Kiedy zainwestować w SPD ?


#1

Witam

Czy warto na początku swojej przygody z szosówką inwestować w pedały i buty SPD ? Jeżdżę na szosówce dopiero dwa miesiące i nie wiem czy już inwestować w tego typu sprzęt czy jeszcze pojeździć na zwykłych pedałach.

Jestem nowy na tym forum, to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość jeśli zadaje głupie pytanie :slight_smile:


#2

IMO zależy od sprzętu jakim dysponujesz i co chcesz osiągnąć, ile przejechać itd. Jeżeli masz słaby sprzęt, to za te, co najmniej 200-300 zł, kupić coś co przyda Ci się bardziej, albo kask (bo kask to podstawa). Zawsze na początek możesz sprawić sobie noski, wyglądają archaicznie, ale nie ma co się przejmować - Merckx, Anquetil i reszta powygrywali na takim sprzęcie całkiem sporo :wink:


#3

a mnie się wydaje że przedewszystkim spd. No chyba ze masz zajechany napęd bądz opony, ale jeśli wszystko sprawne, to modernizacje maszyny zacząłbym własnie od spd :slight_smile: Jazda w nich jest o niebo przyjemniejsza ( również efektywniejsza ) niż w noskach,


#4

Po pierwsze kask !!! Nawet gdybyś miał przez chwilę jeździć z pedałami platformowymi. Chodzi o Twoje bezpieczeństwo !!!

Co do pedałów: zdecydowanie polecam pedały zatrzaskowe. Każde z nich, nawet te najprostsze, są lepsze niż noski. A do tego bezpieczniejsze. Na początku trzeba się do nich przyzwyczaić, ale potem nie będziesz mógł sobie wyobrazić, że kiedyś jeździłeś nie wpięty w pedały :o) Polecam !!!


#5

Dzięki za informacje i zainteresowanie tematem Kask już posiadam (bezpieczeństwo przede wszystkim) także teraz pozostaje mi chyba tylko zakup spd. A to przy okazji zapytam jeszcze: na początek to lepiej bloki z luzem czy bez ?


#6

zdecydowanie z luzem! z kolanami nie ma zartow!


#7

Tylko te SPD szosowe :p Bo jak SPD dedykowane do MTB, to wtedy już jest luz sam w sobie w pedałach. Jeszcze kwestia jakie buty - nie wszystkie mają dziurki pod oba systemy (ta tańsze raczej tak). Albo nie brać shimano, a coś LOOKa czy najtańsze, najzwyklejsze JARy. Wtedy bloki z luzami. Chociaż osobiście nie cierpię, kiedy mam luz w stopie. Nie czuję się pewnie. Jeżdżąc na sztywno problemów z kolanami nie miałem, po odstawieniu roweru nic się nie odzywa. Tyle, że do “wysiadywania” kilometrów, to raczej spokojnie te z luzem, jeśli “zdrowsze”. Irytować może przy ambitniejszej jeździe.


#8

Nie, o ambitniejszej jeździe to na razie nie ma mowy. Co do sprzętu to planuje kupić Shimano SH-R086 i PD-6510. O pedałach parę osób na tym forum wypowiadało się pozytywnie, więc myślę że na początek to dobry wybór.


#9

spoko, nawet do ambitniejszej jazdy sie nadaja, widzialem na jednym z wyscigow ProT zawodnika w blokach z luzem :wink:


#10

Możesz śmiało brać to co sobie wypatrzyłeś. Długo jeździłem na pedałach Look i jakiś starych butach z allegro (też Look) aż mi się rozkleiły. Teraz mam buty SH-R085 i jakeś tam pedały Shimano (do osprzętu Campagnolo :stuck_out_tongue:)

Kupuj bo na normalnych pedałach po prostu nie ma jazdy. To niebo a ziemia.

Dobra rada. Jak już kupisz sobie te pedały i butki, to porządnie je wyreguluj. Może to Tobie zabrać trochę czasu, ale warto. Dla kolan. Ustaw sobie dobrze bloki.

Druga rada. Wypinaj się tylko jedną stopą! Sprawdź najpierw jaką nogą stąpasz gdy się zatrzymujesz. Bo robisz to konkretną nogą. Jak już to ustalisz, to wypinaj tylko tę stopę. Musisz trochę poćwiczyć i nie łudź się, glebę zaliczysz :slight_smile: Nie próbuj się wypinać na raz dwoma nogami, bo się przewrócisz. Jak jedna noga ma ciągle kontakt z rowerem, to zawsze jeszcze możesz nim szarpnąć, a drugą możesz już szukać gruntu.

Powodzenia.


#11

Dzięki za dobre rady maf - zobaczymy jak to wyjdzie “w praniu”. Pewnie nie jedna gleba na światłach będzie :mrgreen:

Pozdrawiam


#12

nie wiem jak Ty masz zamiar stać na światłach… ja to się zawsze wypinałem… :smiley:


#13

cienias :stuck_out_tongue:
Stójka bracie!


#14

tak tak i dygotać jak liść na wietrze:D a przy odrobinie szczęścia płacić za lakiernika panu który stoi akurat w swoim samochodzie na światłach. ja tam wole nie cwaniakować i stanąć jak biały człowiek…


#15

Miałem na myśli, że nie zdążę/nie uda mi się wypiąć przy dojeździe do świateł :slight_smile:


#16

sądzę że dasz radę bez problemu. wystarczy stopę przekręcić. zresztą jak już będziesz miał SPD to się dowiesz co i jak. bo tak na sucho to trudno wytłumaczyć:D