długośc rury sterowej


#1

do rzeczy
mam na oky fajny widelc carbonowy ale juz z przycięta rurą. zmierzeniu mojego układku (mufa, mostek, stery) wyszło że ura bedzie o 5mm krótsza niż caly uklad, czyli zabraknie mi ok 2-3mm do prawidlowej długośc rury. Czy te 5 mm mniej jest akceptowalne? podkreślam że mam dośc niski mostek itm millenium o wysokości 35mm. Jak macie w waszych rowerach?


#2

Wybacz, mam wrażenie, że tak postawione pytanie nie jest całkiem “uczciwe”. “Czy takie ustawienie jest akceptowalne?” Z punktu widzenia teorii: nie, ustawienie takie jest nieprawidłowe i potencjalnie grozi uszkodzeniem i poważnymi obrażeniami – jest więc nieakceptowalne; rzecz w tym, że sam o tym wiesz, więc nie o to pytasz. Czy jeśli tak, nieprawidłowo, zrobisz to Ci pęknie? – albo tak, albo nie i IMHO sam dobrze wiesz,że nikt Ci tu nic nie może zagwarantować. “At your own risk” Mam wrażenie, że starasz się przerzucić odpowiedzialność za Twoją decyzję.

Hm… a może dałoby się wymienić stery na jakieś niższe? Jakie masz stery?

PS. Ja mam WCSy (40 mm) i 2-3 mm odstęp…


#3

Nie próbuje na nikogo z was przerzucać odpowiedzialności. Po prostu pytałam o szczegóły techniczne bo spotkałem sie z różnymi opoiniami. np z taką że w mostkach o długości 38-40mm rura może byc krótsza nawet o 12 mm! i wystarczy ze sięga do połowy szerokości wyższej śruby w mostku bo wtedy siły rozkładają sie tak samo jakby siegała do samego szczytu. sam zawsze miałem rurę o 1-2mm krótszą…

co do sterwów to mam chyba najniższe na rynku cane creek praktycznie pokrywają sie z długością mufy u dołu i u góry.


#4

Może i tak, ale tylko pod warunkiem że rura jest z aluminium - nie znajdziesz u żadnego producenta widelców karbonowych (z rurą z karbonu) potwierdzenia takiego “stanowiska”.

Oczywiście można sobie też radzić inaczej - jeżeli mówimy o rurze z karbonu - jeżeli użyjesz dobrego “headset plug” - o konstrukcji takiej jak np. Pro Compressor Top Cap - i ustawisz go praktycznie na zero - to zmniejszasz tym samym ryzyko ew. pęknięcia rury - ale jak już wskazano wyżej - ryzyko jest - i “at your own risk only”…