Era Twittera czyli kolarskie informacje z pierwszej ręki


#1782

Ciekawa wymiana zdań pomiędzy dwoma panami o nazwisku Bennett. :slight_smile:


#1783

Ile tam jest kilogramów bo ktoś zamazał?


#1784

58kg. Nie ktoś tylko Sam Bennet wymazał i wpisał swoją wagę.


#1785

Niesamowicie wymowne jest to zdjęcie. Ullrich na prowadzeniu (oby jak najdłużej…). Tylko ten Arm psuje kompozycję, bo złego to licho nie bierze ;).

Z innej beczki. Jakby kogoś dziwiło wcześniejsze porównywanie koszulek fdj do cofidisu :wink:


#1786

Fajne były rowery w tamtych czasach. No i brak kasków. A ten gostek z lewej (sorki że nie wiem kto to :stuck_out_tongue:) okularki jakby miał skoczyć do wody.
Nie no. Fajny klimat.


#1787

@ zulu Frank Vandenbroucke :wink:
stare dobre czasy, vuelta 1999 ?


#1788

Tak, musi być. W tych samych dniach zamknięty w domu - nie ścigając się do końca roku - Marco Pantani zaczął swoją drogę ku śmierci.


#1789

ale to nie Arm (choć fryzura podobna) tylko bodajże Igor Gonzalez de Galdeano (albo Santi Blanco, ale chyba Igor).
Armstrong jechał Vueltę rok wcześniej, w czasie walki toczonej na obrazku, miał już na koncie zwycięstwo w Paryżu.


#1790

Eeeee no to Vuelta 1999. Ten za Chavą to IG de Galdeano.

Ale czyj kawałek koła po lewej? :wink::joy:


#1791

Czemu nie widzę tutaj żadnego zdjęcia? :confused:


#1792

https://forums.rowery.org/uploads/default/original/2X/7/798b325a471e23af4ef05a3539a3e85f083a4e55.jpeg


#1793

Fakt, Jak to ta Vuelta, to przecież nie ten Arm. Czyżbym u kogoś w takim razie zdiagnozował depresję?


#1794

IGdG po występie na Vuelcie 2000 (rok później) na pewno miał sporego doła.

Tak sobie jeszcze pomyślałem, że widok Armstronga jadącego na etapie górskim pod górę 3 pozycje za Ullrichem (jak tutaj IGdG) to chyba absolutny rarytas :wink:


#1795

Oj, panowie kibice, pamięć Was zawodzi. Ten trzeci w stroju Banesto to Jose Maria Jimenez. Igor Gonzales Galdeano jeździł wedy w Vitalicio Seguros.


#1796

przecież my mówimy o tym co jedzie za Jimenezem


#1797

Drugi z braci Otxoa- Javier odszedł wczoraj po długiej chorobie. [*]


#1798

Pamiętam ten etap na Hautacam, jakby to było dziś.

To był symboliczny koniec XX wieku w kolarstwie.


#1799

Też pamiętam Hautacam, ale równie dobrze pamiętam jak przeczytałem o ich wypadku w telegazecie Polsatu.


#1800

Kolarskie ciuchy w stylu gangsta.


#1801

Dzisiaj widziałem Cezarego Grodzickiego w wynikach Friuli :slight_smile: