Era Twittera czyli kolarskie informacje z pierwszej ręki

Oj w kolarstwie nie ma 100% :smiley: mnogość rywali, kraksy, wpływ pogody, np. deszczu a nawet wiatru… Oczywiście to nie skoki, ale jeśli przez większość przejazdów będzie wiał dość mocno w plecy, a na koniec zmieni kierunek na czołowy… Może być trudno

No jest jeszcze Scully - np. 4 w TdS o ułamki sekund przed Bevinem.
Jeśli Tom w planach ma start to jest to rywal, którego lekceważyc nie można (chociaż akcje Bevina na pewno stoją wyżej)

Jak myślicie, Riise wraca do gry???:wink: Duńska firma Virtu przejmuje część udziałów NTT. Czyli Majka za rok u Afrykanerow!?:wink:

Może Hagen wróci do jako takiej formy?

No, dobra.
Przekuriozalna wydaje mi się informacja o tym, że UEA zaliczyli tak koszmarną wpadkę z odżywianiem podczas Touru. W XXI wieku, przy całej wiedzy o odżywianiu, o zmęczeniu, o treningu. Przy kilkunastoletnim doświadczeniu w treningu, startach i odżywianiu każdego z zawodników. Jak w tej sytuacji może się przydarzyć taka wtopa, że podczas Touru przybiera się na masie. I to nie kilogram, ale prawie 10% masy ciała?
Owszem, mnie to spotyka przez zimę, ale nie zapierniczam 5-6 godzin dziennie, tylko siedzę w chałpie i żrę…
Więc, jakim cudem??

Jak to mawia poeta: Miała się bawić, a jedynie jest zbawiona.

4 Likes

Dokładnie to już jakiś absurd 30 lat temu może bym w coś takiego uwierzył profesjonaliści i nie wiedzieli żeby tyle nie żreć i jak można zrobić 6 kg na TDF ?
Ten dietetyk to chyba był zatrudniony z olx albo testowali jakieś nowe “zabawki” i podlało ich wodą, co było przecież pierwszym tłumaczeniem że odżywki namedsport spowodowały przewodnienie. Ciężko coś takiego sensownie wytłumaczyć, bo to tłumaczenie akceptowalne u dzieci z brakiem świadomości odżywiania, chyba że byli tak samo zajechani jak Moscon który też spuchł jak balon o 10 kg (wypowiedź z wywiadu) ? Dziwna sprawa nie jeżdżą od wczoraj a jeśli coś testowali to chyba TDF jest ostatnim miejscem na eksperymenty żywieniowe

Gacie to chyba brązowe po takiej akcji…
za co z resztą potem się w socialach tłumaczył i przepraszał tego kierowcę za lekkomyślność.

Luke Durbridge mistrzem Australii w ITT.

Drugi raz z rzędu pokonuje Dennisa ze zbliżoną przewagą jak rok temu. Luke z zeszłym sezonie wygrał etap na T-A i w Czechach (drużynówki). Na indywidualnej czasówce w pierwszej 10 zmieścił się tylko na Tour of Britain, gdzie przegrał z Affinim, Langeveldem i Van Baarle.

No tak, dla Dennisa to raczej nie czas na szczyt formy. Ta ma być na IO i MŚ więc raczej niespodzianki nie ma tutaj.
A poza tym po co miał zajmować koszulkę narodową :wink:
Durbridge teraz wygrywa a potem w sezonie nic ciekawego pewnie już nie pokaże.

Nie deprecjonowałbym (zanadto) wygranej Durbo. Jak Dennis startuje w czasówce, to nie po to, żeby przegrać. Wiedział, że Durbo będzie mocny, więc trenować musiał mocno. Ale że to styczeń, to znowu bez przesady.

Co do krytyki sezonów 18 i 19 Durbo, to po wynikach można powiedzieć, że rzeczywiście, słabe, nic ciekawego. Ale nie jest powodem tego stanu rzeczy wysoka forma w styczniu.
Powodem w 18 był obojczyk na mistrzostwach Australii - już nie złapał formy na bruki, czasówki jako tako jeździł, ale po 150 km mu prąd odcinało i nie był w stanie walczyć.
A w 19 wyniki już były nawet bliskie i porównywalne do świetnego sezonu 2017, ale wyrżnął w znak na Panienkach i znów było po formie i po brukach. Na Giro nie zdążył z formą, w Tourze czasówka też nie wyszła. MŚ były średnie.
Ale trzeba też zaznaczyć, że nie jest to tego samego formatu czasowiec co Dennis, a przynajmniej od czasu opuszczenia wieku orlika nie wygląda na takiego, więc każda wygrana z Rohanem musi smakować bardzo dobrze.

Jednak bez Kwiato na TDU

A był pierwotnie awizowany?

Tak,
nawet w wywiadzie gdzieś na początku grudnia sam mówił o tym, że w tym roku sezon zacznie wcześniej i już od Australii.
Edit: nie na początku grudnia a listopada - w tym wywiadzie:

CN: What’s the plan for 2020?

MK: (…) I’ll start a little earlier because, in theory, I finished my season at the Tour. So I’ll start earlier, with Tour Down Under, but the programme will be similar to previous years, with probably Algarve, Strade Bianche, Tirreno, Milan-San Remo then the Ardennes Classics.

Pewnie by pojechał gdyby nie było Dennisa. Szkoda zdrowia na pomaganie w takim wyścigu.

1 Like

Ciekawe czy wynika to właśnie z faktu, że jedzie Dennis czy z jakiegoś innego. Mam nadzieję, że nie z innego.

Teraz jeszcze dołącza Michael Rogers.


Riis, Rogers, Kreuziger, prawie jak w Saxo :wink: Brakuje tylko Majki i Bercika…

1 Like

Gdzie Majka zaczyna sezon? Jest w składzie Bory na Argentyne także na klasyki na Majorce?Wyścigi w tym samym terminie.

ciekawe co będzie z tym NTT. Valgren wygra Flandrię i IO, de Bod stanie na podium Giro, a Walscheid stanie się najlepszym sprinterem w stawce? :wink:

No i Bevin nie wystartuje w Australii. Jakiegoś pecha ma ten chłopak!!! Podobno ma arytmie nadkomorowa!!!

Szkoda Paddyego… :frowning:

A tu ciekawostka, kolejna grupa zawiązuje współpracę z teamem F1, chociaż w tym przypadku mam mieszane uczucia :wink: