Dętki zwykłe a ultra lite


#1

Zawsze używałem dętek szosowych zwykłych, ale dziś byłem zmuszony do kupna w wersji ultra lite. Bez kładzenie ich na wage z samego trzymania jej w dłoni byłem zaskoczony z jej niskiej wagi. Czy jest duża różnica w odporności na przebicia dętek zwykłych od ultra lite??? Prosze o opinie użytkowników tych “bardziej lekkich” dętek.


#2

ja kupiłem pnarecera czy coś takiego dałem 40 zl no raczej mój ojciec kupił to go skarałem ze po co tyle kasy nie powiem fajna lekka ale po przejechaniu kilku km przetarła sie przy wentylku i lipa 40 zł poszło sie . Mówie odrazu ja sie nie przyczyniłem do tego dętka była dobże założona . Ja polecił bym te micheliny co kiedyś były po 15 zl


#3

Coś ponad tydzień temu miałem w ręku ultra lekką dentkę Maxiss’a jeżeli się nie mylę. Była ona do MTB.Kolega powiedział, że jest bardzo dobra :] Przeliczył się. Na pierwszej rundzie w Szczawnie przy zjeździe pękła na wentylu :p


#4

Ja mam dętki do szosy ważące 70gram i jak na razie spisują się OK.


#5

ja mam w tylnim kole ultra light continentala i narazie 1000 km przebiegu na nich i wszystko trzyma pieknie z przodu juz 2 razy wymienialem ale tak to juz jest jak sie wjedzie zaszybko na szyne tramwajowa wystajaca a zwraca sie uwage na ruch uliczny :stuck_out_tongue:

PS. a dodam ze moj rower czasami przezywa katusze w postaci jezdzenia po chodnikach nierownych lub takich kamieniach jakie mamy na dzialkowych uliczkach i sie nadal nieprzebila :stuck_out_tongue:


#6

Ja dzisiaj przy podpompowywaniu koła złamałem w połowie wentyl …poszlo na gwincie .
Kupilem dętke Bontagera Superlight weight - 65 g…
Detke woże ze sobą jako zapasową i musze przyznac ze jak wzucilem ja do kieszeni to nie czulem jej…co chwile sprawdziałem czy ona napewno tam jeszcze jest czy już i gdzies mi wypadła :smiley: