Era Twittera czyli kolarskie informacje z pierwszej ręki

Wszystko zależy od przygotowań, a w tym roku wiemy jak jest… Przeważnie było tak że poszczególni zawodnicy podążali np. do TdF, w czerwcu przez Delfinat albo przez Szwajcarię. W tym kalendarzu TdS wypadł i jego miejsce zajął TdP, z tym że TdP jest wcześniej tak jak Delfinat w czerwcu a Delfinat mniej więcej jak Szwajcaria. Także kto wie czy TdP nie będzie dla niektórych zawodników bardziej optymalną opcją do tego by być w dobrej formie na TdF.

Pytanie też które etapy Lang ominął czy chce ominąć, bo jak wiemy wypadają dwa. Czy Warszawa idzie w odstawkę i któryś z etapów na Śląsku czy Warszawa zostaje i wtedy poza etapem na Śląsku, wypadnie jeden z tych pagórkowatych.

Z racji epidemii to chyba najlepiej byłoby zrezygnować z mety w dużych miastach i też ograniczyć się do jednego regionu, czyli według mnie wypadła by Warszawa i być może Kraków, i wtedy zakończyć wyścig pod Tatrami.
PS. Było w kwietniu info że może nie być etapu do Zabrza lub na Kocierz.
https://dziennikzachodni.pl/tour-de-pologne-bez-jednego-ze-slaskich-etapow-przeniesiony-na-sierpien-wyscig-bedzie-krotszy/ar/c2-14921922

Myślę, że Warszawa to nr 1 do odstrzału, z resztą nie wiem czy dobrze kojarzę - może coś pomylę ale czy Trzaskowski nie zapowiedział, że w tym roku nie będzie żadnych wydarzeń rozrywkowych w mieście w związku z ograniczeniem wydatków?

Pytanie jaki drugi etap, nie sądzę, że Kraków, raczej Kraków, Bukowina i Katowice to “must have” i są bezpieczne.

Zgadzam się, że ze względu na umowy to te 3 miejsca (Kraków, Bukowina, Katowice) są raczej nie do ruszenia. Osobiście odstrzeliłbym poza stolicą Zabrze i wtedy mamy na początek etap do Katowic, później Kocierz i Bielsko Biała (ewentualnie odwrotna kolejność), Bukowina i znów sprintersko na koniec, bo Kraków. Czyli taki wyścig, że każdy znalazł by coś dla siebie.

Nowy kalendarz wt potwierdzony:
https://www.uci.org/road/news/2020/the-uci-unveils-the-revised-2020-calendars-for-the-uci-worldtour-and-uci-women-s-worldtour


ASO podało info o planowanych etapach w skróconym wyścigu w Delfinacie:

Czyli oprócz tego że nie ma dwóch etapów to jeszcze zrezygnowano z mety w Lyon.
Widać po tej zmianie że Francuzi dmuchają na zimne i nie pchają się z metą do dużego miasta.

Nowy kalendarz dla wyścigów we Francji:

2 Likes

Dysponuje ktoś rozpiską tych etapów Giro co na Eurosporcie puszczają?

Tutaj można zobaczyć.

1 Like

Rai Sport też pokazuje powtórki (niekodowane) wczoraj Giro 1999 i 2000 i teraz 2001 etap do Passo Pordoi.
Nowy kalendarz też w Italii:


Mediolan - Turyn już 4 sierpnia.

A teraz na Rai leci La battaglia finale Giro 2005 i potem 2006. Naprawdę fajnie obejrzeć sobie takie etapy.

Era Gibo Simoniego. Podobał mi się styl Gibo na podjazdach, teraz to chyba tylko Nairo trochę podobnie jeździ i może Pogaczar (ale tylko czasem przypomina kolarza z Trydentu).

Wracając do mego poprzedniego komentarza, to ten włoski kalendarz wyścigów to chyba tylko taka wersja od Tuttobici. Teraz podobno projekt nowego kalendarza wysłała włoska federacja:


Wynika z tego że Lombardia już 8 sierpnia a MSR miałby być dopiero 22 sierpnia.

Według L’Equipe Sagan zarabia 23 mln euro rocznie i jest najlepiej zarabiającym kolarzem na świecie. Co ciekawe nasz Kwiato jest na 6 miejscu i zarabia 13 mln euro. Więc wiemy już dlaczego mu tak w Ineos dobrze :grin:

4 Likes

Masz jakiś link do artykułu?

Wyczytałem to na TT kolarsko.pl

Ale w tym artykule podano że Kwiato 2,5 mln euro rocznie a Sagan 5 mln euro rocznie.

Sorry, pomyliłem ze zł. Zawsze wydeje mi się, że wszyscy podają kontrakty w euro.

Właśnie się tak zdziwiłem, bo 23 mln euro to już najlepsi piłkarze nożni zarabiają

1 Like

Ciekawe kiedy film od Froome’a :smiley:

Niesamowite, że Aru zarabia (z kontraktu) o pół miliona więcej niż Nibali :stuck_out_tongue:
Francuzi ostatnio całkiem hojni: Pinot, Quintana, Viviani…