DOPING


#2462

Chyba zulu nie przeczytał fragmentu “Tyle tylko, że problemy z drogami oddechowymi to często choroba zawodowa, która dopiero później jest wykorzystywana (lub nie) jako wymówka do poprawy wyników sportowych.”. Jest spora literatura naukowa na ten temat.

I saramago ma całkowitą rację na ten drugi temat.


#2464

Ogólnie xouted pisze w sposób podobny do wypowiedzi polityków - czyli neutralnie, tak żeby każdemu pasowało i z małą ilością konkretów. Dlatego przestałem to czytać, bo osobiście szkoda mi czasu.


#2465

Sorki, wiem że to głupie, ale nie mogę się powstrzymać:
@Leopejo a co tam sądzisz o imigrantach? :stuck_out_tongue:

Ale by trzymać się kolarstwa to właśnie to wydaje mi się być powodem zachowania Moscona. Po prostu czasem człowiek musi odreagować widząc co się dzieje. Tak jak byłem już zresztą dość dawno w Rzymie i moje dwie koleżanki trafiły niechcący do złej dzielnicy. No i trochę najadły się strachu. Nie z powodu Włochów…
Po takim czymś możesz stać się ździebko mniej poprawny politycznie.


#2466

Z drugiej strony gdyby nie imigranci to nie mielibyśmy Bouhanniego, hahahhaah :joy::joy::joy::joy:


#2467

SHITSTORM DETECTED

Ktoś z modów mógłby ogarnąć proszę?


#2468

a to może postaw się w sytuacji osób o odmiennej orientacji niż ty. jest tu taki jeden z drugim gejem i jednocześnie fanem kolarstwa. i wchodzą na forum i co widzą? znowu o takich jak oni wyrażają się w sposób pejoratywny. nawet tutaj, gdzie ma to żadnego związku. jakbyś ty się poczuł w ich sytuacji? bawiłoby cię to? stwierdziłbyś a to nic takiego, w końcu przecież jestem homoś?

a tak poza tym gdzie ty widzisz to nachalne promowanie skrzywdzonych homoseksualistów? w którym miejscu? no i choć oczywiście nie masz nic do nich, to jednak masz, bo cię denerwują (nie będę tutaj używać słów wulgarnych nawet przez dodanie kropek). to tak jakbym powiedział, że ja nie mam nic do osób czarnoskórych, ale ich miejsce jest wyłącznie na polu bawełny, albo na ziemi. w końcu asfalt. bardzo śmieszne, hahahaha. a poza tym to nie jestem rasistą.

i to tyle w temacie. już się więcej wypowiadać nie będę, bo każdy ma swój rozum, albo i nie.


#2469

O imigrantach - sam go jestem - wolę nie mówić. Co do Moscona, on mówi jedno, Francuz drugie, nie wiem kto ma rację, czekam na wyrok UCI.


#2470

@zulu już dostał ostrzeżenie

@zulu, gdybyśmy mieli generalizować to ja się boją nacjonalistów, którzy chcieli mnie ostatnio pobić kiedy idąc ulicą polskiej stolycy rozmawiałem przez telefon po angielsku i niemiecku. Nie mówiąc już nic o mojej biednej partnerce, która jest Chinką z urodzenia, przegląda ze mną polskie gazety i magazy a Polaków się tak po ludzku boi…

@zulu, proszę, idź odreagowuj na adekwatne portale. Tutaj rozmawiamy o kolarstwie, nie o polityce! Nie ośmieszamy, piętnujemy czy pejoratywne określanie osób lub grup nie będzie tolerowane.

A do wszystkich - używajcie funkcji oflagowania wiadomości - jesteśmy tutaj, czytamy… my, moderatorzy i redaktorzy.


#2473

Chciałoby się powiedzieć “a nie mówiłem” :joy::joy::joy:


#2483

Żeby nie robić śmietnika w temacie Giro napiszę tutaj.

Jak w tym sprocie ma być kiedykolwiek czysto, jak nawet wieloletni kibice, którzy mają za sobą kilka afer usprawiedliwiają Froome’a i twierdzą, że dobrze się stało, że nie został zawieszony. Rozumiem motywy działaczy UCI (pieniądze) i drużyny (pieniądze i popieranie swojego), ale bezstronny kibic, któremu powinno zależeć na uczciwości? Do tego te argumenty: “to tylko salbutamol, a nie epo” - no pewnie, niech biorą zabronione substancje, ale słabsze, “leki na astmę nie dają nic zdrowym” - no to niech każdy ma możliwość stosowania, a nie tylko wybrańcy.

Ręce opadają…


#2484

Ja też by nie robić śmietnika napiszę tutaj.

Czyli że obok Frooma Dumoulin jest właściwie w tej samej kategorii. Pewnie też jedzie na astmie.
Rozwaliło mnie jego wczorajsze bodajże stwierdzenie: „Nie jestem góralem” no to kim jest skoro w sumie jako jedyny potrafił opierać się najpierw Yatesowi a teraz Froomowi?
No tak … jest mistrzem świata w jeździe na czas. A Yates i Wiggins wygrywali na torze…
Jak widać nie trudno w dzisiejszych czasach torowcom i czasowcom pokonywać najlepszych górali. Jest w tym jedna pozytywna rzecz. Czyli czemu np. taki Kwiato nie mógłby nagle zacząć łykać wszystkich pod górę?


#2485

W sprawie piłkarza zawieszonego za kokainę sąd skrócił zawieszenie ponieważ:

decyzja CAS jest zbyt rygorystyczna, gdyż m.in. “odbiera zawodnikowi możliwość wzięcia udziału w zawodach, które są dla niego z racji wieku kulminacją kariery sportowej”.

Frooma na Giro też można pod to podciągnąć :wink:


#2486

Cała czołówka jedzie na podobnym koksie. Jednych złapią innych nie.
W czasach Epo było tak samo, Armstrong był sprytny, zorganizowany wiec mu się udało(do czasu). Wielu innym nie.
Dla mnie jako ‘wieloletniego kibica’ nie ma sensu w tej sytuacji karać Frooma.


#2487

Nie.

Też nie.

20 znaków


#2488

A uzasadnienie? :stuck_out_tongue:
p.s. dobrym sposobem na 20 znaków jest wstawienie emotki :stuck_out_tongue: ale zamiast : i P kliknąć w ten napis stuck out tongue


#2489

Taka mała ciekawostka. Byłem przez kilka lat kolarzem amatorem. Startowalem w zawodach dla amatorów. Wiem, że wielu kolarzy z czołowki brało co tylko wpadło im w ręce i na co ich było stać. Ja też przez jakiś czas stanowiłem tą czołówkę i wiele razy miałem możliwość podładowania nieco organizmu. Nigdy się nie zdecydowałem bo:

  • takie zawody dla mnie to tylko zabawa
  • do wygrania jest kolejny plastykowy medal
  • mam pracę i rodzinę a to jest dla mnie ważne
  • koledzy z peletonu nie są dla mnie autorytetami i nie będę dla nich się truł
  • wyniki, które osiągałem były dla mnie satysfakcjonujące
    Ale dla zawodowca to jego praca, jego całe życie. To jest coś co daje mu poczucie sensu życia. Większość z nich jeśli tyko może to pewnie zrobi wszystko by generowac nieco wiecej mocy.
    Dlatego uważam, że cała czołówka jedzie na podobnym koksie. Co jakiś czas ktoś przesadzi, popełni błąd, ma pecha, nie posłucha lekarza i wtedy wpada.

#2490

Nie powinniśmy ich karać, bo są czołówką? A są czołówką, bo biorą. Czyli nie powinniśmy ich karać, bo biorą? Matko Bosko no co to za głupoty?!


#2491

Gadasz głupoty mavic. Nawet z książek różnych kolarzy piszących o dopingu jasne jest że nie wszyscy brali. Niektórzy kolarze zresztą grozili pozwami w przypadku gdyby ktoś ich o to oskarżał. Pisanie że wszyscy biorą a zwłaszcza że biorą to samo czy też podobnie to czysty absurd. Bo niby skąd ktoś o tym wie? Robił ktoś sondaż w peletonie? Zna metody wszystkich drużyn? A może drużyny i kolarze dzielą się takimi informacjami przy obiedzie? Jak, co i ile brać by nie zostać schwytanym…
Przecież zwykła prosta logika wskazuje że takie informacje z pewnością są tajne. No i być może nieznane nawet kolarzom, którzy biorą doping gdyż dzisiaj nie robi się tego na łapu capu jak kiedyś. Wymagana jest pełna kontrola, pełen profesjonalizm. Który może zapewnić tylko zespół, który nie musi w ogóle o tym informować zawodnika.
A co do czasów Armstronga to też nie każdy miał swój samolot gdzie przetaczał sobie krew a wyższe czynniki dbały o to żeby nigdy nie wpadł na kontroli. Podobnie zresztą jak Froome, który pewnie też by nie wpadł gdyby nie ktoś nie poinformował o tej sprawie.


#2492

Dziś koniec Dauphine. W 2017 roku był to ostatni wyścig dla A.Cardoso. Próbka B nie potwierdziła obecności EPO w jego organizmie, sprawa wciąż wisi i nie ma zgody UCI, żeby się ścigał. Ktoś wie o co tu chodzi?


#2493

Kowal zawinił, powiesili Cygana :wink: