Giro d'Italia 2018


#507

Świetnie powiedziane.

Trzymam kciuki, by któryś z tych najbliższych etapów zgarnął Visconti.

Wygranej etapowej nie ma na Giro wciąż de Marchi, a to jednak mimo wszystko dość wyróżniający się włoski kolarz ostatnich lat.

Myślę, że jutro ktoś może ten długi, szalony etap odczuć. Choć straty będą sekundowe raczej.

Takich rzeczy, jakie przytrafiły się Chavesowi przewidzieć się zwyczajnie nie da.

I nie, żebym zmieniał zdanie jak chorągiewka na wietrze, ale oglądając Yatesa i Pinota walczących o bonifikaty na lotnym finiszu, na takim etapie wyścigu…Niby spoko, ale coś mi się wydaje, że któremuś z nich takie atrakcje mogą wyjść bokiem.


#508

Los Chavesa podzielił też Meintjes, który na Campo Imperatore pojechał już całkiem solidnie i liczyłem, że jeszcze powalczy o dość wysokie miejsce w GC.


#509

Yates niby dziś się umocnił na prowadzeniu i zyskał wartościowego pomocnika, a inny rywal (Dumoulin) leżał, ale jakoś tak po dzisiejszym dniu, jego pozycja wyjściowa wydaje mi się nie tak mocna jak jeszcze wczoraj… Może gdzieś z tyłu głowy mam ten przegrany Paryż-Nicea, trudno powiedzieć.

Jutro chyba ucieczka, bo znowu, w peletonie nie ma wygłodniałych Alaphilppów i Gilbertów, Battaglin ma etap i obowiązki zwane “Bennettem”, Wellens ma etap i być może nie jest jest już tak mocny jak na początku wyścigu (Gran Sasso), Ulissi ze swoją ekipą na tym wyścigu cieniują, no i wszyscy zmęczeni po dzisiaj.

Ogólnie rzecz biorąc, ten drugi tydzień taki niepozorny na papierze, ale dziś mieliśmy próbkę co może się wydarzyć przy odpowiednim splocie okoliczności. W przeszłości, drugi tydzień był też czasem klęski asów Sky, czyli Landy, Wigginsa i Porte’a.

Oto co nas czeka w końcówce w dniu jutrzejszym:


(zwróćcie uwagę na ten tunel 700m przed metą).


#510

Kostka też na tym 16% podjeździe na 5 km przed metą. Do tego w Filottrano i w okolicach może padać deszcz ok. g 16-17.


#511

Wow rzeznicki ten tunel

Ciekaw jestem ilu chlopa zmiesci sie tam obok siebie


#512

Trzech na spokojnie, a w tym miejscu nie będzie to już takie wielkie ograniczenie.


#513

Czy ktoś wie w jaki sposób jest liczona klasyfikacja fair play? Wiadomo, że są punkty karne za różne wykroczenia, ale ile i za co? Do wczoraj np. Astana i Androni jechały na 0, a dzisiaj mają już 120 i 145 pkt. To bardzo dużo. 8 ekip jedzie na czysto, a reszta ma 20 -65 pkt . Musieli coś porządnie przeskrobać, że na jednym etapie dostali aż tyle pkt karnych.


#514

Na pewno do wczoraj?
Wiem, że Androni dostali masę punktów za popychanie Masnady na premii górskiej na niedzielnym etapie.


#515

Masz rację, po 8 etapie byli na 0. Androni rzeczywiście dostało tyle pkt na etapie na Etnę, ale Astana miała tylko 30, więc dzisiaj złapali aż 90. W książce wyścigu nie ma nic na temat tej klasyfikacji, komentatorzy też nic o niej nie mówią. Powinni się dowiedzieć i powiedzieć w czasie komentowania.


#516

Ciekawe, jak Berhane został oceniony w fair play :wink:

Co do Mohorićia - powolutku, krok po kroku, bardzo ładnie się ten kolarz rozwija. Nie został od razu mistrzem świata seniorów, ale zbiera doświadczenie, krzepnie fizycznie. No i nie traci fantazji na zjazdach (a przy tym ostatnio się tu nie obala), aczkolwiek wczoraj to jednak Denz go na zjazdach dogonił ;).
Jeszcze nie jest w stanie wygrać wszędzie, ale mam wrażenie, że jak gdzieś sobie jakiś etap upatrzy i zabierze się za niego, to po prostu go wygrywa.
A do tej pory w tym Giro wcale tak dobrze nie wyglądał (no, może poza niedzielą, gdzie długo był przy Pozzovivo).
Pewnie w końcu zrobi ten triplet, mistrzostwa świata we wszystkich kategoriach wiekowych.


#517

Działa wam eurosport 1?


#518

Trzeba przyznać że Słoweńcy mają teraz ciekawą generację kolarzy: Roglić jako lider, Mohorić jako mogący sprawiać niespodzianki harcownik, a do tego jeszcze Spilak i Bole

a takze zawsze grozni Polanc, Mezgec, Tratnik, Novak i Pibernik

Szykuje się chyba sprint z peletoniku

Zaczęła się rzeźnia w Fillotranno


#519

Z tą rzeźnią to bym nie przesadzał.


#520

Ulissi jeszcze jest w peletonie przechera?


#521

Ale akcja pod koniec.


#522

Dumoulin vs Yates jak Indurain vs Pantani?? Przynajmniej już znamy układ sił.


#523

Z każdym dniem coraz bardziej żałuje tego co się stało z Formolo na Etnie…
Dziś na plus pojechał Fabio Aru, na ściankach, jednak aż tyle nie traci.


#524

Lotto Jumbo, Lotto, Trek. Dobra robota :wink:
A poza tym, kapitalna końcówka. Jajec nie spuszcza z tonu. I dobrze, bo trzeba zbierać sekundy, gdzie się tylko da. A Dumoulin już zaczyna robić swoje.


#525

Powiedziałbym, że czołówka klasyfikacji generalnej wyścigu wygląda trochę biednie. Niby są w drugim szeregu Froome, Lopez, Aru, niby Chaves wypadł z niej z raczej losowego powodu, ale mimo wszystko wygląda to tak baardzo przeciętnie. Bardzo dużo zawodników jadących po życiowy wynik.


#526

Słuchajcie nie moge zeozumiec tez ze czołówka wyglada przecietnie, ze wiekszosc jedzie po zyciowy wynik sukces. Przecież nie bedzie wiecznie wygrywał Froome ja sie ciesze ze nastepuje zmiana pokoleniowa, ze wkradaja sie młodzi zawodnicy, poza tym kiedys pisano w 2010 roku ze Nibali to najslabszy zwyciesca GT ze slaby poziom itp tylko ze podczas swojej kariery to wlasnie wloch wygral wszystkie 3 toury i nie tylko. Dla mnie nie ma roznicy w poziomie wytrenowania kolarzy w GT rozni sie to tylko trasą,prestizem nie wiem klimatem ale napewno nie poziomem sportowym wedlug mnie zwyciescy gt ktory by to nie był sa na tym samym poziomie sportowym. Czym sie roznil Nibali z wygranego Giro od wygranego Tdf watami miał mniej podczas giro nie wydaje mnie sie.co do Dumoliina tak myslałem ze spróbuje cos dzis ugrac tylko simon jak widac nadal niedoscigniony