Criterium du Dauphiné 2020

Widzę, że nie ma odrębnego tematu na Delfinat, a to przecież grzech…

Wirus czy nie wirus, jedna rzecz pozostaje niezmienna: Delfinat najważniejszym przygotowaniem do Touru. W tym dziwnym sezonie ten fakt ma jeszcze większą wagę, bo nie ma Tour de Suisse.

Mimo, że wyścig koliduje z Lombardią, na starcie francuskiego wyścigu stanęli chyba prawie wszyscy faworyci Wielkiej Pętli (od biedy brak Mollemy i Aru).

Jak wiadomo, okoliczności wymusiły na organizatorach skrócenie trasy do 5 dni, co nie znaczy, że będzie jakoś łatwiej, wręcz przeciwnie. Brak tu czasówki, brak etapu sprinterskiego, wszystkie odcinki zakończone na wzniesieniach. Trasa jest tak skonstruowana, że wymagała od górali atakowania nie na ostatnich podjazdach, które są, prócz drugiego etapu, stosunkowo nietrudne i poprzedzone naprawdę dużymi trudnościami.

https://www.criterium-du-dauphine.fr/en/overall-route

Lista startowa wobec braki “konkurencji” ze strony TdS imponuje jeszcze bardziej:

https://www.procyclingstats.com/race/dauphine/2020/stage-1/startlist/roster-with-dropouts

Zapewne wyścig będzie areną walki dwóch drużyn - INEOS i Jumbo, które wystawiły Tourowe składy. W INEOS do składu na TdF brakuje właściwie tylko jednego z trójki: Amador, Geoghegan Hart, Rowe (w doniesienia o niewystartowaniu Frooma na TdF jakoś nie wierzę). Za to w Jumbo brakuje tylko Bennetta. Na Dauphine ma go zastąpić Kuss, który jednak bywa dość chimeryczny i nie daje tej jakości co Nowozelandczyk. No i jest van Aert.

Faworytem nr 1 jest oczywiście Roglić. Numer 2 - Bernal. Na trzecim miejscu podium widzę któregoś z poniższych: Quintana, Pogacar, A. Yates, Buchmann, Alaphilippe, Pinot, Landa, Miguel Angel Lopez.

Moim Jokerem jest Guillaume Martin.

3 Likes

4 etap świetnie wygląda, chciałbym zobaczyć coś takiego na Tourze, z dodanymi kilometrami i jednym podjazdem. Mielibyśmy wtedy taką francuską wersje light etapu z Giro 2016, tego z Giau, Pordoi i Valparolą

Ledwo się wyścig rozpoczął już się Hirt wycofał, podaja na PCS.
Ale nie podają przyczyny.
Wiadomo coś? Kraksa?

Mało to! Z pięcioosobowej ucieczki trzech zawodników już się wycofało. I to z wyścigu! Po kraksie, z tego co PCS podaje… (chociaż nie wiem, czy Bonifazio po kraksie czy z powodu niezależnego od niej bólu pleców).

Bonifazio, Hermans i Van Moer byli w ucieczce. Jeśli krakrsa to chyba w innym miejscu niż peleton i potencjalnie Hirt?

Ciekawe czy Dumoulin pokaże więcej jakości bo nie chce mi się wierzyć, że będzie znowu harował na Roglicza.

Hirt leżał w l’Ain i więc może to był powód że się nie zregenerował bo mówił o tym

Dziś ten podjazd do mety nie wydaję się trudny (ostatni km do podobno mniej niż 5%) ale na ostatnich 200 m wydaję się że stromo jest.



Końcówka wymarzona dla Juliana, ale Roglic też może powalczyć. Ciekaw jestem van Aerta, czy mu pozwolą dziś w Jumbo powalczyć na tej ściance o wygraną czy jazda na Roglica?

Tak, no dzisiaj Alaphillipe jest oczywiście narzucającym się wyborem.
Ale kandydatów jest co najmniej kilkunastu.

Mnie na przykład ciekawi taki Cosnefroy.

Wskazówka: Dojazd do mety zobaczymy po 36km przed metą tuż po minięciu Góry Kiwiliowa, gdzie zginął na PN2003(pamietam ten dzień😥)

Jumbo is the new Sky?

1 Like

Normalnie to kwiatka bronie ale on to juz dzisiaj przesadzil z lizaniem tylka szefom z Ineosa!! Widac, ze jest w gazie etap pod niego a on ciagnie Bernala gdzie to nawet nie finisz na jego parametry. Jeszcze sie obrocil i machnal Bernalowi aby poszedl. Proponuje nastepnym razem na sznurku go ciagnac!! I prosze nie pisac ze skupiaja sie na generalce bo jakby Kwiato wygral to by zawsze mieli opcje aby go puscic przodem i inni musieliby sie martwic.

6 Likes

Oni w tym Jumbo to się pozabijają :wink: Dzisiaj Tom i Steven ciężko wchodzili na te zmiany :grin:

Nie oglądałem, ale faktycznie to sie robi już zalosne
Van Aert w gazie, ciekawe co a TdF upoluje :slight_smile:

Gdyby Kwiatek wygrał to mieliby swój wóz z przodu na następnych etapach, same korzyści, więc Bernal jadąc samemu nic by nie stracił, bo ten sam czas miało 56 zawodników na mecie

1 Like

Van Aert podobno (patrz temat Michał Kwiatkowski) na TdF ma nic nie upolować.
Apropos Michał Kwiatkowski - może wiedział, że z Van Aertem nei wygra i wolał zademonstrować, że nie walczy, niż przegrać :stuck_out_tongue_winking_eye:

Przecież Van Aert to by jeszcze Lombardię ogolił gdyby wystartował. Ależ trafił z formą🙂

3 Likes

Zastanawiająco duża liczba gleb - głównie samotnie czy w małych grupach jadących zawodników.

Przy sile Jumbo tym bardziej warto było Kwiatkowi dać wolną rękę by zdobył etap, skoro w generalka oczywista nie jest. Tym bardziej że tylko Kwiatek pomaga. To jest właśnie najbardziej żałosne w jego karierze. Wtedy kiedy ma dobrą nogę ma zakaz, który tak posłusznie respektuje, jeszcze ma się wrażenie że go to kręci.

4 Likes

Bez przesady. Kwiato miał pewnie odgórnie narzucone, że ma rozprowadzać Bernala i to zadanie wykonał wyśmienicie, bo Egan koniec końców z ważną bonifikatą. I widzisz finisz niby nie na jego parametry, a trzeci stopień podium zdobyty. :wink:

1 Like

Wolalbym aby Kwiato stal na trzecim stopniu podium. Tak jeszcze dodam ze kwiato ciagnal Bernala a byl od niego mocniejszy. Ale kazdy ma prawo kibicowac komu chce mnie Bernal nie obchodzi choc to switny kolarz.

1 Like