jak wysoko ma byc kierownica


#1

zdaje sobie sprawe ze to indywidualne ustawienie , ale tak jak juz w innym temacie pisaliscie istenieja do tego tabelki - od taka

"Chris Carmichael podaje w swojej książce tabelkę, w której zamieścił rozsądne różnice co do różnicy w pionie siodełko-kierownica dla poszczególnych przedziałów wzrostu. A więc:
<163 cm -> 0-2 cm
163-173 cm -> 3-6 cm
173-183 cm -> 4-8 cm

183 cm -> 6-10 cm."

No i tu nie rozumiem :slight_smile: Biore poziom od górnej części siodełka - przedłużam go nad kiere , i wychodzi mi ze mam kiere o 12 cm nizej!! Przy moim wzroście wynika ze powinienem miec jakies 4-8 - ale przeciez jak bede mial w tym przedziale to bede mial jak w góralu - na równo prawie :slight_smile: Ta tabelka to chyba do MTB jednak:) Choćbym sie nawet chciał zastosować do tego nie moge bo obecnie mam kiere na max do góry :slight_smile:


#2

Ta tabelka to zupełne bajki… albo dotyczy jazdy turystycznej. Ogólnie ja w tabelki wysokości siodełka nad ramą lub kierownicą nie wierzę, to są jakieś bujdy, tak naprawdę zależy to od przyzwyczajenia. Przecież w tych ramach slopingowych i innych bajerastych to sztyca jest często wyciągnięta prawie na długość rury podsiodłowej


#3

Tak coś czułem, że po moim poście zawali się paru osobom światopogląd. Bo jak dotąd mieli nisko kierownicę i wyglądali tak zarombiście zawodowo. Tyle, że nie mają (ja też nie zresztą) zawodowych mięśni brzucha, nie są zawodowo gibcy i zawodowo rozciągnięci. Te wartości to właśnie takie rozsądne optimum. Oczywiście pisze to jako amator i miała to być informacja dla amatorów. Zawodowcy i tak wiedzą jak się prawidłowo ustawić. A myśle, ze trener Armstronga pierdół by ludziom nie pociskał.


#4

manchop: ale to jest tabelka obrazująca róznice w wyskości kiery i siodła, a nie ile ma być wysunięta sztyca…
Co do podejścia do tabelek to zgodzę się, bardzo uogólnione, nie każdy koleś co ma ‘metr iksdziesiąt’ ma takie same proporcję dłogości nóg do tułowia. Jednak wiadomym jest, że najpierw ustawiamy wysokość siodła, a dopiero potem kierownicy! Szczegółowiej wypowiedziałem się w temacie o naszych rowerkach, więc (tu prośba do moderatorów) można przenieść owy post…

Proszę, wklejam go tu, bo pojawiłby się przed tabelką :wink:
Jürgen

Tabelka tabelką, ale to nie znaczy że musisz mieć róznicę wysokości w tych granicach…
Jeśli jesteś słabo rozciągnięty to nie ma co przesadzać, bo wiecej szkód będzie niż korzysci… Niżej usytuawana kierownica od siodła to pozycja bardziej sportowa, jeśli ktoś jeździ turystynie niech dobierze optymalną dla siebie wysokość (nie przesadza z obniżaniem) i nie obniża tylko dlatego, że inni mają nisko… 10 cm to już naprawdę dużo…


#5

Ta tabela jest tak uśredniona że bardziej niemożna, książki Carmichaela(mam jedną) są skierowane do amatorów którzy nie są zbyt gibcy itd. i musi dawać takie rady żeby sobie ktoś krzywdy nie zrobił. Ja jak dla Machopa mam wywaloną kiere w kosmos i mi z tym dobrze, u mnie w klubie jakoś nisko nie mają i jeżdżą, moim zdaniem to kwestia przyzwyczajenia i tyle, niema co się wdawać w tabelki i tego typu instrukcje.


#6

no dobra no to nie zmieniam nic , jezdze jak jezdze bo juz sie przyzwycziłem. Chociaż z drugiej strony bardzo duzo uzywam dolnego chwytu , jakby tak obnizyc to bym wiecej jezdzil za gorny a dolnego tylko do zjazdów uzywal.
Moze tak na próbe zrobie.

O dlugosc mostka ( ktory pewnie zmeinie ) nie pytam bo w sumie to jeszcze bardziej indywidualna sprawa:)


#7

ja jak próbowałem się zachować w granicach tej tabelki to zawsze było mi źle a dobrze gdy różnica wynosiła o 3-4 cm więcej czyli ok 10-12cm mam w swoich dwóch kolarkach.

[size=75][ Dodano: Sob 24 Mar, 2007 09:37 ][/size]
To wszystko zależy od długości nóg i rąk a te granice są dla mniej zaawansowanych odpowiednie .


#8

Gdzieś już był temat na forum (nie mam teraz czasu szukać, bo zaraz relacja się zaczyna), gdzie można znaleźć adresy strony, na których jest trochę bardziej zawansowanie wyliczana pozycja, podaje się długość nóg od stopy do kolan, dlugość itp, a nie tylko wzrost… Jednak wszytkie ustawienia mostków itp też zależa od geometrii ramy. W moim przypadku powinienem mieć o 4 cm dłuższy mostek, ale wtedy był nie sięgał chyba, bo teraz i tak jestem dość złożony ,-)


#9

właśnie! wczoraj jeden doświadczony kolarz doradzał mi żemby dużo dluższy mostek zamontował , ale kurcze ja raz juz siedzialem na za duzym rowerze i sie tragicznie jechało!! Juz wole miec mniejszy -aerodynamika az tak wazna nie jest jak czlowiek sie nie sciga , a caly dzien na lezaco jechac jest ciezko:)


#10

Nawet jak masz teraz zła pozycje, ale się przywyczaiłeś i zmienisz na odpowiednia, to na poczatku będzie dziwnie ;] Trzeba sie przewyczaić jak się dlugo hasało na innych ustawieniach… Ja miałem krzywo klamki, o czym nie wiedziałem, jak ustawiłem idealnie prosto (na jednym poziomie obie) to miałem odczucie, jakby były własnie wtedy nierówno… Ustawienie pozycji to nie jest prosta sprawa, ja ciągle cuduje, teraz z siodłem, dziś przysunę do przodu nieco, bo chyba za blisko siedze i “siedzenie” się buntuje ;]


#11

Najlepiej jest świeeżo po wsiaściu na rower kombinować z kilkoma pozycjami zanim się przyzwyczaji nogi i wybrać ta najlepszą i zostawić ją na sezon :slight_smile: Ja tak zawsze robie.