Era Twittera czyli kolarskie informacje z pierwszej ręki

Co to się na tym świecie dzieje.

1 Like

No i brawo, dzięki feministkom sympatyczne hostessy straciły prace.

4 Likes

I tak nie mają jak całować. A za maską to kto wie kto się ukrywa. Więc może i lepiej :stuck_out_tongue:

2 Likes

:stuck_out_tongue:

Miał go już na Sanremo
EfBjzLzUMAE1k06

Trochę jednak ryzyko jeździć z tym zegarkiem za prawie 700 tyś. Jedna kraksa i może być po zegarku… Chyba że dostał spory rabat od szwajcarskiej firmy w zamian za to że właśnie pojeździ z tym zegarkiem w paru wyścigach, w końcu znakomita reklama (choć grupa docelowych klientów tego produktu pewnie niezbyt liczna :wink:)

1 Like

Na włoskim portalu Corriere della Sera dalsza część serialu o Evenepoelu, Bramatim i tajemniczym pudełku.


Remco “komputerowy kolarz” sterowany przez zabronione na wyścigach 4G? :wink:
2 Likes

Może uda się chociaż jakąś przyzwoitą ekipę drugiej dywizji zmontować na przyszły sezon, bo Mazowsze ma świetny “sezon”, Voster też bardzo dobre wyniki, Aniołkowski z CCC Development wygrywa co się da, a Wibatech ma chociażby Paterskiego. Gdyby Miłek chciał zostać w kolarstwie, to spokojnie tylko z kolarzy polskich drużyn (i może jakichś resztek aktualnego CCC) mógłby zrobić porządną ekipę dawnego proconti

Gdyby Miłek miał tworzyć ekipę proconti to wolałbym, by nie odbyło się to kosztem Vostersa ani Mazowsza.
Rywalizacja jest po pierwsze fajna i ciekawa, a po drugie stymuluje rozwój. No i po trzecie - większa liczba kolarzy ma szansę zaistnieć.
Nie wiem, czy taki Kaczmarek by wygrał dwa wyścigi (zakładam, że do Banialuki dowiezie koszulkę), gdyby miał w ekipie innych liderów.
W każdym razie - Sajnok vs Franczak vs Banaszek wydaje się ciekawsze niż praca dwóch z nich na trzeciego.
Stosz vs Bernas vs Aniołkowski w pagórkowatych jednodniówkach.
Brożyna vs Kaczmarek vs Małecki na pojazdach.

Na początku zawodowego kolarstwa w Polsce mieliśmy Mróz.
Potem Mróz vs CCC.
Potem dominacja CCC. Trochę Wibatech próbował przeszkadzać.
W zeszłym roku na krajowym podwórku dominacja Ccc Devo.
Teraz na korzystając z kolarzy z Devo (Stosz Brożyna) Vosters zaczęło się pokazywać.
Banaszek wziął m.in. Bernasa z WT.
CCC zawdzięcza Małeckiemu swoj najlepszy wynik w TdP od czasów Ondreja Sosenki w 2002 roku - sprzed czasów Pro Tour/World Tour (5 miejsce), a dwa w tym sezonie zwycięstwa Valterowi.
Gdyby oni wszyscy byli w jednym zespole, jeszcze z Gradkiem, Kurkiem, Paterskim, Aniołkowskim - to mniej byłoby szans, by się pokazać.
A tak - ta rywalizacja dostarcza emocji.
.
W każdym razie (ponownie :slight_smile: ) - jakby Miłek chciał budować drużynę niższej kategorii to wolałbym, żeby pozostały mocne zespoły Mazowsza i Vosters.

1 Like

Przecież ekipy Mazowsza, Vostera będą nadal istniały, a jeśli nasi kolarze chcą się rozwijać muszą startować w lepszych wyścigach, a nie w Bułgarii gdzie 75% peletonu stanowią amatorzy.

Dla CCC to najlepsze rozwiązanie by była grupa “2 dywizji” aczkolwiek z tego co wiem zarówno Aniołkowski jak i Małecki mają już oferty z ekip WT więc pozostaje się tylko dogadać co jednak nie jest takie łatwe

1 Like

Kto z kim miałby się dogadać ?

Nie no, mi też nie chodzi o to, żeby podebrać im wszystkich dobrych zawodników, ewentualna drużyna i tak by się opierala na zawodnikach CCC Development i kolarzach głównego CCC, którzy nie znajdą innej drużyny. A gdyby do tego dobrać 2-3 zawodników pokroju Stosza, Kaczmarka, Brożyny czy Paterskiego, to sklad byłby na niezłym poziomie, a konkurencja w kraju i tak będzie. Mimo wszystko wolę nawet jedną drużynę proconti dominującą w kraju, niż 4 drużyny kontynentalne na podobnym poziomie. Zdecydowanie bardziej jestem ciekaw jak Kaczmarek by sobie radził na trudnych etapach wyścigów WT i czy byłby w stanie tam przynajmniej w ucieczkach walczyć o dobre wyniki, niż śledzić jego poczynania w wyścigach 2.2, nawet gdyby miał je seryjnie wygrywać

Aniołkowski i Małecki z grupami z którymi rozmawiają w sprawie ewentualnego kontraktu. Co do Kaczmarka był jednym z najlepiej zapowiadających się polskich kolarzy niestety poważna kontuzja przyhamowała trochę jego karierę, cieszę się ze odżył w Mazowszu.

3 Likes

Jasne. Chodziło mi jednak o to, by nie tylko istniały, ale stanowiły konkurencję.
Z drugiej strony- jak nie wygrywasz z autorami w Rumuni czy Bułgarii- to po co pchać się na wyższy poziom.
Wygrywanie “ogórków” może zaowocować zaproszeniami do lepszych wyścigów.
.
Narazie nie jestem ciekaw Kaczmarka w WT, gdzie pewnie miałby tyle szans, co Gradek lub Owsian.
Narazie chciałbym, żebyb sprawdził się jako lidrr np w jakimś Dookoła Węgier, Czech, Austrii, a może nawet Tour des Alpes czy Tour de l’Ain ( kategoria ta sama, co Belgrad Banialuka, ale to nie to samo).
.
Inna sprawa - fajnie byłoby mieć w Polsce ze 3 wyścigi kat 2.1 gdzie możnaby rywalizować nawet z WT.

1 Like

Taka rowerowa ciekawostka z historii. Pamiętam tych czeskich braci. Czasem jakieś urywki z MŚ pokazywali w naszej telewizji.

3 Likes

Nawet o tym nie wiedziałem.

W latach 80. w czeskosłowackiej tv Pospiszilowie byli bardzo popularni. Oglądało się te cuda, jakie na rowerach wyprawiali :smiley:

Jak ktoś ma wolne, bagatela, niecałe 18 000 euro to może sobie sprawić złoty medal z podobizną Sagana :wink:
Ale radzę się spieszyć, zostało tylko 20 sztuk :stuck_out_tongue:

No i ciekawszy news - zarzuca się MSP, że tłucze te zwycięstwa przeciw “amatorom”, także będzie okazja się wykazać z zacniejszym gronie rywali.