DOPING


#2210

Tak z ciekawości, czy przetaczanie sobie swojej krwi jest niebezpieczne dla zdrowia? Bo z tego co wiem, to dopiero potencjalna szkodliwość jakiegoś zabiegu (lub substancji) na zdrowie sprawia, że dany zabieg/substancję uważa się za doping. Wykształcenia medycznego nie mam, ale chyba jeśli ktoś robi to z głową (czyli nie próbuje sobie przetoczyć krwi swojego psa itp), to jest to zabieg całkowicie bezpieczny?


#2211

W zasadzie jest bezpieczny, jeśli to robi fachowiec. Ricco robił sam i o mało się nie przekręcił za którymś razem.
Autotransfuzje zaczęły się chyba od fińskich długodystansowców i były za Gierka jeszcze legalne, potem nie. Jakoś się dziwnie złożyło, że wtedy skończyła się fińska myśl szkoleniowa w biegach długich. :smiley:


#2212

Ale wie ktoś w którym roku zakazano transfuzji w kolarstwie?


#2213

Doping krwią został zabroniony przez IOC w 1985, chociaż nie było na niego jeszcze żadnych testów. Teraz jeszcze znalazłem, że Zoetemelk przyznał się do transfuzji w 1976 podczas Tour de France (był 2.). Tak mnie w sumie zastanawia, co w tym dokumencie robi Betsy? Armstronga wymęczyła, to teraz stała się nagle ekspertem od dopingu? A co z jej mężem, Frankiem, on coś tam brał, ma chyba więcej do powiedzenia? :wink: Nie zrozumcie mnie źle, popieram walkę z dopingiem, ale ta postać jest moim zdaniem za bardzo eksploatowana bez żadnego sensownego powodu.

Przyjęcie własnej krwi, albo krwi tej samej grupy, nie jest niebezpieczne, o ile była ona odpowiednio przechowywana (czas, sterylność, temperatura itd.).


#2214

Lasse Viren był w tym mistrzem, zdobył 4 złote medale olimpijskie na 5 i 10 km w Monachium 1972 i w Montrealu 1976. Nigdy potem nikomu to się już nie udało. Wtedy był nie do pokonania jak teraz Kenijczycy czy Etiopczycy.


#2215

Mo Farah zdobył 4 złote medale na 5 i 10km w Londynie 2012 i Rio 2016 :slight_smile:


#2216

Szacun dla Brescianiego. Nowy ciekawy kierunek tłumaczenia.


#2217

Nic mnie tak nie irytuje jak tłumaczenia zawodników zlapanych na dopingu! Nigdy nie wiedzą skąd substancja zakazana znalazła się w ich organizmie! Gdzie oni mają honor? Czy uważają nas za idiotow? :573:


#2218

Przez pewien czas lubiłem Bardiani. W końcu zatrudniają młodych Włochów dając im szansę na starty w największych imprezach. To u nich wybili się Modolo czy Colbrelli. Ale nie można zapominać, że w gruncie rzeczy to ta sama ekipa, w której Sella zawstydzał peleton na górskich etapach Giro. Jak się skończyło to wiadomo. Napisałbym, że życzę im szczęśliwego rozwiązania (ekipy), ale trochę szkoda tych młodych kolarzy, którzy jeszcze u nich jeżdżą. Może część jest czysta ?


#2219

Kurcze, następnym krokiem może być:
“na kacu wypiłem wodę ze szklanki, w której mama/babcia biorąca leki trzymała sztuczną szczękę” :smiley:


#2220

Też bardzo lubiłem Bardiani za styl jazdy, bo jeździli tam chłopacy, którzy nie bali się atakować. Colbrelli, Pirazzi (on niestety również się nielegalnie wspomagał, ale co by o nim nie mówić, waleczny był), Ciccone, Zardini, Boem, Canola i inni bardzo dobrze się na Giro (i nie tylko) prezentowali. Ale po tym sezonie całą sympatię do nich straciłem. Tylko szkoda trochę tych wszystkich zdolnych zawodników gdyby grupa miała się rozpaść lub nie być zapraszana na wyścigi, bo jednak nie wierzę, żeby wszyscy tam byli na dopingu.


