Giro d'Italia 2012


#1

Chyba juz czas aby stworzyc nowy wątek odnośnie Giro.Trasa ewidentnie stworzona pod “rasowych” górali ale włosi z tego słyną i mają kilku murowanych faworytów do koncowego sukcesu, kto im moze przeszkodzic? sami ocencie czy ktos bedzie w stanie to zrobić w mojej ocenie chyba tylko Rujano moze ich ograć, ale to trzy tygodnie scigania wiec róznie moze być, oto faworyci według mojego zdania:

Faworyci

*****Basso
****Scarponi,Rujano
***Kreuziger,Hesjedal,Pozzovivo,Kiserlovski,Dupont,Gadret,Purito,F.Schleck
**Szmyd,Tiralongo,Kloden,Uran,Henao,Huzarski,Cataldo,De Gendt,Sella,Serpa,Cunego,Nieve,D.Moreno
*Ulissi,Frank,Casar,Txurruka,Vandevelde,T.Dekker,P.Niemiec,Agnoli,De Clercq,Team Moviestar,Slagter,Zaugg,Gustov,Carrara,Denifl,Lagutin

Link do prowizorycznej listy startowej:

giro.cyclingfever.com/editie.htm … e_id=22912


#2

Ja mocno wierzę, że to będzie najlepszy wielki tour dla naszego kolarstwa lat, że w końcu od czasów Jaskuły wygramy jakiś etap. Już pierwszego dnia będzie szansa, Kwiatek powinien się mocno liczyć w prologu. Później praktycznie wszędzie, oprócz typowo sprinterskich końcówek nasi mogą walczyć.

W generalce też liczę, że będziemy mieli się z czego cieszyć.

***** - nikt według mnie nie zasłużył na takie wyróżnienie
**** - Scarponi
*** Basso, Rujano,
** Pozzovivo, Purito, Schleck, Kreuziger, Hesjedal, Cunego, Gadret

  • tu całkiem spora gromadka

Sylwasa nie “gwiazdkuje” bo tu wszystko zależy od taktyki. Patrząc na formę jak do tej pory , jest jednym z najmocniejszych


#3

w skladzie Liquigasu nie znalazlo sie miejsce dla Sarmiento.
sami Włosi + Szmyd i Bodnar.

Kolumbijczyk chyba w niezbyt dobrej formie, choc to ogolnie taki kolarz, ktory nagle moze pojechac dobre zawody, nie wiadomo skad i dlaczego, a nastepnego dnia juz jest przecietny.
widocznie Liquigas nie moze sobie pozwolic na takiego kolarza, ta maszynka musi płynnie działac.
no i ciekawe czy znowu ukoncza w komplecie.
brak Vivianiego powinien im wyjsc na dobre.

licze, ze mniej utytulowani kolarze napsuja troche krwi Basso, Scarponiemu czy Rodriguezowi. ze Rujano i Gadret znowu beda w formie i ze Pozzovivo pokaze cos w tym wyscigu po 4 chudych latach (czy moze 3, bo w 2009 ich nie zaprosili).

no i ze Niemiec ze Szmydem nie miną się z forma jak rok temu (czy raczej zdrowiem) i bedą jasnymi punktami tego wyscigu w 2. i 3. tygodniu.

ciekawe tez kogo wystawi Movistar. kazde nazwisko z szerokiej listy jest mniej lub bardziej ciekawe.
zastanawia brak Arroyo.
i Valverde… (nie no, zart)

dzisiaj Intxausti wygrał Asturie (przed nadzieja hiszpanskiego kolarstwa - de la Cruzem z Caja Rural). mysle, ze nie czyni go to faworytem wyscigu, ale widac - w jakiejs tam formie jest.

kurcze, moze byc fajnie. duzo Polakow, duzo dobrych kolarzy glodnych wynikow, typu Meersman, J.Moreno, Pardilla, Henao czy de Gendt albo debiutujący Ballan.

zaluje tylko, ze Rabobank wzorem ubieglych lat (w sensie mlodziez) nie postawili na Keldermana.

tymczasem znak zapytania przy nazwisku Iona Izagirre.
Dzisiaj upadl na zjazdach, wycofał sie z Asturii i nie widze info co z nim.


#4

Pogwiazdkuje sobie później, ale na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że Rujano, o ile nie straci czasu w pierwszym tygodniu, może być głównym faworytem. Tyle, że w jego przypadku głupie straty to niemal pewność, także za głównego faworyta go nie uważam. Tych jest dwóch: Basso i Scarponi. Z naszych najwyżej w generalce może być Huzar. Pytanie czy nie lepiej odpuścić niewidoczną jazdę i walkę o trzynaste czy czternaste miejsce na rzecz walki o etap.

