Era Twittera czyli kolarskie informacje z pierwszej ręki

No właśnie nie wiem i chyba też raczej nie doczekam się odpowiedzi…

1 Like

Kolarze podczas kwarantanny w Emiratach końcu dostali oczekiwany sprzęt od Tacxa …, że tyle to trwało… masakra :upside_down_face:

Prowadziłem czynności dezynfekujące przez telefon i najprawdopodobniej źle kliknąłem. Pamiętam Twój post i wydaję mi się, że go odznaczyłem. Najwyraźniej jednak popełniłem błąd i usunąłem go z postami nie na temat.

Najmocniej przepraszam, nie ma w tym drugiego dna.

1 Like

Dzięki za odpowiedź. Rozumiem, zdarza się, nie ma sprawy.

1 Like

Sądzę, że chodzi o antynaukowe brednie o depopulacji ,spisku i tym podobne.
To forum kolarskie czy forum foliarskie? Myślałem, że nosimy czapeczki kolarskie, a nie z folii aluminiowej.

6 Likes

Patrick Lefevere twierdzi, że drużyny które wycofały się ze startów w wyścigach w ogóle mają przypadki koronawirusa w swoich ekipach. Oczywiście to nic potwierdzonego ale plotka krążąca w peletonie. A jak to w każdej plotce… jest ziarno prawdy :wink:

Lubię Lefevera… To człowiek z poprzedniej epoki. Owszem uczestniczył w wielu brudnych sprawach ale nie bawi się w hipokryzję. Mówi to co myśli, tutaj rzucił fajną aluzją: mycie rączek nie uchroni cię przed zabrudzeniem…

Plotka głosi, że PN zakończy się w piątek, albo przed albo po etapie. Ponoć burmistrz Nicei nie chce, by wyścig zawitał do jego miasta. Chyba przedwczoraj czytałem, że niemal cały peleton jest przekonany, że do Nicei nie dojadą.

Benneta nie usprawiedliwiam, ale spójrz na to z jego perspektywy. Nie popychając Quintany, najprawdopodobniej Jungels by go przewrócił, bo Bennet nie miał gdzie uciekać. Oczywiście zachowanie bardzo słabe, ale jest to pewna okoliczność łagodząca.

Mitchelton przenosi się na Zwifta póki co

Fiu fiu Forum nie działało około doby a tu tyle informacji, że nie wiadomo o czym pisać…
Podstawową jest to, że w zasadzie cały sport zatrzymuje się, dotyczy to także oczywiście kolarstwa i prawdopodobnie dzisiejszy etap PN albo ewentualnie jutrzejszy który jest zaplanowany jako przedwczesny ostatni to ostatni jaki oglądamy na długo długo…

Już nie ma co rozważać czy będzie Giro czy nie bo już wiadomo, że na pewno nie będzie w maju.
Teraz to można rozważać czy TdF będzie czy nie…

Mało tego, zaczynają dochodzić doniesienia i apele aby amatorski i rekreacyjny sport też zawiesić chociażby dlatego, że w razie jakiejś kraksy upadku możemy mieć utrudniony dostęp do pomocy lub wręcz jej nie dostać. Nie mówiąc o tym, że w szpitalu można wtedy wszystko już złapać…

Ciężkie czasy :frowning:

1 Like

Froome zwiał do Afryki

1 Like

Sprytnie postąpił :smiley:

Przesuwając wszystkie wyścigi na 2. połowę roku nie wiadomo czy wyrobią się do grudnia :smile:
Wiem, że raczej nierealne, aby odbyło się Giro w wersji skróconej w czerwcu czy później, ale byłoby fajnie obejrzeć Giro w wersji ściśle górskiej np. 10-14 dni w górach z 2. czasówkami między etapami i jakieś 2-3 płaski etapy. :interrobang:

2 Likes

Żeby nie się nie okazało, że nie będzie co przesuwać… w sensie, że już nic w tym roku się nie odbędzie. Brzmi kosmicznie na razie ale kto wie, śledzę ostro nastroje i wiadomości z branży eventowej i tam w kuluarach są sygnały, że status bana na imprezy masowe wstępnie planowany jest do czerwca… firmom z techniki estradowej odwołują już juwenalia i inne majowe imprezy. Jeśli nie będzie znacznej poprawy (a raczej nie bo raczej połowa kwietnia-maj to spodziewane jest apogeum) to będzie przesunięty do września. Dotyczy to zakazu imprez masowych ale myślę, że w sporcie będzie podobnie i oczywiście nie tylko u nas ale w całej Europie.

A tak sobie pomyślałem… jak nie będzie przez dłuższy czas zawodów sportowych live to buki padną? :stuck_out_tongue:

1 Like

Będzie obstawianie, kiedy cokolwiek się wydarzy itp. itd. :wink:

3 Likes

Nie zarobią tyle co dotychczas, ale gdy ludzie się przerzucą na analizowanie i obstawianie jakiś dziwnych lig z Afryki czy Ameryki Płd., gdzie przewidywalność jest na poziomie naszej rodzimej Ekstraklasy, to popłynie do nich piękny strumień pieniędzy. Biathlon czy snooker dalej trwa, więc to też jest pole dla buków.

Buki też mają problem z dziwnymi ligami jeśli chodzi o ustalanie kursów, więc niekoniecznie, niekoniecznie… :slight_smile:

2 Likes

Zwykle jak buk ma jakiś problem to ustawia kurs 1,5 do 1,5 i ma z głowy :wink:

już nie wspomnę że na rynku wciąż są tzw. legalni bukmacherzy, gdzie przy podatku 12% jest 100% pewności że nikt nic nie wygra. Jak widać idiotów nie brakuje