kolarstwo a wojsko


#1

Witam!

znam wielu młodych kolarzy, w tzw. wieku poborowym i ciekawi mnie czy wojsko polskie stwarza im jakieś problemy w trenowaniu. Nie wzobrozam sobie, aby jaki kolwiek wspolczesny kolarz, byl w wojsku, jak wy to widzicie? Wiem również, że istnieje reprezetnacja wojska polskiego czy grupa legia, która jest klubem wojskowym. Moje pytanie: czy kolarze, którzy nie są legionistami mają jakiekolwiek problemy z organizacją wojska?


#2

wogóle trochę bez sensu poruszać ten temat, chociaż nie ukrywam, że bardzo istotny. Jakże kolarz trenujący i ścigający się mógłby ‘‘służyć’’ w wojskU?-Paradoks
Ja osobiscie wiem,że nigdy nie zasilę organizacji jaką jest armia. Powodem nie jest tylko kolarstwo, ale głębsze wartości.
Ciekawe jakie zdanie na ten temat mają inni forumowicze. ; )

Pozdrawiam!


#3

Mam nadzieje że już niedługo Tusk wprowadzi zawodową armie i nie będziemy mieli tego problemu :stuck_out_tongue:


#4

Masterio? co to za głębsze wartości?
Jak będziesz sprawny to nie masz chyba nic do gadania ;]


#5

hi ja własnie 10 grudnia ide po bilecik hihi ktoś was młodzież i starszyznę musi chronić hihi a co za tym idzie macie spokuj na jakiś czas ze mna no i z moimi licznymi błędami :smiley:


#6

Nieprawda, przykladowo podpierajac sie przekonaniami religijnymi, czy tez pacyfistycznymi mozna uchylic sie od wojska. Wielu ludzi tak czyni, a niektorzy maja prawdziwe powody, a nie tylko niechec do otrzymania biletu


#7

Z tego co przeczytałem antyarmy.za.pl/sluzba_zastepcza_faq_by_sedan.htm i na innych forach wcale nie jest łatwo za poglądy o służbę zastępczą. A jeśli już, to 18 miesięcy trwa (6 dla studentów), więc… Na pewno nie pochwalam symulowania i powodu “nie, bo nie chce”. ;]
Kiedyś coś czytałem, że dla studentów jest taka opcja, aby po zdanym egzaminie z PO iść na służbę na czas wakacji, a nawet jest opcja, że miejsca nie będzie miejsc i wtedy i tak zaliczają, ale ze stopniem szeregowca i jest się w rezerwie. Dla kolarza idealnie chyba być w Legii, bo nie odpuści woja i nie przestanie się ścigać.


#8

No idealnie by bylo, ale na taka sytuacje moga sobie nieliczni pozwolic. A co do odrabiania zastepczego przez studentow to masz calkowita racje, we wakacje mozna odrabiac po zdanym egzaminie. Nie da sie jednak wtedy scigac/trenowac, a to trwa chyba 2 miesiace. No coz, pozostaje czekac na zawodowe wojsko


#9

Jest jeszcze jedna opcja, nowa: studentów już nie chcą do wojska :smiley: A do tego Po chce już od 2009 wprowadzić tylko i wyłącznie zawodowe wojsko.


#10

Pomijając sprawy niezwykle ważne: typu częste wypadki lub możność zarażenia się drobnoustrojami typu Neiseria Meningnitis czy HCV spójrzmy na armię z innego punktu widzenia, wszyscy zwolennicy wojska niech zastanowią się do czego wojsko zostało powołane. Na wstępie powiem, że mam bardzo złe zdanie na temat wojska/wojen itp. Mowię z punktu widzenia chrześcijanina. Wojsko to nie jest obóz harcerski, tam uczą postępowań sprzecznych z Nowotestamentowym nauczaniem. W tak libernym świecie mało kogo to interesuje, mało kto żyje wg. prawdziwej sprawdliwości .Może niektórym wydaje się fajne bieganie po poligonie lub ‘‘zabawy w strzelanego’’ jednak to tylko przykrywka. Jako,że to jest forum kolarskie, a nie światopoglądowe, nie chcę zagłebiać się w moralność ‘‘służby’’ wojskowej.
Znam osoby, które z różnych przyczyn odbyły służbę zastępczą, co do tej alternatywy mam mieszane uczucia.
Jak zwykle for1second ma swoje 3 grosze, nie popiera ludzi,którzy ,nie idą bo nie chcą’’. Ja, natomiast rozumiem ludzi,którzy nawet nie chcą trzymać broni w ręku, a wam kolarze radzę rywalizować na wyścigach kolarskich a nie lgnąć do wojska. :wink:

Ktoś kiedyś mądrze powidział:

''Przekuj swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi ani się już nie będą uczyć wojowania”
Nam można to samo powiedzieć: ‘‘przerób swoją pukawkę na rower’’ :slight_smile:


#11

Bo jakby każdy robił to, co chce, to by niezły burdel był… Jest jakieś prawo i dopuki nie zostanie zmienione, to nasze “widzimisie” nie ma nic do rzeczy.

Z wyznaniem to chyba jest tak, że trzeba być wyznawcą takiej religii, która jednoznacznie opowiada się za pacyfizmem, bo np. wyznanie rzymskokatolickie (najpowszechniejsze) też oczywiście nie popiera wojny, ale do woja iść trzeba, i jak również czytałem na forach, na taki argument, to się tylko rozbawia komisję ;]

To jak student skończy studia, to już się nie przyczepią to niego? Myślałem, że odroczenie tylko na czas studiów.

Ta służba wakacyjna jednak trwa tylko przez wakację, więc najkrócej. szkoda tylko, że to środek sezonu. Ale tam właśnie było wspomniane, że jest dużo więcej chętnych niz miejsc, i że Ci, dla których zabraknie miejsc są automatycznie przenoszeni do rezerwy, więc jeśli ktoś nie chce iść, to może mu się fuksnąć i jest tego duże prawdopodobieństwo.


#12

Widzę,że tamat o wojsku przybiera inny aspekt, bardziej pokazujemy swój światopogląd niż typowo kolarskie powody. Typowo kolarskim powodem jest to że służba w armii to całkowita strata czasu oraz to,że w wojsku palenie tytoniu jest na porządku dziennym,więc też było by się narażonym na stałe wdychanie tej trucizny.
Wyznanie rzymsko-katolickie, rzeczywiście jest pełne sprzeczności, podziwiam sprzeciw Jana Pawła II wobec wojen, jednak niestety znaczna część katolików ma przekonania militarne, toteż zaprzeczają nauce swoich hierarchów.
Chcę zaznaczyć,że nie jestem katolikiem i nie wiąże swoich przekonań antywojskowych z zasadami wiary konkretnej denominacji(wyznania), jednak opieram się na naukach Jezusa Chrystusa.

Co do wyznań typowo pacyfistycznych można zaliczyć Mennonitów. Mennonitą był Floyd Landis.


#13

Mnie początkiem przyszłego roku czeka komisja poborowa, ale skoro od 2009 bedzie zawodowstwo to nic mi nie grozi.
Szkołę (technikum) kończe w maju 2009r.!!


#14

a później pewnie studia więc chyba nie ma mowy o wojsku!!


#15

Nie bądzmy tacy pewni że tak będzie. pożyjemy zobaczymy, czy Donaldzik spełni objetnice, osobiście mam nadzieje ze tak nastąpi. Polska jak zwykle na szarym końcu w Europie.


#16

dobre infa moi drodzy w grudniu ostatnie wcielenie do woja, a od wrzesnia 2009r. nie mamy w armii poborowych. Rząd przyjął już w tej sprawie wszystkie ważne ustawy!


#17

potwierdzam :mrgreen: :mrgreen:


#18

rząd to może sobie jedynie ustawy popierać i je przekazywać do laski marszałkowskiej, a od tego do pierwszego czytania i ostatniego jeszcze daleko… a Prezydent Lech K. musi to jeszcze podpisać… więc ze zdaniem w grudniu ostatnie wcielenie do woja, a od wrzesnia 2009r. nie mamy w armii poborowych. poczekał bym aż zostanie to ogłoszone w dzienniku ustaw :wink:


#19

Pęgos, ale te ustawy zostały pozmieniane i eksperci od ON wprowadzili poprawki które nie muszą być głosowane w parlamencie i podpisywane przez prezydenta! Oczywiście niektóre ustawy będą musiały, ale przypominam, że prezydent Kaczynski również popiera wojsko zawodowe i myśle, że dojdzie do porozumienia w tej sprawie z ministerstwami ON i SWiA!


#20

Nie ma poprawek do ustaw, które nie musiałyby przejść przez całą procedurę ustawodawczą :unamused: .