Giro d’Italia 2020

Vegni rzekomo przekonał Total-Direct Energie, żeby nie startowali w Giro 2020, dając więc szansę innej drużynie ProConti.

Biorąc pod uwagę, co zarząd TDE mówił niedawno o “przywileju” startu we wszystkich imprezach WT to raczej długo nie musiał ich namawiać.

Pewnie by też był na 99,9 % liderem na TdF. Tylko bardzo prawdopodobne że wynik byłby daleki od oczekiwanego.
Steven de Jongh też ostatnio powiedział że w Sunwebie nie potrafią pracować z zawodnikami gdy już są na tym najwyższym poziomie i trzeba coś zmienić we współpracy. Nie on pierwszy zresztą to stwierdza, więc może rzeczywiście jest coś na rzeczy (Kittela i Barguila też nie utrzymali).
Przy okazji De Jongh zdradził że Trek przymierzał się do pozyskania Dumoulina (nie rezygnując z Nibalego).

Rafał ma w ekipie ograniczoną ilość pomocników i co roku ta sytuacja się powtarza a z tego co wiemy nie ma zamiaru na zmiany ekipy. Po wynikach (ambicja Rafała na top3) widać, że coś nie gra. Ostatnimi czasy zostaje sam i to często wtedy kiedy nie powinien. skoro nie ma możliwości na dodatkowego człowieka Czy nie było by logicznym wymienić obecnych.:wink:

1 Like

Owszem zostaje często sam ale nie z powodu braku pomocników ale dlatego że odpada z grupek, w których inni też nie mają pomocników :wink:

5 Likes

ten start Sagana w Giro wszystko rozwala :smiley:
bez jaj, facet od 10 lat jechał niemalże ten sam program, a tu nagle Giro mu w głowie (+Kalifornia poza kalendarzem) i jedna z lepszych ekip w peletonie musi się kompletnie przeorganizować :wink:

I znowu pewnie sytuacja się powtórzy gdzie Poljan będzie musiał harować na płaskim i kasować odjazdy. Nie chce oczywiście przesądzać ale pod względem podporządkowania składu Majka miałby 100 x lepiej w CCC. (de la Parte, Hirt, Masnada…) Może zdecyduje się na ten krok w 2021.

1 Like

Bodnar jedzie na Giro, więc jeśli przewidywania, że Poljan i Czarek też pojadą + Rafał to może to być bardziej polska ekipa niż CCC :wink:

1 Like

No i fajnie. Może prócz pracy na rzecz Ackermanna, Majki i Sagana jeszcze powalczy na którymś etapie.
Na TdF nie będzie czasówki dla specjalistów od ITT, na Vuelcie też niespecjalnie. Na Giro będą 3 szanse i nawet jeśli na czasówce do Valdobbiadene będzie to 1200metrowe “Muro” z nachyleniem 10+% to jednak wciąż nie jest to Mirador del Ezaro z Vuelty. No a poza tym Budapeszt i Mediolan.

Bo na dobry wynik Bodnara w Paryż-Roubaix już chyba nie ma co liczyć. Była forma 2 lata temu, ale szczęścia zabrakło.

No i chyba “mamy to”, Poljan potwierdzony na Giro więc niezła polska paka tam wystąpi.
Edit: Zapytałem na twitterze Czarka Benedettiego czy będzie na Giro ale niestety…

Dla mnie Carapaz to najgorszy z możliwych wyborów Ineos na Giro, a uważam, że na TdF mógłby być oddanym i niezastąpionym gregario, trochę jak Heras dla Armstronga.
Inna sprawa, że obsada Giro może się okazać w porównaniu do 2019 na tyle słaba, że Carapaz przy dużej ilości ITT da radę, ale mimo wszystko uważam, że mogli to lepiej rozdzielić.
Taki Bernal nie istniał w San Sebastian w 2019, a gdyby jechał Giro to nie musiałby się narażać “partnerstwo” z Brytyjczykami + mógłby się spokojnie przygotować do IO (na czym mu podobno zależy).
Thomas - jako kolarz już spełniony na TdF mógłby spróbować jeszcze raz we Włoszech, tym bardziej, że trasa wydaje się być dla niego świetna.
No ale jedzie Carapaz.
Zobaczymy.

Ciekawe też gdzie w tym wszystkim Siwakow, który w 2020 powinien być teoretycznie jeszcze lepszy niż 2019.

2 Likes

Też się zastanawiam co z Sivakowem, szukałem nawet jakiś informacji na temat jego planów startowych ale póki co nic nie znalazłem. Obawiam się jednak, że dzięki znakomitemu sezonowi 2019 gdzie miał okazje pojechać na siebie głównie dzięki przypadkowi to w tym sezonie dostąpi zaszczytnej funkcji bycia kluczowym pomocnikiem górskiego pociągu :confused:

Mi się wydaje że w Ineos panuje kult TdF. Reszta jest dla nich dość podrzędna, zwłaszcza dla Brytoli. Więc nie bardzo jest tam co do kombinować. Brytole + obrońca tytułu. Kolejny gregario nie jest im potrzebny, na TdF przecież nawet kompletny średniak staje się w Ineosie ciągnikiem nie do zajechania. Tak więc chyba jedynie logiczny wybór. Obrońcy tytułu stają do obrony, gwiazdy na TdF i ma być tak jak zawsze jest …
Mnie tylko ciekawi czy Kwiatek sobie wreszcie odpuści. Jak będzie to chciał rozegrać w kontekście Igrzysk.

2 Likes

Mam taką samą opinię: Thomas, FRoome i Bernal na TdF to całkiem logiczny wybór, ciekawe tylko kto będzie liderem: Bernal, Froome, a może Thomas?

Pewnie skonczy się całą trójką na podiym :smiley:

Kult TdF panuje wszędzie i od dawna nie tylko w Ineos.
W 2020 wydawało się, że z powodu igrzysk obsada Giro będzie niewiele gorsza od Touru, a z tego co do tej pory ogłoszono to dysproporcje będzie jeszcze większa niż w poprzednich latach.

W GdI jadą: Nibali, Bardet, Majka, S. Yates, Fuglsang, Carapaz, Kelderman, Zakarin (ale priorytetem są etapy), Formolo, Van Garderen, G. Bennett.

A w TdF: Bernal, Froome, Thomas, Dumoulin, Roglic, Kruijswik, Mas, Soloer, Valverde, Landa, Poels, Lopez, Buchmann, Woods, Higuita, Uran, Oomen, Aru, Pogacar, D.Martin, Quintana i jeszcze kilku innych, którzy z powodzeniem na Giro mogliby powalczyć o top10.

Mam nadzieję, że Rafał to wykorzysta i powalczy o podium, nawet mimo braku zespołu.

Ciekawe jaki wpływ na taką obsadę TdF mają jednak Igrzyska. Na ile oni wszyscy zamierzają walczyć a na ile zobaczyć jak się rozwinie sytuacja i szybko przejść na plan B czyli I.

Co tylko powinno pozytywnie wpłynąć na atrakcyjność Giro. Bardziej otwarty wyścig, wieksza niepewność faworytów - więcej atrakcji dla kibica.

Majka określił swoje plany na 2020, co do Giro celuje w top 4. Moim zdaniem w jakimś stopniu jest to realne przynajmniej na tyle ile teraz wiemy o potencjalnych startujących. Chociaż spodziewam się bardziej powtórki w okolicy top 6.

Dziwny cel top4. Albo się celuje w wygraną, w top3 ale top 4? :stuck_out_tongue:

Jego najlepszy wynik to 5 miejsce, jako minimum chce to poprawić.

2 Likes