Akurat w tym wypadku postąpili zgodnie ze swoimi regułami, czyli w pierwszym sezonie nie jedziesz GT. Zresztą dzisiejsza czasówka na Romandii pokazała, że dla Keldermana wielkie góry to jednak za wcześnie. Tym bardziej, że jeszcze 21 lat nie ukończył.

Btw, ciekawe kto powalczy o białą koszulkę ? Henao, Uran, Stetina ?


#5

Młody Izagirre upadł na zjazdach, bo złapał gumę, ale nic wielkiego się nie stało. W Danii ma się na pewno pojawić.


#6

Slagter rok temu jechal.
ale jesli Kelderman ma skonczyc tak on, lepiej zeby nie jechal.

Grzdylu, dzięki za info.


#7

Na razie trudno już wskazać faworytów póki nie mamy jeszcze składów wszystkich ekip, szczególnie Hiszpańskich oraz Garminu, ale na obecny stan wiedzy powiedziałbym, że największe szanse moim zadaniem ma Rujano, Rodriguez oraz dwaj francuscy muszkieterowie z Ag2r.
Scarponi, po tym jak jechał na Trentino nie wydaj mi się, aby był w jakieś szczególnej formie, a na pomoc Cunego chyba za bardzo nie ma co liczyć, o czym swego czasu przekonał się dość boleśnie Gibo Simoni…
Basso… widać, że szlifował formę na ten wyścig, ale czy da radę wygrać bez pomocy Nibalego?? Szczególnie jak przypomnimy sobie wyścig z 2010r.? No i Iwan niestety, ale z wiekiem coraz gorzej jeździ na czas.
Nie zdziwię się natomiast jeśli w drugim tygodniu Maglia rosa przywdzieje „Mały książę”… ale czy ją dowiedzie do Mediolanu…???
Rujano… najważniejszy start w tym sezonie nie tylko dla niego, ale również dla jego ekipy. W ubiegłorocznym wyścigu nie ustrzegł się wprawdzie błędu, ale jak spojrzeć na jego jazdę w 2005r. to … kto wie.
Rodriguez … wielkie zalety, pytanie tylko czy wytrzyma 3 tygodnie trudów Giro.
Wreszcie Dupont i Gadret – świetny duet, który znakomicie ze sobą współpracuje, co pokazali przed rokiem. Myślę, że powalczą o podium, ale czy o jego najwyższy stopień…
Poczekam jeszcze 4 dni, a potem pogwiazdkuję.


#8

Rzeczywiście. Jakoś o tym zapomniałem. Ale on jest jednak dwa lata starszy od Keldermana. Mollema i Gesink w pierwszym sezonie nie jechali GT. Kruijswijka tez tak kojarzyłem, ale jednak jechał. No ale on już miał 23 lata.

O formę Scarponiego byłbym spokojny, Top 10 w LBL to wystarczający prognostyk. Cunego jak wygra etap to powinien być zadowolony, nie chce mi się wierzyć, że odegra istotną role w walce o zwycięstwo.


#9

Nie wiem czy Grdzylu sie ze mną zgodzi ale Ulissi wydaje sie być czarnym koniem, chłopak niezle sobie radzi tylko problem w tym ze mamy w lampre 2 potencjalnie silnych liderów troche szkoda bedzie blokowany, ale ma włoch ma potencjał ogromny i to tylko kwestia czasu kiedy bedzie liderem jakies ekipy.


#10

Do tego Ulissi wydaje się być dość szybkim kolarzem, więc może skieruje się w stronę klasyków? Wydaje się chłopak mieć spory potencjał.


#11

Sebkaaa, ubiegłeś mnie z tym tematem :stuck_out_tongue: ale skoro jest to zobaczmy trasę.

1. etap: Herning - 8.7 km

Trasa jest ciekawa, techniczna. Na początku trochę kręto, do 1. pomiaru jest 10 zakrętów. potem raczej prosto, łuki nie są tak wąskie.

2. etap: Herning - Herning - 206 km

niby nudy, ale trasa wiedzie przez pewien czas tuż nad morzem. No i to jest Dania, płasko jak stół. Jak powieje to będzie się działo. Drużyny muszą bardzo uważać na liderów, w razie wiatru i podziału na grupki łatwo zostać. Oby obyło się bez kraks w końcówce, pierwszy GT w sezonie, może być nerwówka.

3. etap: Horsens - Horsens - 190 km

Jak powyżej, z tym, że nie bezpośrednio nad brzegiem morza. Zasady dalej takie same, pilnować lidera i uważać na każdy podmuch wiatru.

