Gandawa - Wevelgem 2017 (26.03.2017)


#1

Przed nami 79. edycja najważniejszego wyścigu w Zachodniej Flandrii.
Koncept mniej więcej znamy, wyścig zasadniczo zależy od:

  • pogody
  • kraks
  • chęci faworytów na ostatnim Kemmelbergu
  • wytrwałości “mocniejszych sprinterów” i ich grup

Nowością w tym roku są te polne drogi o łącznej długości 4700 metrów, co jeszcze bardziej wzmacnia skojarzenia wyścigu z I Wojną Światową.
Po raz drugi z rzędu decydujący Kemmelberg będzie pokonywany od bardziej stromej strony.

Wprowadzenie na głównej:
rowery.org/2017/03/25/prezentac … -wevelgem/

lista startowa:
procyclingstats.com/race/Gen … _Startlist

Faworyci:

***** Sagan, Degenkolb, Gaviria
**** - GvA, Stuyven, Trentin
*** - Kristoff, Boonen, Demare, Debusschere, Naesen, Cort, EBH
** - Stybar, Roelandts, Lampaert, Oss, Ewan, Matthews, Colbrelli

  • reszta

PS:
czuję dziwną ekscytację tym wyścigiem, trochę jak przed monumentem, ktoś tak jeszcze ma?


#2

Może troszkę? Też czuję ekscytację :slight_smile:
Gandawa wydaje się być fajniejsza, bardziej charakterna niż E3.


#3

Również jestem ciekaw jakie to jutro bedzie widowisko. :stuck_out_tongue:


#4

Jutro we Flandrii przez cały dzień wiatr wschodni, czyli najpierw z wiatrem,potem tak od 90 do 150 km z boku, potem różnie, potem te kilkanaście kilometrów z Kemmel do Ipres (po zdjeździe z Kemmelbergu) znowu od boku i ostatnie 20 km pod wiatr.


#5

Nigdy nie byłem fanem tego wyścigu, ale ostatnie edycje przywróciły mi wiarę, że to nie jest żadne drugie Scheldeprijs :wink:

Sagan będzie podwójnie zmotywowany. Raz, że broni tytułu, dwa, że fajnie byłoby podbudować morale przez monumentami. Ale sprintu z większej grupy i jego zwycięstwa się nie spodziewam, albo pójdzie jakaś mała grupka albo Sagan otrze się o zwycięstwo, ale skończy drugi czy tam czwarty :wink:

Sprawdzian dla Australijczyków: Ewana i Matthewsa. Póki co bez rewelacji ta ich przygoda z brukami, więc kiedy jak nie jutro :wink: Demare chyba też mocno zmotywowany, bo odpuścił E3. Dege forma też rośnie i pewnie jest jednym z głównych faworytów. A może Colbrelli ? :wink: mam nadzieję, że jednak wszystko się ładnie porwie na bergach i wietrze i zobaczymy pojedynek kilku kozaków a nie nudę w stylu Ewan vs Gaviria :wink:


#6

“Twisterową” edycję z 2015 zapamiętam do końca życia, ale to chyba jedyna, która tak mocno wryła się w pamięć. Bardziej czekam zawsze na OHN, a E3 i GW to coś dla zabicia czasu i stopniowania napięcia przed RVV.


#7

u mnie E3 spadł ostatnio na 4. miejsce.
przetarcie przed Flandrią (zwłaszcza taką, która się kończy w Oudenaarde) najlepsze z możliwych, ale OHN to jednak początek sezonu + ten osobliwy finisz w Gandawie + charakterystyczne pdcinki brukowe w końcówce, a G-W to jednak zachodnia Flandria (częściowo francuska), inna trasa, inny charakter, itp.
tak od pierwszego zwycięstwa Sagana (2013) zacząłem lubić ten wyścig na nowo.


#8

To aż dziwinie wygląda że przychodzi strategiczny fragment wyścigu i BAM! na czele Greg i Peter.
W sensie- wtedy zdaje się kolarstwo takie proste i przewidywalne.


