drętwiejące dłonie


#1

Witam,

Czy ktos z Was ma lub miał problem z drętwiejącymi dłońmi podczas jazdy na rowerze?
Mam 40 lat i ten problem zaczał sie u mnie ok. rok temu. Dolega przy jezdzie na szosówce gdy ręce i dłonie trochę mniej pracują (w porównaniu do jazdy na góralu po lesie). To drętwienie pojawia sie nawet juz po ok. 10 kilometrach. Poki co mocno drętwieje lewa dłoń. Prawa sporadczynie. Nie wiem czy to ma znaczenie ale wcześniej drętwiał palec serdeczny i mały a teraz wskazujący i środkowy oraz to, że drętwienie występuje także podczas snu (t.zn. snu w łóżku a nie na rowerze :)).

Wiem, że przy 40-dziestce powoli trzeba sie przyzwyczajać do pewnych dolegliwości ale może na te dłonie jest jakies “lekarstwo” …? :slight_smile:


#2

Wiesz co, miałem ostatnio taki problem, cierpły mi palce podczas jazdy. Mam 17 lat, nie wiedziałem z czego to wynika. Zrobiłem sobie dwa dni przerwy i znowu jest fajnie :slight_smile:


#3

Wiesz, u mnie jest tak, że mam 5-6 dni wolnego a potem 1-2 dni jazdy bo jezdze tylko w weekendy. Zaraz ktos napisze, ze trzeba wiecej jezdzić i bedzie po kłopocie. Moze to racja ale wiecej nie moge bo pracuje …


#4

Na odległość nie można doradzić, jeżeli problemem jest funkcjonowanie organizmu. Tutaj doradzi tylko lekarz.

Problem może natomiast mieć naturę techniczną.

Po pierwsze, warto zaopatrzyć się w dobre rękawiczki szosowe, dzięki nim komfort trzymania kierownicy wyraźnie wzrasta.

Po drugie, problem może również stanowić owijka. W zależności od twardości tej, którą obecnie posiadasz, spróbuj założyć inną (lub wypróbować najpierw rower znajomego i dopiero zdecydować, jeśli masz oczywiście taką możliwość).

Po trzecie, może po prostu zbyt mocno ściskasz kierownicę i dłonie od tego drętwieją.


#5

Warto dopracować szczegóły o których mówi Arek bo czasami przyczyna jest bardzo prozaiczna. Objawy które opisujesz wskazują jednak na tzw. zespół kanału nadgarstka. Schorzenie polega na wzroście ciśnienia w tej okolicy co powoduje ucisk na nerw pośrodkowy - stąd drętwienie.
Możesz zastosować któryś z leków przeciwzapalnych dostępnych bez recepty (Fastum, Ketoprofen itp w postaci maści, żelu) do wcierania w okolicy nadgarstka przed treningiem, przed snem, ponadto w sklepie medycznym, ortopedycznym kupić stabilizator nadgarstka - elastyczna opaskę, która bedzie stabilizowac, wzmacniac narażoną na przeciążenia strukture. Nie powinna ona być droższa niż 20-30zł. Np taka: sportomed.com.pl/www/compone … d3bc33.jpg Stosuj ją podczas treningu.
To powinno pomóc, ponadto możesz skorzystać z ultradźwiękow, jonoforezy (obydwa mogą być z uzyciem opisywanych wyzej Fastum itp) ale to wymaga zlecenia przez lekarza.

W celu dokładnej diagnostyki polecam udać się do dobrego ortopedy, który przeprowadzi testy kliniczne, a najlepiej jeśli poprze je badaniem USG nadgarstka oraz badaniem EMG przewodnictwa nerwu pośrodkowego. Nie należy wychodzić z założenia “w tym wieku to może mnie coś boleć” - warto dbać o swoje zdrowie i nie lekceważyć dolegliwości.

Zastanawiające jest, że na góralu nie masz takich dolegliwości. Być może wtedy wykoujesz bardziej czynna pracę, a na szosie ręka wykonuje pracę statyczna (taka jest najgorsza - długotrwałe utrzymywanie stałego napięcia).
Skoro drętwieje częściej i bardziej lewa reka to zapytam - czy ona jest u Ciebie reką dominującą?


#6

jeżeli chodzi o rękawiczki to muszę sie zgodzić gdyż jak jezdziłem bez nich to bolały mnie dłonie i nadgarstki do tego brudziłem kierownice a teraz jest wszystko wporządku jedynym minusem jazdy w rękawiczkach jest brak opalania dłoni i wygląda się dziwnie no ale czego sie nie robi dla komfortowej jazdy.


#7

Ja mam podobny problem kiedy jest niska temperatura .
Tylko ja mam w tedy tez bóle palców a czasami miałem tak ze ciężko mi było nawet poruszać palcami .
Bylem tym u lekarza to on mi powiedział ze to wina naczyń krwionośnych.
Od pewnego momentu kiedy jest niska temperatura lub pada deszcz sobie odpuszczam jazdę na rowerze .


