Criterium du Dauphine 2018


#1

W tym roku Delfinat będzie zdecydowanie najcięższą tygodniówką w kalendarzu.Aż 4 etapy kończą się podjazdami i to nie byle jakimi.Cieszy wielki powrót podjazdu Cormet de Roseland który ostatnio był rzadko widywany na trasach najważniejszych francuskich etapówek.Do tego bardzo ciekawy prolog i drużynowa jazda na czas.Wydaje się że obsada będzie jedną z gorszych w ostatnich latach ale to może wpłynąć tylko na plus czego byliśmy świadkami na Paris Nice.Szalenie interesująco może wyglądać walka o żółtą koszulkę na prologu między Kwiatkowskim a Thomasem jeżeli oczywiście Denis się nie skusi jechać do Francji.


#2

Jak zwykle na Dauphine jest ten jeden etap, który ma przyciągnąć gwiazdy TdF w celu rekonesansu w warunkach wyścigowych. Mowa oczywiście od przedostatnim etapie do la Rosiere, ctrl c ctrl v 11. etapu TdF.

Jako fan odwiedzania nowych miejsc, najbardziej polubiłem etap do Lans-en-Vercors (meta etapu TdF 1985), a to z tego względu, ze bodaj po raz pierwszy zostanie wykorzystany Col du Mont Noir, czyli chyba najtrudniejszy (albo jeden z trudniejszych) podjazd w rejonie Vercors.