Era Twittera czyli kolarskie informacje z pierwszej ręki

Tymczasem voster na Facebooku: W związku z docierającymi do nas informacjami o wybranym składzie kadry Polski na tegoroczny Tour de Pologne bez jasnych zasad i bez wcześniejszego podania kryteriów kwalifikacji, ekipa Voster ATS oświadcza, że rozważa nie dopuszczenie swoich zawodników do udziału w wyścigu.

Co oni bredzą? Przecież lukaszsokol wszystko im tłumaczył tutaj: Tour de Pologne 2020 :smiley:

Obie ekipy ostatnio sporo czasu razem spędziły, może blefują a to mała zmowa co by uderzyć w nieudolność PZKOLu :stuck_out_tongue:
A tak właściwie skoro wszystko jest jasne to czego nie ma oficjalnego komunikatu?

No ale Voster ma rację bo zasad i kryterium kwalifikacji nie było podanych i zawsze tak to wyglądało - tylko nagle wszyscy w tym roku się obudzili i mają jakieś pretensje (choć Voster ucierpi najbardziej jeśli pojedzie tylko dwóch zawodników bo byli zdecydowani lepsi niż Mazowsze o Wibatechu nawet szkoda wspominać). Z drugiej strony jak ktoś nie chce jechać to niech nie jedzie - zawsze lepiej wystartować w Bułgarii w peletonie składającym się w 75% amatorów by podbudować swoje morale…Jeśli czytałeś post Pana Banaszka to chyba widziałeś ze wiedział ilu ma zawodników w szerokim składzie Kadry więc skoro wiedział to i w Voster także wiedzieli tylko czekali na sukces w Bułgarii by móc ugrać więcej dla Siebie. Ale mam nadzieję ze Panowie z Mazowsza i Vostera są słowni i na TdP nie pojadą.

Natomiast jeśli chodzi o aspekt dwóch miejsc dla drużyn tak było w poprzednich sezonach i nikt tego oficjalnie nie mówił (dopiero od ekip szła taka informacja już po wyborze), a patrząc na wstępny skład Kadry podany przez organizatora wyścigu w tym roku miało być podobnie…

Co najważniejsze takie sytuacje to rozwiązuje się telefonicznie lub osobiście a nie wylewając swoje żale na portalach społecznościowych…a później się dziwić ze nie ma komunikacji pomiędzy nimi jakoś z Kadrą U23 na Tour de l’Avenir nie było problemu.

1 Like

Jakby coś teraz

1 Like

Jest już nowa trasa Tirreno – Adriatico 2020. Plany i profile etapów:

Chyba nie ma dużo wyścigów, które po pandemii dostały dodatkowy etap, zamiast ich stracić.

1 Like

Co racja to racja

1 Like

Ale lepsi w czym?
Mają jedynego kolarza, który może z kadry o top 20 powalczyć i ten się pojawił.
Mają Stosza w dobrej formie, który głównie na sprinty się nadaje i ten się pojawił.
Ale też Stosz był objeżdżany przez dwóch Banaszków w bezpośrednim starciu (akurat Norberta, a nie Adriana) A Bernas był jak dotąd najaktywniejszym zawodnikiem, więc też zasłużył.

Koszulka narodowa Rogli :slight_smile:

1 Like

No i jak tam po wyścigu Voster widoczny - Mazowsze nic, chyba ze na koncu peletonu. Ale to było widać na wyścigach wcześniejszych więc żadnego zaskoczenia nie ma z amatorami w Bułgarii to każdy sobie poradzi - a Mazowsze z całym szacunkiem jako starty wybiera głownie wyścigi gdzie w peletonie ściga się 75% amatorów.

1 Like

a Zydzi na Madagaskar :joy:

1 Like

Chocby nawet mial koszulke z logiem Van Halen , to ja juz sie z tym facetem nie “oswoje” …

2 Likes

Widoczny Paterski i Stosz.
Brożyna w ładnym towarzystwie i w nawet przyzwoity występ ale to nadal poniżej 30 miejsca i ciężko mówić, że widoczny.
Mazowsze w wyścigu nie pokazało nic.
Nie mniej nadal nie wiem kto i po co miałby zastąpić Banaszka Banaszka czy Bernasa.
Franczak?

Franczak, Janiszewski, Cieślik, Stachowiak żaden gorzej by nie pojechał a jestem pewien ze nawet lepiej. Kolejny to np Sowiński. Banaszek Alan na ten moment na finiszach to ma problemy z takimi zawodnikami jak Karaliok czy Balkan. A przy troszkę lepszej obsadzie jak na Mazovia Tour czy Puchar MON nawet nie jest wstanie zafiniszować w “10”. Predyspozycje są spore ale po odejściu z CCC jest to tylko cień kolarza jakiego mogliśmy obserwować w pomarańczowych barwach

Nie sprawdzimy, bo nie pojechali.
Natomiast w tym Bułgarskim ogórku, co to wygrywali Banaszki (ale się nie liczy) i Stosz (jemu już się liczy), Cieślik zajął najwyżej 11miejsce na etapie, a Stachowiak 6.
Nawet fajnie, ale wolę zwycięstwa.
.
Nie wiem, skoro nie powalczyć na etapie, to według Ciebie Cieślik, Stachowiak czy Janiszewski mieliby na kl. gen jechać? Brożyna na 31 miejscu to i tak najwięcej, na co reprezentację stać.
Może zajeliby piwiedzmy 56 miejsce, a nie 67, jak Bernas, tylko szczerze - kogo to by obeszło?
A z drugiej strony w równolegle odbywającym się wyścigu znacznie słabiej obsadzonym w Czechach Cieślik, Stachowiak, Franczak i Janiszewski, że tak powiem świata nie zadziwili. Więc nie wiem, skąd pomysł, że na pewno w wyścigu klasy WT poradzili sobie lepiej.

Lepiej niż Adrian czy Alan Banaszek - Franczaka spokojnie było stać na wyższe miejsca na finiszach, Janiszewskiego podobnie obydwaj byli zdecydowanie lepsi niż Alan na Mazovii czy Pucharze MON, a w GP Kranj też mogło być zdecydowanie lepiej dla jednego z Panów jakby nie zatrzymał się na kraksie spokojnie TOP 5. Stosz nie jest sprinterem taki szczegół więc jak zajmuje 2 miejsce na finiszu to raczej pokazuje co tam za obsada była. Mogli Alana wystawić na Sibiu i widzielibyśmy wszystko. Dobrze ze choć przejechał te etapy w tempie WT teraz to na Tour Bitwa Warszawska 1920 powinien prezentować się wyśmienicie.

Może i “by było stać”, ale w tym samym czasie w Czechach jeden zafiniszował najwyżej na 18 a drugi na 19 miejscu.
Jałowa dyskusja, opierająca się na gdybaniu.

Czech Cycling Tour z jedną szansą dla sprinterów, bo trzeci etap tego wyścigu w Czechach byłby w Polsce klasyfikowany jako pagórkowaty (małe szanse na dojazd w grupie 50% Kadry na TdP). Na dodatek na tym pierwszym etapie była kraksa na 2 km do mety, która wpłynęła w jakimś stopniu na wyniki.

Cenię mądrość ekipy z Mazowsza bo oni wiedzą ze starty na takich wyścigach dają olbrzymie szanse na punkty UCI a te mogą się przełożyć w przyszłym sezonie na zaproszenia do dużo lepszych wyścigów