#8

Sprawa nadgarstka niestety w krotkim czasie i bardzo mocno rozwinęła sie u mnie od czasu mojego postu na ten temat. A konkretnie to poważny problem zaczął sie ok. 4 tyg temu. Mam problemy w nocy - budze sie z bardzo mocno zdrętwałą i boląca ręką. Pomaga opuszczenie jej na dół (leżąc na brzuchu na łóżku). Poza tym jest problem z wyprostowaniem dłoni i niektorymi podstawowymi, codziennymi czynnościami.

Jestem po wstepnej diagnozie od reumatologa ktora brzmi - Zespół cieśni nadgarstka . Czyli to co napisałeś … :slight_smile:.
Byc moze czeka mnie dosyc prosty zbieg polegający na przecięciu troczka zginaczy i nie zszywaniu go. Za kilka dni mam wizyte u dobrego ortopedy, ktory ma sie temu dokładnie przyjrzeć.

Istotnie, na góralu ręka zdecydowanie bardziej pracuje (jazda w terenie tego wymaga) a na szosówce przez wiekszośc czasu statcznie spoczywa na kierownicy. No ale teraz to juz i na góralu nie jestem w stanie jezdzic (mimo tej pieknej pogody). Poki co łykam prochy przciwbólowe i przerzuciłem sie na basen, ktorego nie kocham zbytnio ale cos robic trzeba … :slight_smile:.
Lewa ręka nie jest u mnie dominujaca.


#9

nad zabiegiem to się jeszcze zastanów i potraktuj to jako ostateczność. mój wujek miał właśnie taki zabieg i niestety nie może np. zacisnąć dłoni w pięść. Nie wiem jak zaawansowane jest to u Ciebie ale w mojej rodzinie poza wspomnianym wujkiem również mama cierpi na tę przypadłość i w jej przypadku stosowanie opaski uciskowej na nadgarstek w połączeniu z ciepłymi/zimnymi okładami (sprawdź co u Ciebie da lepszy efekt) pomaga.

Jest kilka nowoczesnych metod przeciwdziałania dolegliwościom zespołu cieśni nadgarstka takie jak np. naświetlanie lub ultradźwięki. Moim zdaniem skalpel potraktuj jako ostateczność gdy wszystko inne zawiedzie bo po podcięciu już tego nie odwrócisz. Pozdrawiam i zdrówka życzę


#10

No na razie to czekam na wizyte u ortopedy. On zadecyduje. Na razie sporo o tym czytam i wydaje mi sie, ze te wszyskie opaski, naswietlania, ultradziwieki i masci to półśrodki i jest to raczej sposób na złagodzene bolu a nie na pozybcie sie przyczyny. Więzadło ściska ścięgna, żyły i nerwy i chyba tylko cięcie moze definitywnie rozwiazac problem. No ale to tylko moje widzimisie. Lekarzem nie jestem i zastosuje sie do zaleceń ortopedy.
Ale generalnie, w takich przypadkach, jestem zwolennikiem radykalnych posunięć … :slight_smile:
Oczywiscie czytalem opinie tych, którzy twierdza, ze zabieg im nie pomógł. No ale podobno reakcje po zabiegu sa bardzo różne i to zalezy od danego przypadku tj. od stopnia ucisku, stopnia uszkodzenia nerwów i sciegien, etc. Czasami powrot do normy po zabiegu trwa kilka miesiecy. Ktos kto jest np. 4 tyg po zabiegu moze czuc, ze nie pomoglo ale po prostu musi jeszcze poczekac.
Obaczym … :slight_smile:


#11

Ja pewnego czasu miałem problem z kręgosłupem. Ból występował tuż pod łopatką i był dość przeszywający. Ból wznawiał swoje działanie po dłuższym treningu lub wyścigu. Znajomy fizjoterapeuta, który na codzień pracuje w szpitalu zaczął ze mną ćwiczenia ruchowe.
Co się okazało : przesunięcie jednego z dysków w części szyjnej kręgosłupa.
Dlaczego o tym piszę ? : ponieważ przy rozpoznawaniu tego wszystkiego głównym pytaniem i kwestią były drętwiejące ręce. Wg niego to główna przyczyna przesuwania dysków !
Myślę, że wartałoby udać się do jakiegoś fizjoterapeuty, najlepiej takiego który dobrze zna się na kręgosłupie i spróbować jakiejś rehabilitacji ruchowej. Sam się nawet nie spodziewałem w jaki sposób może pomóc zwykły, na codzień nie wykonywany ruch głową !


