Criterium du Dauphine 2019

#31

Dumoulin musi zrozumieć że taką taktyką nie pokona Frooma ani Thomasa na Tourze. Musi przyjąć ich warunki i jeździć za pociągiem w górach a pokonać ich w czasówkach. Ofensywna jazda nic mu nie da oprócz tracenia sił tak jak dziś.

#32

Ciekawe czy to zalecenia zespołu czy nadgorliwość Kwiatka… Dlaczego nie mogą gonić najpierw słabsi?

EDIT: Może trochę mnie poniosło ale szlag mnie trafia kiedy myślę o kolejnym zmarnowanym czerwcu i lipcu

#33

Albo Kwiato jest słabszy od Poelsa i taki jest rozkład pracy, albo jest oszczędzany na góry bo planowo ma być ostatnim pomocnikiem. Obawiam się, że na TT też pojedzie na pół gwizdka.

#34

A może Kwiatkowski jest w tych słabszych???
Nie zastanawiałeś się nad tym.
Już nie raz padały tu komentarze o ambicjach Polaka ale ja jeszcze raz do nich nawiąże. Może jemu nie zależy tak naprawdę na własnych osiągnięciach lub jest zbyt szczery wobec swoich pracodawców. Idealne porównanie w tym wypadku to porównanie go do Landy. Bask jest w stanie pomagać liderom ale robi to z niechęcią i jeśli tylko pokaże się szansa jechać na siebie to to robi. U Kwiatkowskiego jest odwrotnie i dla niego sukces drużyny jest ważniejszy niż osobisty. Na Amstel Gold Race 2015 gdyby nie zachęty kolegów to najprawdopodobniej odpuściłby walkę.
Gdyby charakter i zadziorność były u niego na poziomie talentu i umiejętności technicznych to strzelam że jego miejsce w historii byłoby nieco wyższe.

#35

Może za daleko idę, ale Kwiato to idealny pracownik korpo. Wszystko dla teamu, totanie poświęcając swoje ambicje. Nie wiem czy taktyka INEOS wobec niego nie jest celowa - dać nadzieję na liderowanie w GT, a tak naprawdę wycisnąć z niego wszystko i zostawić z niczym. Przecież Sky/Ineos zawsze klasyki miało w poważaniu. Pozbawili Michała zdolności klasycznych, na rzecz bycia 5 od końca pomocnikiem na TdF. Naprawdę przykro się na to patrzy. Tylko wygrany wielki tour może to wynagrodzić, ale to raczej niemożliwe.

1 Like
#36

Tylko że on ma własny rozum i jeśli mu to pasuje to nic na to nie poradzisz.
Niech wygra ten Tour de Pologne i nic więcej nie oczekuje a nawet tu nie zdziwię się jak coś pójdzie nie tak jak w klasykach.

#37

Ma swój rozum, ale przeorany ideologią INEOS. Wierzy w coś co ma może 10% szans powodzenia. Pomijam wszelkie aspekty finansowe, które są przez wszystkich niedoceniane.

1 Like
#38

Ej co tu się dzieje, to AGR czy Dauphine? Włączam a tu parę grupek co pół minuty, Pinot skacze na płaskim, wtf?

#39

Tak się dzieje jak duża grupa liderów zostaje bez pomocników na łatwiejszym terenie.
Bardet i Kruijswijk dziś słabiutko.

#40

Wie ktoś co się stało z Zoidlem że się wycofał? Kraksa?

#42

Sparafrazuję, gdyż widzę, że ktoś poczuł się urażony.
Proszę już przestać wypisywać posty związane z Michałem K.
To jest jego życie, jego decyzje i jego $$$, i to dużo $$$.
Wybrał drogę pomocnika/pomagiera, jakkolwiek wolicie i OK. To jego autonomiczna decyzja.
Nudzi mnie już czytanie 1000 i jednego posta o tym samym.
Dajcie sobie na wstrzymanie.
Ja wiem, że niestety fizycznie nie dałby rady pociągnąć na 1 miejsce w jakimkolwiek GT.
Cały czas powtarzacie ten sam temat, zdarta płyta do upadłego.
Podobnie z R. Majką. Milion postów o tym samym.
Zniknie Kwiato, zniknie Majka i koniec na długie lata.

1 Like
#43

Kwiatkowski to równie dobrze może zniknąć. Powiem szczerze, że uwielbiam go oglądać w pełni formy atakującego na klasykach czy w tygodniówkach. Pamiętacie jego walke o koszulke i etapy w 2013 i 2014, to był Michał z jakiego byłem dumny.

Poświęcanie kariery dla Frooma jakoś mnie nie jara. Fajnie, że go doceniają w ekipie, że dobrze zarabia, ale ja z punktu widzenia kibica zwyczajnie tego nie kupuje, bo jakbyśmy mieli samych takich Kwiatkowskich jak jego Skyowa wersja to można było by usnąć z nudów.

