Inne wyścigi


#5581

Fajnie zajechali Alaphilippe’a.
Bernal świetny, Quintana i Uran dość żwawi jak na tę fazę sezonu, ale wyścig zobowiązuje.
W szerokiej czołówce wciąż się utrzymuje zwycięzca Vuelty - Aristobulo Cala. Rocznik 1990, ciekawe czy i jak radziłby sobie w Europie.


#5582

A propos górala do wzięcia, to…
Vigano w formie, a ekipy chyba nie ma? :wink:
Aczkolwiek trudno powiedzieć, że w Kolumbii byli jacyś sprinterzy poza tymi z QuickStepu.


#5583

Dzisiaj w Laiguelli Brambilla, w Almerii Ewan, w Prowansji Sarreau a w Kolumbii Uran :exclamation: :wink:


#5584

Dobrze pracował na ostatnim podjeździe dla kolegi drużyny (tzn. reprezentacji) Moreno Mosera. Ładny atak i imponujące zwycięstwo, choć lista startowa bardzo słaba.

A propos, pomarańczowe koszulki zobaczyłem tylko przy starcie. Jak transmisja skoczyła do ostatnich ok. 30 km, nie było żadnego CCC nigdzie.


#5585

Ładna akcja SKY w Kolumbii i Bernal z wygranym wyścigiem.


#5586

Świetnie się to oglądało, choć przyznam, że relacja TV mnie trochę w końcówce zmyliła. Dayer znakomity, Bernal też zrobił swoje + wielkie serducho Rodrigo Contrerasa, który nie sprawdził się w Quick-Stepie.
Piękna walka najlepszych przez te 3 dni, Kolumbia zdecydowanie zasłużyła na taki wyścig.
W przyszłym roku poproszę o powtórkę z jakimś sensownym rywalem dla Gavirii (który zresztą prócz tych zwycięstw jeszcze 2 razy uciekał).

Bernal po raz drugi wygrywa wyścig kategorii 2.1, ale trzeba uczciwie przyznać, że prestiż teraz dużo większy niż wyścigu w Rumunii. Wydaje się, że zrobił kolejny krok do przodu w porównaniu z sezonem 2017, niebawem może być naprawdę wielki. Na tę chwilę widzę go jako syntezę braci Schleck z lepszą umiejętnością zjeżdżania :smiley:


#5587

Z tym że on jest na tyle młody że różnie miże się to potoczyć- od niesamowitej kariery do zsunięcia się w przeciętność i nawet szybkiego zakończenia kariery. Na pewno jest to jednak minimum top3 młodzieżowców na świecie do pilnego obserwowania. Szczególnie że w tak młodym wieku jest w najlepszej drużynie świata i na mniejszych (patrząc z perspektywy Sky) wyścigach dostaje wolną rękę


#5588

Pospekulować z przymrużeniem oka nie zaszkodzi :wink:
W każdym razie od czasu Betancura chyba nikt tak nie pobudzał wyobraźni :wink:
Te tłumy przy dekoracji - coś niesamowitego.


#5589

Rzeczywiście, pierwsza edycja kolumbijskiego wyścigu okazała się wielkim sukcesem.Wielkie tłumy w miastach i sporo na trasie, nawet nie taka zła realizacja telewizyjna,fajne ściganie, światowe gwiazdy. Gotowa recepta na sukces.

Dobry termin, żeby za rok, dwa umiejscowić ten wyścig już o randze WT w kalendarzu UCI.


#5590

właśnie nie ukrywam, że troszkę obawiam się że w przypadku Bernala balonik zostanie tak napompowany, że może być potem różnie. Oczywiście trzymam kciuki, żeby wszystko było ok


#5591

Dzisiaj w Omanie chyba przede wszystkim Cav, ewentualnie Bouhanni.

Z ciekawością popatrzę na Maxa Walscheida z Sunwebu, który zapowiada w 2018 wejście do ekstraklasy sprinterów.


#5592

Jeśli chodzi o ten wyścig w Omanie to w tym roku podobno też nie ma transmisji tv. Trochę to dziwne, zwłaszcza że zainteresowanie na miejscu pewnie jest znikome :wink:


#5593

Modolo odstawił niezłego “Zabela” :wink:


#5594

A pojedynek Groenewegena z Demarem całkiem soczysty.
Na czuja powiedziałbym, że Demare będzie w 2018 tak dobry jak w 2017, a Holender jeszcze lepszy niż w poprzednim sezonie.
Oczywiście w sporcie różnie bywa, ale zaryzykowałbym też tezę, że nadchodzące 2 miesiące powiedzą nam czy Degenkolb jeszcze “wróci” (choć z drugiej strony taki Kwiatkowski po 2 latach się pozbierał, więc kto wie). A może ten zabójczo skuteczny Sunweb go wykreował?


#5595

Taki wyścig dla (przy braku transmisji) miejscowej publiczności, której nie ma… Może jest zatem jakiś inny cel organizacji tego wyścigu, np. prestiżowy (“Emiraty mają to i my musimy”)?


#5596

Dziś Szklana Kula typuje: :wink:

Oman - GVA, jako joker Giovanni Visconti

Andaluzja - Antunes, jako joker Guillaume Martin

Algarve - Dan Martin, jako joker Rinaldo Nocentini


#5597

Allez Kwiato


#5598

Trochę Kwiatek mnie zaskoczył. Myślałem że nie będzie nadmiernie cisnąć w tym wyścigu. Jutro w miarę konkretna jazda na czas więc…
A poza tym to ciekawiło mnie już od początku sezonu czy Michał nie postanowił przesunąć swoich przygotowań w kierunku gór. Niekoniecznie zaraz tych wielkich ale takich właśnie jak choćby ta. LBL czy tegoroczne Mistrzostwa Świata, zaliczone już San Remo a wcześniej na pewno warte obrony Strade Bianche mogą sugerować taką bardziej górzystą drogę.


#5599

Fajnie bo te ostatnie 14km z dzisiaj było w sumie pierwszym obejrzanym przeze mnie live wyścigiem z tego sezonu. No i od razu zwycięstwo Kwiato. W sumie jak go zobaczyłem na jakiejś siódmej pozycji z kilometr przed metą, to pomyślałem że to ogoli bo w sumie jest najlepszym sprinterem z tej grupy. I faktycznie, ograł ich „na miękko”. Brawo!


#5600

Jakiś absurd z tym, że Kwiato miał ten sam czas, co reszta grupy…