#12

Przypadłość ta częściej dotyka rękę dominującą - dlatego o to pytałem. Faktycznie środki o których piszesz nie likwidują przyczyny ale często zdarza się, że pomagają na pewien czas, a problem powraca np. po paru miesiącach. Nad radykalnym posunięciem warto się jednak zastanowić a wcześniej dokładnie zdiagnozować. Zespół cieśni nadgarstka trzeba różnicować z problemami stawu ramiennego i odcinka szyjnego kręgosłupa bo mogą one dawać podobne objawy. Ja postawiłem “w ciemno” analizując objawy diagnozę i okazała się ona trafna, lekarz natomiast powinien poprzeć rzetelnym badaniem (rtg, rezonans, próby prowokacyjne).

[size=75][ Dodano: Sob 06 Lis, 2010 10:18 ][/size]

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale chyba jednak patomechanizm jest odwrotny - to przesunięty dysk powoduje ucisk korzeni nerwowych wychodzących przez otwory międzykręgowe kręgosłupa co objawia się drętwiejącymi rękami, parestezjami, mrowieniem itp… Ale uwaga słuszna, tak jak pisałem wyżej, lekarz przed podjęciem leczenia ma za zadanie poprawnie zdiagnozować problem i wykluczyć przyczyny “odkręgosłupowe” zanik otworzy nadgarstek.


#13

Ano widzisz … I tu jest kolejny problem … :slight_smile:
Widze, ze trzeba napisac nieco wiecej - czyli co jeszcze poza nadgarstkiem …

Mam problem z lewym barkiem jeszcze od polowy lat 80 (wowczas wyczynowo uprawialem kolarstwo). Bodajze w 86 roku mialem wstrzykniętą blokade. Przez wiele lat byl spokoj a ponowne problemy pojawily sie 10 lat temu. Zrobilem USG 8 lat temu i stwierdzono, ze “obraz odpowiada wczesnym I okresowi w zespole ciesni podbarkowiej”. Zaraz po tym usg przestalo bolec wiec nic z tym nie robilem. Pozniej problemy z tym lewym barkiem powracaly ale nie byly zbyt duze. Powazny problem powrocil rok temu gdy … na nartach uszkodzilem PRAWY bark (uszkodzenie wiezadel kruczo-barkowych) i lewa ręka przez kilka tygodni była jedyną, której moglem uzywać. Ten prawy bark jako tako doszedl do normy i nie mam z nim wiekszych problemow. Mialem uszkodzenie II st. wg. Tossy co nie kwalifikowalo sie do operacji. Ale lewa ręka zaczęła byc wowczas mocno ekploatowana i lewy bark do tej pory boli. Pol roku temu zrobilem ponowne usg (czyli po 8 latach od pierwszego) . Stwierdzono m.in.:

  • niewielkii wysiek/obrzek blony maziowej przedniej czesci kaletki podbarkowej z niewielkim pogrubieniem scian kaletki
  • obrzek blony maziowej w pochewce śc. gł. dł. m. dwugłowego ramienia na poziomie bruzdy miedzyguzkowej z dosc znaczym odcinkowym obrzekiem samego sciegna
  • obraz przemawia za zmianamy typu Tendovaginitis
  • mozliwosc konfilktu pochewki śc. gł dł. bicepsa

No a do tego wszystkiego boli mnie ostatnio kregosłup na odcinku szyjnym (a konkretnie to raczej “pogranicze” odcinka szyjnego z piersiowym) … :slight_smile:

ufff, to tyle … :slight_smile:

Ale żeby było jasne - w jedzie na rowerze przeszkadzało mi tylko drętwienie lewej dłoni. :slight_smile: Teraz niestety boli cały nadgarsterk wiec jazdy nie ma.


#14

Jeżeli po tym badaniu barku pół roku temu lekarz nie podjął żadnych decyzji o leczeniu to zapewne nie są to zmiany aż tak zaawansowane. Skłaniałbym się ciągle ku hipotezie, że problem jest w nadgarstku. Ale, dobrze, że napisałeś o innych problemach. Powiedz o nich koniecznie lekarzowi! (prawdę mówiąc lekarz robiąc solidny wywiad powinien to od Ciebie sam wyciągnąć).
Zanim zapadnie decyzja o ewentualnym zabiegu na nadgarstku, wykluczyć trzeba, że nerw nie jest uciśnięty powyżej. Mogą to być korzenie nerwów szyjnych 5,6,7,8 i/lub piersiowy 1. Mogą to być okolice barku, ale zmiany wykryte pól roku temu na to nie wskazują (obrzęk ścięgna i zmiany kaletki nie powinny uciskać na nerw bo przebiega on bardziej brzusznie [od przodu] a przez bicepsa przechodzi juz na ramieniu). Tyle moich przemyśleń nad mozliwymi hipotezami. RTG+USG ewentualnie Rezonans, poparte fachowym podejściem lekarza powinny wyjaśnić sprawę i ułatwić dalsze decyzje.


