Giro d’Italia 2020

Kult TdF panuje wszędzie i od dawna nie tylko w Ineos.
W 2020 wydawało się, że z powodu igrzysk obsada Giro będzie niewiele gorsza od Touru, a z tego co do tej pory ogłoszono to dysproporcje będzie jeszcze większa niż w poprzednich latach.

W GdI jadą: Nibali, Bardet, Majka, S. Yates, Fuglsang, Carapaz, Kelderman, Zakarin (ale priorytetem są etapy), Formolo, Van Garderen, G. Bennett.

A w TdF: Bernal, Froome, Thomas, Dumoulin, Roglic, Kruijswik, Mas, Soloer, Valverde, Landa, Poels, Lopez, Buchmann, Woods, Higuita, Uran, Oomen, Aru, Pogacar, D.Martin, Quintana i jeszcze kilku innych, którzy z powodzeniem na Giro mogliby powalczyć o top10.

Mam nadzieję, że Rafał to wykorzysta i powalczy o podium, nawet mimo braku zespołu.

Ciekawe jaki wpływ na taką obsadę TdF mają jednak Igrzyska. Na ile oni wszyscy zamierzają walczyć a na ile zobaczyć jak się rozwinie sytuacja i szybko przejść na plan B czyli I.

Co tylko powinno pozytywnie wpłynąć na atrakcyjność Giro. Bardziej otwarty wyścig, wieksza niepewność faworytów - więcej atrakcji dla kibica.

Majka określił swoje plany na 2020, co do Giro celuje w top 4. Moim zdaniem w jakimś stopniu jest to realne przynajmniej na tyle ile teraz wiemy o potencjalnych startujących. Chociaż spodziewam się bardziej powtórki w okolicy top 6.

Dziwny cel top4. Albo się celuje w wygraną, w top3 ale top 4? :stuck_out_tongue:

Jego najlepszy wynik to 5 miejsce, jako minimum chce to poprawić.

2 Likes

Giro rozpocznie się prawdopodobnie jazdą indywidualną na czas w Palermo. Fajnie że nie zabrali nam pojedynku Remco-Dennis o różową koszulkę.

Tak, z pewnością Giro startuje na Sycylii i ma to być krótka czasówka w Palermo.
Drugi węgierski etap zostanie odrobiony jako Castrovillari - Matera (szósty etap).
A trzeci zostanie zastąpiony przez dziewiąty etap w regionie Abruzzo z metą pod górę. Ludzie chcieliby Campo Imperatore, ale prawdopodobniej etap będzie San Salvo - Roccaraso.
Reszta etapów wstępnie według oryginalnego kalendarza, mając, mam nadzieję, plany B na niektóre kluczowe etapy (przypominam, Stelvio 2758 m i Agnello 2744 m n.p.m.).
Meta etapów będzie średnio przynajmniej pół godziny wcześniej niż zwykle w maju. Pod koniec Giro w Mediolanie zachód słońca jest trochę przed 18.30… oprócz ostatniego etapu po zmianie czasu. Ale 25 października i tak będzie wyjątkowym, kolarsko, dniem.

Co roku połowa Włochów narzeka, że mało południa kraju w trasie Giro. W tym roku nie mają co narzekać.

Węgry będą w 2021 r.

Oficjalna prezentacja nowej po-pandemowej trasy Giro 2020 prawdopodobnie pod koniec czerwca.

1 Like

Głos rozsądku

Trochę się ostatnio zaciąłeś, Eder. :smiley:

2 Likes

Czyli Groenewegen pozbawiony 2 szans na wygranie etapu.
Nie jest to jego rok, zdecydowanie.
Nie wiem jeszcze w którym miejscu w Materze usytuują metę, ale prawdopodobnie będzie lekko uphillowo. Co prawda w 2000 wygrał Cipoliini, a w 2003 ręce na mecie podniósł McEwen (później DSQ za zmianę toru jazdy i przyznanie wygranej Baldato), ale z lekko uphillowymi sprintami często bywa tak, że czasem ktoś niespodziewanie daje radę, ale np. w TOP10 meldują się faworyci generalki. Faworytem tego etapu będzie Sagan.

Matera to swoją drogą jedno z najbardziej niesamowitych miast, w których byłem. Polecam serdecznie.

1 Like

Dla dokładności, Vegni ostatnio mówił o mecie “w okolicach Matery”. Z Matery ma też zacząć następny etap do Brindisi.

W czwartek 25 czerwca się dowiemy.

W czwartek 25 czerwca się dowie(dziliś)my tylko, jak wygląda nowa strona internetowa Giro.
Prezentacja nowej trasy będzie we wtorek 30 czerwca.

Krótka, ale dłuższa niż w Węgrzech: 12,9 km zamiast 8,6 km. O pierwszą maglię rosa ma powalczyć całe podium zeszłorocznych MŚ i ten, któremu należy rekord godzinny: Dennis, Remco, Ganna, Campenaerts.

(cicloweb)

1 Like

Coś mi się zdaje że wygra Denis

Nie wiem kto wygra, ale takie otwarcie wyścigu to wg mnie prawdziwe święto kolarstwa.
Chłopaki z ASO najwyraźniej o tym zapomnieli.

2 Likes

Jeszcze nie wystartowało tegoroczne Giro a już są plotki nt. Giro w 2021. Podobno ma być słynna przełęcz Fauniera. Lokalne władze chcą wyłożyć na organizację 3 mln euro (min. poprawa drogi która ma niebezpieczne miejsca by przeprowadzić wyścig obecnie).
Dawno nie było tej przełęczy na Giro (1999 a później ostatni raz w 2001 etap odwołano), no i konkretny podjazd. Ja jestem jak najbardziej za.

Jeżeli Fauniera wróci na Giro przed Fedaią to będzie trochę śmieszne.
Swoją drogą etap z 1999 przejeżdżający właśnie przez Colle delle Fauniera to był jeden z najlepiej zaprojektowanych etapów górskich w historii.

Jednak jedyna prezentacja Giro d’Italia co była do tej pory dotyczyła… wyścigu U23 (8 etapów, trasa trochę łatwiejsza niż pierwotnie, pozostaje ostatni etap do Apriki z Mortirolo, ale bez podwójnego podjazdu).

Co do Giro zawodowców, wielka afera - o czym, co ciekawe bardzo, mówiła nawet Gazzetta! - na temat pierwszego etapu. Prezydent miasta Palermo już zgłosił czasówkę w mieście, ale prezydent regionu (wojewóda) kontrował, że to on płaci za Giro i że pierwszy etap będzie bardziej na wschód (Trapani), bo Palermo i tak ma start następnego etapu. Minister sportu miałby też angażować się w sporze, a organizator… patrzyć z boku. Na pewno pierwszy etap to będzie czasówka na Sycylii.

Etap do Roccaraso miałby być 4-gwiazdkowy, więc dość trudny.

1 Like

Głos rozsądku