Giro di Lombardia i inne włoskie klasyki.


#1

Sezon praktycznie się kończy , ale jest jeszcze kilka wyścigów i Giro di Lombardia. Dla mnie najlepszy wyścig klasyczny. Szkoda , że rozgrywana jest na koniec sezonu , bo niema wszystkich najlepszych kolarzy. Ciekawe kto wygra w tym roku ? Pewnie Włoch , bo wygrywają od 2000 roku bez przerwy. Mam nadzieję , że Sylwek wystartuje , bo to chyba jedyny ważny wyścig klasyczny , gdzie mógłby powalczyć przynajmniej o 10.


#2

Rozpoczyna się seria jesiennych włoskich semiklasyków przed Giro di Lombardia. Dziś czeka nas ciekawy Memorial Cimurri (1.1), rozgrywany wokół miasta Regio Emilia. Zawodnicy czterokrotnie pokonają wzniesienie Regnano (max. 8%). Mimo, że impreza liczy tylko 4 lata, to już zdążyła “wygryźć” z kalendarza o wiele bardziej zasłużone, Giro del Lazio.

Profil i lista startowa:

cicloweb.it/SchedeCorse/2009/09cimu0.html

Przed nami jeszcze:

Coppa Sabatini, Giro dell’Emilia (wg mnie druga, po Lombardii, jednodniówka włoska), G.P. Beghelli, Giro del Piemonte. No i wreszcie Lombardia na koniec sezonu.


#3

Ja również uwielbiam Emilię, ale jest jeszcze Milano - San Remo, które do jednodniówek się zalicza.


#4

Dlatego napisałem, że według mnie Emilia jest drugą jednodniówką. Po prostu uważam, że jest to znacznie ciekawszy wyścig, niż sprinterskie zazwyczaj popisy na końcówce San Remo. Oczywiście to Monument, prestiżem i potęgą tradycji przeważa nad Emilią. Dla mnie jest jednak zwykle mniej interesujący.


#5

Dzisiaj Giro dell’Emilia. Słynny klasyk, który w tym roku obchodzi swoje stulecie. Końcówka z klasycznym, bardzo trudnym podjazdem San Luca wzdłuż 666 :wink: kamiennych łuków. Na ostatnich kilometrach średnio 10,8%, ale są fragmenty nawet 17%.

Wystarczy spojrzeć na listę ostatnich zwycięzców, by pojąć rangę i charakter tego wyścigu: Ullrich, Bartoli, Basso, Simoni, Rebellin, F. Schleck, Di Luca. Tu nie może być przypadku. Na pewno wygra doskonały góral albo/i świetny “klasykowiec”. W tym roku na Giro etap zakończony na San Luca wygrał Gerrans:

youtube.com/watch?v=fKfhWCyp … L&index=11

A jak będzie na tegorocznej Emilii?

Oczywiście wzrok wszystkich będzie skierowany na Evansa, a także na Cunego. Jednak oni celują w Lomardię, a w ostatnich 30. latach, jedynie Bartoli w 2002 wygrał w jednym sezonie Emilię i Lombardię. Apetyt na powtórzenie sukcesu z 2004 ma na pewno Basso, któremu pomagać będzie oczywiście Sylwester Szmyd. Astana wystawia zwykle mocnych jesienią: Brajkovica i Hornera a także Winokurowa. Lovkvist i Kirchen to liderzy Columbii. Saxo z kolei stawia na Kołobniewa, który jak zwykle jest silny w końcówce sezonu. Wegmann będzie liderem Milram, a Gesink Rabo. A może ktoś z zaplecza: Soler, Pozzovivo, Masciarelli, mocny Kolumbijczyk Rubiano, Scarponi lub Sella?

Profil i lista startowa:

cicloweb.it/SchedeCorse/2009/09emil0.html


#6

Od siebie do faworytow dodam Caruso, Barredo i Roche’a. Szkoda, ze nie ma Miche i Caisse d’Epargne.
Od czasow zmiany trasy Lombardii, Emilia to moj ulubiony wloski klasyk.
Dla wloskich kolarzy to taka “Walonska Strzala” dla Giro di Lombardia.


#7

Ja osobiście po Coppa Sabatini spodziewam sie zwycięstwa Evansa bo w ostatnim czasie wyraźnie jest w formie a tęczowa koszulka go uskrzydliła .