#2221

Równie (nie)ciekawą minę musi mieć Andrea Guardini, który po sezonie w Emiratach zakotwiczył niedawno w Bardiani właśnie, pełen nadziei na odzyskanie formy i nowe zwycięstwa etapowe. A tu jego nowy okręt zaczyna niespodziewanie (?) tonąć…


#2222

Czegoś nie rozumiem z tym dopingiem u Frooma.
W kilku dyskusjach m.in. na tym forum an temat astmatyków, można było wyczytać (usłyszeć), że leki na astmę nie poprawiają wydolności tylko pozwalają na wyrównanie szans dla “chorych” sportowców.
To pomagają w końcu czy nie?
Jeżeli pomagają to dlaczego nawet zdrowi norwescy biegacze mogli je brać, a jeżeli nie to po co ta afera z Froomem.


#2223

Tak troszkę nie na temat - wkurza mnie, że we wszelkich komentarzach sportowiec astmatyk = norweski biegacz. Też mamy “tradycje” w temacie, ot taki Robert Korzeniowski.
Edit: a w temacie - Froome przekroczył normę dozwoloną dla celów terapeutycznych. Skoro jakaś norma jest, to pewnie trochę to pomaga.


#2224

Wiem o tym (i uważam go za takiego samego oszusta jak innych) ale odniosłem się akurat do niedawnej sprawy gdzie Norwegowie się przyznali, że podawali te środki wszystkim zawodnikom, także tym zdrowym.


#2225

Np. z tej publikacji: onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 … 663.x/full

I o efektach:

W publikacji jest więcej przykładów.

Musimy jednak pamiętać, że są to badania na amatorach, a często nawet na niewysportowanych wolontariuszach. Rozmawiałem o tym z Joergiem Jaksche, który stwierdził, że tych dwóch typów sportowców nie da się porównywać. Tak jak w tej publikacji, że EPO niby nie działa. Na zawodowców, którzy mają już i tak bardzo wysoką podstawową sprawność działa. I tak samo może być tutaj.

Co nie zmienia faktu, że zasady są jakie są.


#2226

Masz rację zasady są jaki są i Chris powinien zostać zdyskwalifikowany.
Jestem ciekawy czy to będzie poważniejsza kara typu rok, czy może 6 miesięcy i w Giro i Tourze będzie mógł wystąpić.
A Vueltę wygrał w takim razie Nibali. Ten to ma pecha, kolejne zwycięstwo które wszyscy będą kwestionować :slight_smile:.


#2227

Pamiętam czasy na tym forum w, których Froome sie objawił. Głośno pisałem o tym, że to taki sam typ jak pewien gość z południowego Teksasu.
Był taki użytkownik na tym forum może pamiętacie o nicku Boss. Zbeształ mnie wtedy strasznie. Powtarzał, że Froome to złote dziecko i nie ma bardziej uczciwszego od niego. Powiedziałem mu wtedy, że kiedyś mu to przypomnę…
Haha chyba Boss czuł pismo nosem bo uciekł z forum z podkulonym ogonem i niestety przypomnieć tego już mu nie zdążyłem… Tak czy inaczej wyobraźcie sobie jego minę kiedy zobaczył, że jego idol to zwykły oszust. :smiley:


#2228

Tylko problem jest taki, że jedyną motywacjom do jechania Giro przez Frooma było wygranie 3 GT pod rząd. Kiedy straci Vuelte to automatycznie nie ma po co jechać Giro i pewnie pojedzie TDF.


#2229

Adrian Zieliński przedobrzył i dostał 4 lata. Ciekawe jak będzie z Froomem, który też przedobrzył. W każdym razie wszystko mniejsze niż 1 rok będzie farsą.