Kim był dla nas Marco Pantani ?


#41

Wiem, ze Marco nie lubiał jak na niego mówiono “słoniątko”, ale na fakt że miał duże uszy nie mógł nic poradzić. “Pirat” na rowerze, “Elevantino” pocywilnemu :slight_smile:. Mam nadzieję, że Marco nie będzie miał o to do mnie żalu.


#42

O ile przetlumacza go na angielski… no chyba, że włoski potrafisz wtedy masz luz :slight_smile:

Na pewno będzie dostępny w necie (napisy będą :mrgreen: ).


#43

Wiesz Sobri juz powstalo kilka filmów dokumentalnych o Pantanim i napisów jakoś nie znalazłem.


#44

Quibo, ale Wasza strona podaje że nie jest to dokumentalny film, z dobrym reżyserem i niezłym aktorem Rolando Ravello(kilka filmów ma w swojej historii).
Znależć napisy naprawdę jest nie trudno, chyba że film okazałby się gniotem :angry:


#45

Ten co powstaje to fabularny, nie bedzie tam dokumentalnych fragmentow z tras (o ile mi wiadomo).

Jak mówisz, że łatwo znaleść napisy to byłbym wdzieczny za polskie lub angielskie go:
1.Le salite di Marco Pantani
2.Record - Marco Pantani


#46

Takze jak wy uwazam marco za najwiekszego kolarza w historii . Bardzo mi go brakuje ,
gdy sie jeszcze scigalem marco zawsze byl dlamnie idolem . Uwielbialem go ogladac na
giro i tour-ze . Po przeczytaniu pewnych fragmentow z ksiazki “man on the run”
momentami plakalem jak dzieciak . (Bardzo mi go brakuje) Nie wiem dlaczego daze go az
tak wielkim sentymentem ? Moze dlatego ze poczesci jestem do niego podobny ? Takze jak
on jestem niesamowicie silnym i opanowanym czlowiekem ale czasmi brakuje mi wiary w
lepsze jutro . Mam wielka nadzieje ze dla wszystkich marco pozostanie w pamieci jako
znakomity kolarz .

Pozdrawiam wszystkich na tym forum

MB


#47

macie moze napisy do tego filmu o Pantanim???


#48

Wiele ciekawego zostalo napisane tutaj o Marco, wiec ja od siebie dodam tylko jedno okreslenie: Pantani byl takim kolarskim romantykiem. No bo ktory inny kolarz poproszony o komentarz trasy Giro odpoweidzialby, ze jest po prostu piekna?
Mozna by nawet rzec, ze Pantani byl kolarzem z innej epoki. On powinien jezdzic w czasach Bartalego. No bo kto o zdrowych zmyslach zdecydowalby sie na taki poscig jak Pantani do Morznie w TdF 2000… Powiecie, ze nafaszerowany testosteronem Floyd Landis. Ale to nie to samo. Pantani od Mt. Ventoux nieustannie atakowal, szarpal. Atakowal z bardzo dalekiej pozycji, Morzine to juz byl piaty dzien takiej walki.
Wycofanie z Giro w 1999 go zabilo. Chyba nie ma watpliwosci. Ale byl jeszcze jeden taki moment w jego karierze. Pamietacie Giro 2003? Pantani dosc niespodziewanie jechal wtedy bardzo dobrze, a jego forma z etapu na etap- zwyzkowala (zreszta Sylwester Szmyd byl jednym z jego gregarios). Skonczyl na 14 czy 15 miejscu, ale gdyby nie upadek na etapie do Chianele moze bylby dziesiatce. Do czego zmierzam? Otoz, Pantani bardzo chcial w tamtym roku pojechac na TdF. Mercatone Uno nie zostalo zaproszone, ale krazyly pogloski, ze dolaczy do ekipy Bianchi, ale nic z tego nie wyszlo. Marco byl bardzo zalamany, ze kolarski swiat odebral mu wtedy szanse na ponowne zaistnienie. Potem, Marco na dlugo zniknal i nie pokazywal sie w mediach. Niespelna rok pozniej- juz go z nami nie bylo…


#49

Plus jeszcze to, że Simoni skasował atak Pantaniego na ostatnim górskim etapie, nie wiadomo po co.


#50

Dzisiaj czwarta rocznica śmierci Marco Pantaniego [*].


#51

Szanowni redaktorzy chyba zapomnieli… pro-cycling też nie pamięta…jak na razie…


#52

I dzieki temu przeczytalem wszystkie posty :stuck_out_tongue_winking_eye: Slyszalem wiele o Pantanim, ale to co dzisiaj przeczytalem, to… :cry: Jakie filmy o kolarstwie polecacie? Nie chodzi mi o takie 5-10min. z youtube.com


#53

Spoczywaj w pokoju Marco :neutral:


#54

To ja zaproponowałem ten temat przed dwoma laty, kiedy jeszcze logowałem się jako Greg58. Jutro już Giro, niestety kolejne bez Marco Pantaniego. Co by nie mówić, tak barwnego kolarza nie było od dawna. Cześć Mu i chwała! Spoczywaj Marco.


#55

Dla mnie Marco Pantani pięknie tańczył na rowerze. Sposób w jaki atakował wprawiał przeciwników w osłupienie. Dolny chwyt i agresywna jazda na stojąco. Atakował i atakował jakby nic go to nie kosztowało. Tak go pamiętam, choć jestem dość młody. Noszę koszulkę z obrazkiem widocznym obok. Ku pamięci.


#56

witam
dla mnie marco pantani byl kolarzem ktory robil show
nawet kiedy nie byl w formie to zawsze walczyl
kreowal widowisko ktore nielatwo bylo zapomniec
teraz juz nie ma takich kolarzy


#57

Dziś piąta rocznica śmierci Marco Pantaniego. 14.02.2004 też była sobota.

[size=75][ Dodano: Nie 14 Lut, 2010 17:57 ][/size]
Spoczywaj w pokoju Marco.

[] -2011
[
] -2012


#58

Dla mnie Pantani byl wielkim kolarzem. Kolarstwem zainteresowalem sie dopiero w 1999 roku. Ale do dzisiaj od tamtej pory uwielbiam ogladac urywki wyscigow w ktorych bral udzial. TdF2000, Giro 2000, TdF 1998 itp. Nie wiem co mnie przyciaga do tego kolarza. Moze jego styl jazdy. Nie mam pojecia.

[size=75][ Dodano: Pon 14 Lut, 2011 15:05 ][/size]
Spoczywaj w pokoju MARCO!!!
Dzieki TObie znowu zaczalem trenowac i pokochalem na nowo kolarstwo.


#59

dla mnie to jeden z tych kolarzy z poprzedniej epoki.poprzedniej-nie tylko pod względem liberalnych zasad anty-dopingowych.Należał do tych,którzy nie bali się podjąć śmiałego ataku wcześniej(nie tak,jak dzisiaj-słuchawka w uchu i czekanie na ostatni podjazd…),mimo,że do mety było daleko…nie wiem,czy któryś z kolarzy miał takich tifosi jak on.jego sportowe osiągnięcia nie podlegają żadnym dyskusjom…dla mnie najlepszy góral wszechczasów!


#60

dużo was młodzieży o ile kojarzy Pantaniego z latach 1998-2000 . Ale przeciez a Pantaniz lar 1994-1997 to był fajny facet walczak.

Tompoz