Co do faworytów dodałbym ciekawych i mniej znanych włoskich kolarzy jak Mauro Finetto , Davide Malacarne , Cristiano Salerno , Fabio Taborre i Roberto Ferrari choć dla ostatniej dwójki podjazd pod San Lucca może być za ciężki . Na zwycięsto raczej nie ma co liczyć ale TOP 5 w zasięgu


#8

Właśnie obejrzałem relację na RAI Tre. Fuglsang najmocniejszy ale Gesink najszybszy. W momencie, kiedy Szmyd prawie dociągnął peleton do uciekinierów na przedostatnim podjeździe, włoski komentator powiedział (o ile się nie mylę), że Sylwek jest najlepszym gregario na świecie. Pytanie, czy to naprawdę jest komplement? :wink:


#9

powiedzial “mundo” ? wydawalo mi sie, ze mowil, ze numer 1 wsrod gregario z liquigasu :smiley:

a sam wyscig niesamowity. juz ich mieli na przedostatniej rundzie, a jednak. fajnie, ze dojechala ucieczka. winokurowowi juz ktorys raz w tym roku zabraklo pary na ostatnie metry, ale jego jazda ogolnie moze sie podobac. swietny gesink, bardzo mocny fuglsang. loevkvist jakos tak niepozornie, ale mogl wygrac, gdyby tak szybko nie zaczal.
znakomity evans, nie zwazajac na okolicznosci, 20 sekund na kilometrze robi wrazenie.
no i brawa dla huzarskiego. po giro i po dzisiaj, widac, ze ten podjazd mu lezy :wink:

jarek996 dosc prowokacyjnie zapytal “kto to jest tiralongo?” i porownal wynik szmyda z zawodnikiem lampre. porownanie niezbyt celne, ale pytanie “kto to jest tiralongo?” przy dzisiejszej jezdzie basso nie jest takie znowu glupie.
w sumie dziwna sprawa, ze jedyna druzyna, ktora pracuje ma swojego zawodnika dopiero na 16. miejscu.

w ogole tiralongo (10. pozycja) najlepszy z wlochow. tego chyba jeszcze na tym wyscigu nie bylo…


#10

Hmm…wydawało mi się, że padło tam “mondo”…z resztą kto lepiej, niż my Polacy wiemy, że Szmyd jest jednym z najlepszych gregarios del mondo :wink: . Dla tych, co nie załapali się na relację w RAI TRE:

youtube.com/watch?v=pvYF2uv_1os


#11

Na 100% Fabretti powiedział - “… del mondo”.


#12

Mi też sie wydaje że powiedział ‘del mondo’ . Co do porównywania Tiralongo ze Szmydem to myśle że najlepszą odpowiedzią na dywagacje o poziomie sportowym Sylwka jest reakcja komentatorów na pojawienie sie Polaka na ekranach . Widać że dla nich Sylwek jest kolarzem co najmniej bardzo dobym i niech tak zostanie .

Fajny moment jak na widok zdychającego Vino któryś z komentatorów rzucił coś w stylu ’ To jest San Luca ’

Brawa dla Huzara widać że pod nieobecność Wszechlidera ISD miał okazje pokazać swój poziom i zaprezentował sie dobrze . A Wie ktoś czemu Visconti nie wystartował ???


#13

Bo szykuje się na Gp Bergelli


#14

Emilia to nie wyscig dla Viscontiego. Dla mnie nic dziwnego, ze nie wystartowal.
Jezeli ISD bedzie istnialo za rok, to mysle, ze Bartek moze byc pewny angazu. Fajnie by bylo, gdyby zachowali Viscontiego. Przydaloby sie jeszcze jedno nazwisko, ktore mogloby zapewnic wystep na Giro.


#15

No i Visconti drugi, za Ventoso. Dobrze Szczawiński, 7. miejsce.


#16

Rok temu Wiesiak siódmy teraz Szczawiński bardzo ładnie . A Visconti od Sierpnia większość włoskich klasyków kończy wysoko i wyraźnie poprawił szybkość a pod góre raczej nie stracił . A wogóle ISD jedzie Lombardie ???


#17

Jedzie i oczywiście Visconti też jedzie


#18

No i Gilbert potwierdzil wysmienita dyspozycje. Mimo wszystko nie stawialem na niego w pierwszym szeregu.

Tegoroczna edycja duzo lepsza od poprzedniej, kiedy to Cunego scigal sie sam ze soba.
Sytuacja troche sie powtorzyla, bo znow wygral 27-letni zawodnik po pracy kolarza w teczowej koszulce.

Osobiscie troche zaluje, ze nie wygral Kołobniew.
I jak juz ze 3 razy pisalem, zaluje, ze przeniesiono mete do Como. Tamta Lombardia byla bardziej dla gorali (brakuje takich jednodniowek), ta jest bardziej dla kolarzy specjalizujacych sie w klasykach.


#19

Gilbert wygralby nie wazne gdzie bylaby meta.
Ostatnie dwa tygodnie jest nie do pobicia. niezaleznie jaki teren wyscigu. :wink:


#20

A we Włoszech odbyła sie czasówka GP Citta Stresa i na trasie 33.8 km wygrał Pinotti drugi Raisoni a trzeci Basso . Szmyd ósmy a o dziwo Evans dopiero 12