Jaki doby rower szosowy w rozsądnych pieniądzach na początek


#1

Witam,

jak wyżej, jestem zainteresowany kupnem pierwszego roweru szosowego. Mój budżet to ok.3000zl. Co byście doradzili???

pozdrawiam


#2

mozliwosci jest duzo , ja bym bral bardzo fajną używke :slight_smile:


#3

Przychylałbym się. Mój drugi rower (tak naprawdę to pierwszy – obecnie na nim naprawdę jeżdżę, a – drugi, “galowy” po prostu stoi i robi dobre wrażenie…) dość nieznacznie przekroczył ww. budżet (+/- 4000 PLN). A konfiguracja niezgorsza: rama TREK Madone OCLV110/120 2004, kompletne Dura-Ace 7800, koła Ksyrium SSC, rurki WCS, siodło SLR XP… Wszystkie komponenty kupiłem używane, niektóre przez zawodowców, ale po włożeniu odrobiny pracy i wymianie kilku drobiazgów chodzi tak samo jak “galowy”, który ma niemal identyczne komponenty (inne tylko koła) tylko wszystko “nówki z pudełka”. No… może koła chodzą gorzej, ale to wynika także z niższości Ksyriumów wobec 7850-SL.

A gdzie tak kupić – zaczynamy dzień:

  • promocje dnia i wyprzedaże w nastu sklepach (pl, cz, de)
  • allegro
  • ebay.de
  • ebay.ch
  • ebay.com
  • od czasu do czasu marudzimy w nastu pobliskich sklepach
  • podpytujemy wśród znajomych mastersów (zwłaszcza takich, co mają dużo pieniędzy, mało czasu i co roku nowy “full-wypas”)
  • jesienią kręcimy się koło mechaników grup zawodowych

[size=75][ Dodano: Sro 13 Sie, 2008 22:41 ][/size]
Albo można kombinować całkiem inaczej, tj. składać “nówkę”:

  • rama Radon (bike-center, centrumrowerowe), Trek 1500 (allegro), CicliB (lemonbike) – 800-1000 PLN,
  • osprzęt Shimano 105 – niecałe 1400 PLN,
  • kółka RS20 albo R561 – niecałe 500 PLN,
  • Ritchey Pro, jakieś okazyjne siodło, Lithiony…
    … i mamy całkiem fajny nowy rower.
    Tyż piknie.