4. etap: Werona - 32.2 km - TTT

Werona, miasto Capuletich i Montecchich, miasto nad Adygą. O ile czasówka może w jakiś sposób ustawić klasyfikację, przynajmniej na pierwszy tydzień wyścigu, o tyle widoki w Weronie mogą przyprawić o zawrót głowy. Realizatorzy powinni pokazać trochę miasta. Do najciekawszych punktów należą bez wątpienia rzymski amfiteatr, Most Castel Vecchio (jak dla mnie) czy starówka, z pięknymi placami. Na uwagę zasługują również miejskie mury, zachowane w niezłym stanie. Ogólnie, do zobaczenia co niemiara. Start na Piazza San Zeno (ładna bazylika św. Zenona), finisz na Piazza Bra, miejsce gdzie znajduje się dawny amfiteatr, obecnie wykorzystywany podczas koncertów.

Werona dwukrotnie gościła kolarskie MŚ. Po raz pierwszy w 1999 r., potem w 2004 r. W obu przypadkach triumfował Oscar Freire.

W 1984 r. podczas Giro, Werona była miejscem finałowej (42-kilometrowej) czasówki. Lider, Laurent Fignon został pokonany przez Francesco Mosera i w ostatecznym rozrachunku przegrał wyścig o 1:03.

Werona ostatnio pojawiła się jako ostatni etap Giro 2010.

To tak na szybko. Jak się wyrobię z maturą to będę pisał na bieżąco o etapach i miastach.




#12

Pogwiazdkuję sobie później, jak już będą oficjalne listy.

Jak zawsze będę uważnie obserwował klasyfikację młodzieżową. Głównym faworytem wydaję się być Uran, choć nie jest on takim pewniakiem jak Kreuziger w zeszłym roku. Z Henao mogą tworzyć ciekawy duet, choć to właśnie młodszy, a raczej mniej doświadczony Kolumbijczyk wydaje mi się kolarzem lepszym na wysokie góry, jednak może mu jeszcze zabraknąć wspomnianego doświadczenia. Ich przewagą nad resztą młodzieży jest niewątpliwie to, że nie muszą się opiekować “starszym” liderem i pojadą tylko na siebie. A w Sky z młodzieży jest jeszcze utalentowany Kennaught, ale pewnie pozostanie mu praca na Kolumbijczyków, poza tym trasa jest jednak za trudna dla niego.

Bardzo żałuję, że nie jedzie Kruijswijk, mimo to Rabobank nadal stawia na młodzież, tym razem na Slagtera, choć nie wydaje mi się by powtórzył ubiegłoroczne osiągnięcie rodaka i wskoczył do “10”.

Czekam na oficjalny skład Movistar, w szerokim jest młodziutki Quintana, ale dla niego chyba za wcześnie na walkę o białą koszulkę.

Szkoda Ulissiego, ale ma jeszcze czas by pojechać na siebie, choć również wydaje mi się, że on idzie w stronę klasyków. Z Włochów jeszcze może dobrze pokazać się Brambilla, jest takim moim czarnym koniem, ale pewnie będzie musiał pilnować Pozzovivo.

Stetiny nie ma na razie w tym nieoficjalnym składzie Garmin, ale pewnie pojedzie, aczkolwiek jakby zdobył białą koszulkę, to byłoby to dla mnie zaskoczenie.

No i jeszcze jest ten Denifl, ładnie się zapowiadał, ale od dłuższego czasu nic nie pokazywał ciekawego.

I to chyba tyle, nie ma zbyt szerokiej stawki młodzieży, ale i wyścig trudny, mówiąc trochę półżartem, jak patrzę obecnie na górskie wyczyny niektórych czasowców-torowców, to może jeszcze wszystkich zaskoczy taki Bobridge i zaszaleje, GreenEdge nie ma w składzie nikogo na generalkę :wink:


#13

Jak z bonifikatami czasowymi w tym roku?


#14

moje źródła mówią że nie ma bonifikat na górskich finiszach, czyli na etapach 7,8,14,15,19,20.


#15

a na lotnej?


#16

Ja czytałem gdzieś, że jest zmiana w bonifikatach. Na górskich finiszach ma nie być bonifikat. Trzeba to będzie dokładnie sprawdzić, jak ukaże się oficjalne “regolamento”.


#17

Grzdylu, jest już oficjalna książka wyścigu, kłopot w tym że nie bardzo da się ją pobrać.


#18

Ja tam książkę już mam, ale regolamento jeszcze nie ma.


#19

Talynsky jedzie :question:


#20

chyba nie, nic o tym nie wiem.

mi się nie może książka ściągnąć, chyba mój internet nawala.