#9

Ależ Sagan wykombinował. Nie chcieli pracować Terpstra i Andersen? OK, ja nie wygram, ale wy również.

Van Avermaet na dobrej drodze do zgarnięcia hattricka - e3, GW i Omloop. Jak wygra któryś z monumentów to przejdzie do legendy.


#10

Dzisiaj wyszło, że cwaniactwo nie popłaca

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka


#11

jeśli wygra oba to tym bardziej :wink:
aż nie chce się wierzyć, że przespał ten atak Sagana na Poggio.

Sagan rozdaje karty, GvA i Kwiatkowski wygrywają. Co nie zmienia, że cała “3” jest znakomita.

Terpstra tej wiosny jakoś nie da się lubić. Ale będzie groźny za tydzień.
Ciekaw jestem jak zdrowie T.Martina i S.Vandenbergha po dzisiejszych kraksach.


#12

Sagan myślał, że jest bogiem, a okazało się, że jest zwykłym idiotą [emoji6]
Mam nadzieję, że Peter wyciągnie wnioski z tej lekcji, bo nie da się tego chłopaka nie lubić.


#13

Z całym szacunkiem ale dziś trochę Peter przesadził. Rozumiem irytację ale jest MŚ, jest najmocniejszy, więc trzeba się z tym liczyć że nie wszyscy będą chcieli go zmieniać i dawać tak samo mocne zmiany.
A Greg konsekwentnie robi swoje, zrobił robotę na Kemelbergu i zasłużenie wygrał. Trzymałem za niego kciuki za zwycięstwo z Keukeleire (dla niego 2. miejsce to i tak świetny wyścig) i trzymam kciuki za tydzień.
Jeśli po tych trzech zwycięstwach, Greg naprawdę wygra Ronde, to cholera chyba dam swojemu małemu na drugie Greg :smiley: no a we Flandrii będzie pół-bogiem. Niesamowity ma początek tego sezonu.

A tak wogóle to fajny wyścig mieliśmy


#14

E tam. Kwiatek mu pokazał, że są granice boskości. Teraz wyciągnął wnioski z tamtej lekcji. I Peter nie chciał być frajerem, ciągnącym innych do wygranej.
Nigdy nie wiadomo, co się opłaci :slight_smile:


#15

A ja mu się nie dziwę, po cholerę miał wieźć pasażerów na gapę? Jak oddawać wygraną to komuś, kto na to zasługuje.

I nastawienie rywali przed Flandrią będzie inne. To Avermaet będzie głównym faworytem, a nie Sagan, to jego każdy będzie pilnował.


#16

Te “boskie” zagrania Sagana mają 2 strony medalu.
Z jednej, irytacja całkowicie zrozumiała, ale z drugiej… Alaphilippe miał Gavirię, Andersen Matthewsa, Terpstra Trentina i Stybara, a dalej Gavirię i Boonena, Kwiatkowski - było nie było - Vivianiego, a on jest sam i jest w dodatku świetnym kolarzem.

Inna sprawa to Quick-Step. Jeśli dalej się tak będą czarować to nie wygrają nic istotnego tej wiosny. Po dzisiaj zaczynam mieć wrażenie, że cała nadzieja w Alaphilippie i Martinie na Staruszce.
Choć też trzeba uczciwie oddać, że Roubaix powinno im lepiej leżeć niż Flandria. Przed końcówką na welodromie liczebność będzie miała większe znaczenie.


#17

To nie dawanie zmian Saganowi to już dochodzi do absurdu. Mam wrażenie, że oni sami uważając go za nadkolarza robią sobie krzywdę i przegrywają z nim już na starcie, w głowach. Tym bardziej podoba mi się podejście Michała.


#18

Mi to zaczyna przypominać 2011. Cancellara był najmocniejszy ale wszyscy patrzyli na niego i nikt nich chciał dać zmiany. Więc monumenty wygrali Van Summeren i Nuyens.


#19

Tak teraz spojrzałem że Juraj poza darowanym MS, walnął dziś chyba wynik życia :smiley:


#20

Też mi od razu przyszedł na myśl Cancellara.