#15

Minało prawie 1,5 miesiąca i sa dobre wieści.

Po kolei wygladało to tak …

Do tych dwóch badan USG lewego barku dodałem USG lewego nadgarstka. Wyszło jakies uszkodzenie nerwu i zalecono badanie EMG.
Zrobilem EMG na którym wyszło uszkodzenie włókien czuciowych w nerwie na wysokości łokcia.
Czekając (dosc dlugo) na termin wizyty u wybranego ortopedy poszedłem do znajomego rehabilitanta. Ten zalecił mi ogólną kriokomorę oraz na nadgarstek: jonoforeza + diprophos, ultradźwięki, laser (wszystko x10).
Kriokomore rozpocząłem 1 grudnia i zaliczyłem 10 sesji.
Po 4 sesjach w kriokomorze w koncu doczekałem się wizyty w tego ortopedy. Ten nie zastanawiał się zbyt długo i zaaplikował mi zastrzyk z diprophos w bark. Tu dodam, że w ostatnich 2-3 tygodniach bark bardzo dawał mi się we znaki. Wnioski z badania EMG ortopeda skwitował lekkim usmiechem bo nie za bardzo pasowało mu wskazanie uszkodzenia nerwu na wysokosci łokcia. Stwierdził, ze bark i nadgastek to raczej dwie rózne sprawy i nie nalezy ich łaczyc. Jego zdaniem to klasyczna cieśń nadgarstka. Zasugerował, zebym wzial te zalecone zabiegi na nadgarstek i zobaczymy jakie beda efekty. Moze wowczas bedzie troche wiecej wiadomo.

Pierwsze oznaki poprawy pojawiły się po paru godzinach od zastrzyku. Noc nastepująca po tym zastrzyku przespana normalnie.
Najciekawsze było na drugi dzien. Nagle przestało mnie bolec wszystko co bolało czyli: bark, nadgarstek, kręgosłup szyjny, biodra i stopa. Nagle!
Mysle, ze razem z efektem zastrzyku zbiegł się w czasie efekt kriokomory bo inaczej nie mogę tego wytłumaczyc. Liczyłem na jakies fajne efekty kriokomory ale rzeczywisty efekt przeszedl moje najśmielsze oczekiwania. Dzisiaj mija 3 dzien od zakończenia kriokomory i czuje się rewelacyjnie.
Od stycznia wezme te zabiegi zalecone na nagdastek bo udało mi sie załapac na finansowanie z NFZ.
Sama kriokomora to bardzo osobliwe doznanie. Polecam! Ja na pewno bede sobie to fundował minimum raz na rok.


#16

Ja też zauważyłem że drentwieją mi dłonie. Zaczęło się to gdy kupiłem sobie rower (wcześniej sporadycznie jeździłem na cudzych rowerach) jest to rower miejski. Mam wrażenie że to dretwienie jest spowodowane zbyt wysoką pozycją siodła i zbyt niską pozycją kierownicy przez co na dłoniach opiera się większy cięzar. Ale z drugiej strony siodło i kierownice mam mniej więcej na jednakowej wysokości a z tego co widzę to niektórzy maja siodło znacznie wyzej niż kierownice i jakos jezdżą. Dodam jeszcze że jeżdżę (chociaż teraz przerwa zimowa) 15km do pracy i kilkunastu minutach jazdy to drętwienie się pojawiało. Z początku myślałem że to przez brak wprawy w jeżdzeniu ale po jakichś 3 miesiącach jezdzenia nie ustąpiło, więc co może być tego przyczyną?


#17

A rękawiczki odpowiednie Pan posiada? Muszą dobrze izolować od wiatru, bo to powoduje błyskawiczne wyziębienie, jednoczesnie nie mogą być za ciasne bo krew nie będzie dobrzę krążyć a to także spowoduje drętwienie.


#18

Daaawno mnie tu nie bylo … :slight_smile: Zalozylem kiedys ten watek i poczulem sie w obowiazku wrzucic informacje, iz przyczyna dretwienia byla dosyc prosta - cieśn nadgarstków. Obu. Oba zostaly zoperowane 2 lata temu. To bardziej zabieg niz operacja. Ulga natychmiastowa. Zapomnialem juz o dretwieniu i bolu.


#19

Przyczyną jest ucisk na nerw łokciowy należy znależ miejsce lekko powyżej łokcia lub poniżej do nadgarstka opukując mieśnie i gdy takie bolące miejsce zlokalizujemy tam nerw łokciowy jest żle ułożony należy je masować kuracja zazwyczj jest długa.


#20

mi też drętwiały ręce podczas jazdy, ale przestały jak założyłam rękawiczki, które normalnie używałam do wiosła w kajaku :unamused: