Doping i Polityka


#61

Początek odnosi się głównie do kolarstwa, czy to w wydaniu amatorskim, czy w zawodowym, ale to początek góry lodowej


#62

Icarus, to zaczyna się kolarstwem, ale potem zmienia się w dreszczowiec. I taki dreszczowiec, że całkiem inaczej reagujesz na wiadomości ze świata - nie wiadomości sportowe lub dopingowe, po prostu wiadomości.

No i ten główny bohater (to znaczy, rosyjski główny bohater), nie można go nie polubić, choć…

Całkowicie polecam, w ogolę nie dziwię się Oscara.


#63

Dokładnie bardzo dobry film daje mniej więcej do myślenia o całym sporcie.


#64

Mnie za to trochę bawią opinie o tym filmie. Szczególnie na forum kolarskim. Ja oglądając go zobaczyłem dokładnie to, czego się spodziewałem. Układy, powiązania z rządem, pieniądze itd. Nic zaskakującego. Łącznie z “polowaniem” służb na tego rosjanina.


#65

(UWAGA, SPOILERY!)

To lepiej oglądać, nie wiedząc, co tam będzie, jak ja zrobiłem. No i nie, w filmie rzekomo (na początku) o próbie stosowania dopingu w kolarstwie amatorskim (!), nie spodziewałem się seryjnego zabicia ludzi i gier politycznych na najwyższym poziomie.


#66

Fakt. Przed obejrzeniem wiedziałem, że akcja się rozwinie, ale nie o to do końca mi chodzi. Bardziej mnie dziwią komentarze typu:

Po prostu myślałem, że akurat na forum kolarskim świadomość stopnia organizacji dopingu jest większa.


#67

Ja się tu męczę podczas gdy Landis tłumaczy w paru słowach…


Teraz nawet nie jestem przekonany, czy cokolwiek to dało. Nikt z kierownictwa za to nigdy nie zapłacił. Przekazaliśmy wszelkiego rodzaju informacje na temat USA Cycling… wszyscy o tym wiedzieli i w tym siedzieli, a WADA po prostu odmówiła zrobienia czegokolwiek w tej sprawie. Zależało im wyłącznie na usadzeniu sportowców. Jestem tym rozczarowany, więc cieszę się, że to koniec sprawy

Dokładnie tak! Doping to Polityka.


#68

Oczywista oczywistość. Rączka rączkę myje, a karuzela kręci się dalej.