain - to chyba musiała być niespodzianka, bo nie kojarzę delikwenta :wink: a za nim Armstrong, Jimenez, Zulle, zatem sama śmietanka.


#12

faktycznie.
ech, czasy, kiedy Dauphine znało się wyłącznie z telegazety :smiley:

Lopeza kojarzę, ale niekoniecznie z wielkimi wynikami (dość poważna kraksa bodajże na Giro 2005).


#13

Ej ej…nie kojarzysz lopeza de munaina? Bardzo dobry czasowiec.

Serio. Ja go pamiętam.


#14

Tego akurat też bym o nim nie powiedział.
Nie pomyliłeś przypadkiem z Jose Alberto Martinezem? :stuck_out_tongue:


#15

Wtedy jeszcze nie śledziłem kolarstwa poza Tour de France. Przejrzałem jego wyniki i raczej nie widzę jakichś wybitnych czasówek, ale wygląda na to, że odpowiadały mu czasówki górskie - był 4. na tym prologu w Villard de Lans w 2003 i kilka razy w czołówce na górskich czasówkach w Katalonii.


#16

to co?
ilu zawodników z pierwszej “10” niedzielnego otwarcia skończy w TOP10 wyścigu?


#17

wszyscy minus Cummings :wink:


#18

Duża dysproporcja w obsadzie Dauphine i Szwajcarii, jeśli chodzi o grand-tourowców. Ale ilu pojedzie “na ostro”? Jak to w Dauphine, nie wszyscy. Obowiązkowo Francuzi. Przy czym bardziej od natrętnie promowanego Pinota interesuje mnie, jak poradzi sobie w takim towarzystwie Alaphilippe.

Chciałbym zobaczyć soczyste starcie Froome’a z Contadorem, ale realnie trudno liczyć, by już chcieli odkryć karty. Ponoć Porte wyrywa się i bardzo chce zostać Talanskym tegorocznej edycji.

Dobrze postawione pytanie, druidzie. Jeśli prolog wniesie coś istotnego do wyścigu, pomysł może się przyjmie i podchwycą go inni. Kto ma jakieś ambicje w GC, nie może w niedzielę odpuścić, bo wyścig może rozgrywać się na sekundy. Etapy górskie nie wyglądają na takie, które mogą robić wielkie różnice.


#19

Louis Vervaeke chyba jednak jedzie Dauphine zamiast Szwajcarii, więc na takim prologu powinien być bardzo wysoko.
A macie jakieś dokładniejsze profile końcówek etapów - w sensie czy Dan Martin może powalczyć? I ile może zgarnąć? :smiley:
Szkoda, że raczej nie wystartuje Simon Yates - ktoś coś wie, czy wystawią go na Tour?


#20

Powrót Yatesa na razie został przełożony na Słowenie, która ma być formą przygotowania do TdF, więc jeśli wyjaśni się do tego momentu całe to zamieszanie to zapewne pojedzie. Chyba, że będzie jak z Dauphine :wink: