Kolarstwo a kultura popularna.


#21

youtube.com/watch?v=gSRvLMPNlc4

jak dla mnie bezapelacyjnie KOLARSKI NR 1.

dziękujemy Skodo ; )


#22

No dobrze, to z literatury:

Henry Miller, który poza tym, że kochał kobiety i książki kochał też rower. :wink: Zdaje się, że gdzieś w drugiej trylogii (w ,Sexusie’’ bądź ,Plexusie’’) znajduje się cały passus poświęcony wspomnieniom o Sześciodniówkach i marzeniom o tym żeby zostać zawodowym kolarzem. Jak widać ten sport był całkiem popularny w Stanach już przed II Wojną. :wink:

Alfred Jarry i ,Nadsamiec’’, hehe. Wreszcie, jakiś czas temu, przetłumaczono ,Le Surmale’’ na język polski. Jedyne znane mi arcydzieło literatury, gdzie rower, ba, gdzie KOLARZ występuje jako protagonista. :wink:


#23

“Rider” Krabe’go jest w całości poświęcony zawodowemu wyścigowi kolarskiemu z jego uczestnikiem w roli głównej. Absolutna klasyka.


#24

Gdzieś czytałem/słyszałem, że tytuł “Czekając na Godota” mógł się wziąć właśnie z kolarskiej strony. To jest czekanie na nie wiadomo co i wedle jednej z interpretacji może to być czekanie na przejazd kolarzy, w tym właśnie Godota (przerobionego albo przejęzyczonego, albo niedosłyszanego Bobeta?).


#25

Zresztą u Becketta, rowery zajmują dość istotne miejsce w twórczości, dobrym przykładem jest “Molloy”.

I przy okazji, na Transatlantyku będzie prezentowane trójka filmów dotycząca kolarstwa:
transatlantyk.org/pl/program … stoppables
transatlantyk.org/pl/program … -a-cyclist
transatlantyk.org/pl/program … ad-company


#26

Nie wiem czy również poniższe nawiązanie do kolarstwa będzie pasować do tego tematu, ale że nie znalazłem innego a jest to swego rodzaju związek “naszego” sportu z kulturą masową to proszę:
Dziś w jednej ze stacji radiowych organizujących konkurs dla słuchaczy, w którym za sms-a można wejść do gry o sporą kasę usłyszałem taką zapowiedź konkursu (cytuję z pamięci):

“[w tle fragment komentarza z ES bodajże]: Rafał Majka! Rafał Majka!
Prowadzący: Wiecie ile Rafał Majka zarobił za zwycięstwo na etapie w TdF? [tutaj kwota] I on się biedny tyle nakręcił żeby tyle zarobić a u nas można dziś wygrać [tu wielokrotność w/w kwoty] wysyłając jedynie sms…”

Ot, kolejny wymiar popularności (oby jak najdłuższej) Rafała w mediach :slight_smile:

[size=75][ Dodano: Czw 07 Sie, 2014 13:58 ][/size]
Radiowa passa Rafała trwa nadal - cytat z dzisiaj:
“Za chwilę 14, a o 14 wiadomości, w których m.in. wystartujemy górski etap Tour de Pologne. Górski etap, czyli to co tygryski i Rafał Majka lubią najbardziej” :wink:


#27

Nowy kanadyjski film “La Petite Reine”, opowiada o Genevieve Jeanson, kanadyjskiej mistrzyni kolarstwa. Sam film wywołał ponoć spore wrażenie na części festiwalowej publiczności i jego seans przerwano, gdy wielu widzów zemdlało podczas scen transfuzji. Osobiście uważam, że to zagranie pod publiczkę i nabicie ogladalności, ale z trailera zapowiada się całkiem solidnie zrealizowana fabuła oparta na prawdziwej historii. W naszych kinach raczej nie do zobaczenia, ale kto wie.
film.onet.pl/wiadomosci/skandal- … wano/87d4q


#28

Ciekawe co Ci ludzie zrobią jak podczas krojenia uszkodzą sobie palec nożem i zobaczą krew? :unamused:
Nie wiem czego się spodziewali idąc na taki film… Ładnych widoków i zameczków?


#29

Przez przypadek trafiłem na taki program jak MGM (na nc+ 58 kanał), dzisiaj o 21 “Skrzydlaty Szkot”, a w internecie niełatwo go znaleźć, tym bardziej z polskimi napisami/lektorem.


#30

Jak to często u nas, jakiś dzięcioł źle przetłumaczył tytuł Flying Scotsman. To po prostu Latający Szkot.

Tytuł filmu jest grą słów - Flying Scotsman to tradycyjna nazwa ekspresu kolejowego na linii Glasgow - Londyn. A nazwa pociągu była nawiązaniem do legendy Latającego Holendra (Flying Dutchman).

Film gorąco polecam. Po sezonie, gdy znajdę czas, na pewno dodam go na moim blogu.


#31

Tak, to tłumaczenie tytułu też mnie zastanawiało. Ale film świetny, pojutrze o 2. w nocy będzie znowu jakby ktoś chciał zobaczyć, a zdecydowanie warto.


#32

Trafiłem dziś na taki oto kawałek:

youtube.com/watch?v=m-Nvx7ffzDE

Koop - Bjarne Riis. Historii nie znam, nie wiem co Szwedzcy muzycy mają wspólnego z łysym Duńczykiem, ale odnotować warto.


#33

A ja ostatnio oglądałem film taki troche komedio-dramat “le grande boucle” na polske poprostu “tour de france”, dla fanów dwóch kólek spokojnie do obejrzenia :wink:


#34

Własnie leciało na Canal+. Całkiem sympatyczny filmik.

Zupełnie na marginesie dygresja po jego obejrzeniu: “niechcący” film ukazuje typowe dla Francuzów rozdwojenie jaźni w kwestii dopingu. Jeden z wątków filmu jest ostro anty-dopingowy, popiera czyste kolarstwo, a jednocześnie do udziału w nim zaproszono ikonę dopingu Jalaberta :smiley:


#35

Właśnie trafiłem na kolarskiego Tsubasę! Niedawno powstał w Japonii serial animowany “Grande Road”. Nie zdążyłem się jeszcze wgłębić, ale wygląda na to, że opowiada o losach szosowej drużyny kolarskiej w podobny sposób jak niezapomniany Tsubasa o piłkarzach. Zapowiada się ciekawie :wink:

animeshow.tv/Yowamushi-Pedal-Gra … -mirror-2/


#36

Tsubasa było często podobniejsze do kolarstwa niż do piłki: biegali i biegali i biegali cały czas prosto i mety, tzn. bramki, nie widać było.


#37

Czyli tutaj przez 2-3 odcinki będą jechali jeden wyścig… :wink:


#38

cyclingweekly.co.uk/news/lat … JgvojEP.99

Musicie to obejrzeć i posłuchać :smiley:


#39

pytanie- czy są jacyś “celebryci” przyznający się do fascynacji kolarstwem?


#40

Na myśl przychodzi mi tylko Dowbor i młody Stuhr którzy są triathlonistami więc w 1/3 są kolarzami :smiley: Jak to się przekłada na ich zainteresowanie sportem, nie wiem.