#44

Pyłki go zmogły.

#45

Wg mnie Twoja propozycja z góry skazuje Toma na porażkę. Walcząc w ten sposób z taką 2-3-głową hydrą (Froome, G, a może też Bernal) może liczyć co najwyżej na miejsce na pudle (a przecież są jeszcze inni pretendenci). Ineos ma przewagę liczebną i topowych liderów, siłą rzeczy Dumoulin nie jest w stanie ich wszystkich upilnować, skakać za każdym z nich. I przy okazji tego wątku, wg mnie żeby pokonać Ineos trzeba zrobić… “Fuente De 2.0” :smiley: albo liczyć, że wewnętrzne nieporozumienia rozbiją ich od środka :wink:

Co do CdD to zastanawiam się czy dla Frooma ewentualne zwycięstwo tutaj to próba umocnienia swojej pozycji w drużynie, czy może coś na wzór… magicznego myślenia (zawsze gdy wygrywał CdD to wygrywał również TdF, a tylko jeden TdF wygrał bez wygranej w CdD; magiczne myślenie, zabobony i rytuały nierzadko dotyczą właśnie sportowców)? Pożyjemy zobaczymy :slight_smile:

Swoją drogą trochę się dziwię, że przedstawiciele innych zespołów nie starają się podgrzewać atmosfery w Team Ineos poprzez nieco kąśliwe wypowiedzi w mediach. Sytuacja w Ineos sama się o to prosi, może więc wystarczy dolać nieco oliwy do ognia, aby wybuchł pożar? :wink:

1 Like
#46

No to zaczynamy: Nie wierzę, żeby taki zawodnik jak Thomas, obrońca tytułu, miał pracować na Froome’a. Musiałby nie mieć ambicji za grosz :wink:

1 Like
#47
  1. Teraz tylko trzeba zaprosić G i Froome’a na to forum :wink: ewentualnie udostępnić im to gdzieś w sieci;
  2. @Dobry zdemaskowany - przyznaj się którego zespołu jesteś przedstawicielem? :wink:

A poważnie rzecz biorąc to i ja w to nie wierzę.

1 Like
#48

CCC Team.
A dzieki takim gierkom psychologicznym, może uda się zając miejsce w top 20 i to nie tylko na TTT :rofl:

1 Like
#49

Nie będzie musiał, Bernal będzie ich dowoził do mety i tak w trójkę będą sobie jechać z ewentualnymi pasażerami na gapę.

#50

Niestety, jestem w stanie to sobie z łatwością wyobrazić.

#51

Ja znikną to będziemy dyskutować bardziej o zagranicznych kolarzach ale narazie są więc nie widzę czemu mamy nie wyrażać swoich opini. Jeśli czujesz że to już widziałeś to przewiń.

Tylko że to nie jest Giro,Vuelta czy jakiś inny wyścig etapowy tylko Tour de France. Nie wiem czy znasz się na tenisie ale to tak jakby stosować taką samą taktykę na Nadala w jakimś turnieju na kortach twardych i French Open. Ta sama taktyka tylko że w pierwszym przypadku możesz pokonać Hiszpana utrzymując serwis i pokonując go w tie-breakach a w drugim przypadku nie ma szans żebyś doszedł z nim do tie-breaka bo on ci wybije tenis z głowy w pierwszym gemie meczu. Tak samo jest praktycznie ze Sky od 2012 roku i to że ich pokonałeś w jakimś innym wyścigu nie ma znaczenia w lipcu. Były wyjątki jak drugi pirenejski etap w 2013 roku ale można to zwalić na przypadek i zagapienie się Sky.
Tom ma tą przewagę że jest ich pierwszym rywalem który potrafi ich pokonać w jeździe na czas. To wymusza ofensywną jazdę na Brytyjczykach. Nie ma co też wierzyć że Ineos będzie mieć 3 liderów bo to praktycznie niemożliwe. Albo ktoś się wykluczy wpierwszej fazie albo Bernal będzie gregario i nikt mu nie pozowoli na skoki. W takim razie zostaje Thomas i Froome a Dumoulin pokazał rok temu że jest w stanie sam urwać przynajmniej jedengo z nich. Oczywiście najgorszy scenariusz to gdy zostanie Tom z dwoma liderami i obaj będą chcieli to wykorzystać ale nie wierzę że nie zakręcie się z nimi jakiś Fuglsang czy Quintana. Podsumowując, pokonanie Ineos(Sky) w wyścigu etapowych jest trudne ale na Tour de France prawie niemożliwe. Jeżeli jednak ktoś ma to zrobić to Holender ponieważ dysponuje podobną bronią(jITT,tempowe wspinaczki) i ma zmysł taktyczny.