kolarstwo kolumbijskie


#1

Nie wiem jak wy, ale abstrahujac od tego czy bierze 100% czy tylko 80%, uwazam ze kolumbijscy kolarze wnosza duzo kolorytu do peletonu. W latach 90-tych i na poczatku XXI wieku mielismy swietnych gorali i Botero, teraz ich troche mniej: z tych ciekawszych to mamy Solera i Leonardo Duque. Ten drugi to raczej sprinter, choc konczy wielkie toury w “50”. Gdyby facet popracowal nad wytrzymaloscia to bylby idealny material na specjaliste od klasykow… No ale wracajac do mojego watku, chcialem spytac czy podzielacie moja sympatie :smiley: ??

Dzisiaj zainteresowalem sie troche wyscigiem Vuelta a Colombia (cos wiecej niz sprawdzenie kto wygral jak to bylo dotychczas) i w sumie doszedlem do wniosku, ze chcialbym, aby ten wyscig stal sie troche bardziej popularny… Liczy juz sobie 58 edycji, zatem chyba na to zasluguje. Poza tym, Kolumbia jest dosc zasluzonym krajem jesli chodzi o kolarzy (na pewno bardziej niz Chiny i ten wyiscg dookola jeziora jakiegos tam). Oczywiscie nie mowie o zjechaniu swiatowej czolowki (tam startuja sami Kolumbijczycy, Wenezuelczycy i Sevilla z Hamiltonem), ale o obszerniejszych relacjach na europejskich/amerykanskich stronach internetowych, o wiekszej randze tego wyscigu, chociazby w kategoriach UCI… Poza tym, chyba warto sprawdzac na nieco wieksza skale mlodszych kolarzy, ktorzy sie tam pokaza… Ciekawy jestem np. Giovanny’ego Baeza, ktory wygral tegoroczna edycje, jak by wypadl w Volta a Portugal, albo moze w Dauphine Libere… No bo Vuelta a Colombia to wyscig raczej gorski i czasowka tez jest przewaznie gorska. Z bardziej znanych zawodnikow to Ivan Parra byl osmy i stracil 7 minut, a O.Sevilla dziewiaty i stracil 7.45 do zwyciezcy. Drugi byl Buenahora, ale jak wiemy- oszukiwal.

pl.youtube.com/watch?v=rIBJN4S4XNk

tutaj jest filmik z etapu pod Alto de Linea… Za wiele nie widac, ale zawsze cos (zabawa zaczyna sie kolo 5.minuty). To taki chyba najbardziej znany podjazd w tym wyscigu… 21 km. z 1500 m. n. p. m. na 3300, przy dosc regularnym nachyleniu, max okolo 11 %… Cos jak Grossglockner tylko, ze o 1000 metrow wyzej… Ponadto, jak widzicie- szosa jest b.szeroka. Kiedy ta gora jest usytuowana w srodku etapu to ponoc 100 km/h na zjazdach to normalka.

pl.youtube.com/watch?v=G9qj_YPFR … re=related

a tu relacja z gorskiej czasowki (widac troche wiecej niz na poprzednim filmiku). Jak widac kolo 5. minuty, czasem dobrze jak kibice ustawiaja sie w najbardziej stromym punkcie :smiley:… No i na koncu 40-letni koks- Buenahora. Szkoda Hernan, byles zywa legenda tego wyscigu. Ten z zespolu Une, co ubiera czerwona koszulke lidera to wlasnie Baez… Hostessy tez niczego sobie :wink:


#2

tam wszycscy sie kosuja


#3

To się nazywa konstruktywna dyskusja :smiley:
Panowie i Panie - bierzcie przykład! :wink:


#4

a co mam napisać :question: to jest podsumowanie do kolarstwo kolumbijskiego , on całe jest w dopingu bardzo dużo zawodników jest na dopingu, młodzi kosują ,buehanora znow przyłapany na dopingu, solera sie osądzało jest trochę przykładów,jak patrzałem wyniki vuelty a columbia to brało mnie na obrzydzenie


#5

Kolumbijczycy faktycznie wnosza troche kolorytu i egzotyki do peletonu.W pewnym okresie Botero byl liczaca sie postacia i nikt nie mogl go lekcewazyc.


#6

czemu Cie bierze na obrzydzenie ?


#7

co chwile pisze ze ten i ten zawodnik został przyłapnay na dopingu troche jest to wkurzające


#8

W dalekiej Kolumbii zaczela sie w weekend tamtejsza Vuelta.
Na liscie startowej pare ciekawych nazwisk:

  • jest ubiegloroczny zwyciezca G.Baez
  • Rock Racing (Mancebo, Sevilla, V.H.Pena, J.E.Gutierrez)
  • I.Parra i jego mlody kuzyn E.Parra
  • S.Botero (niedawny Mistrz Kolumbii w ITT)
  • Laverde
  • W.Pedraza (kiedys trzeci w KG) i D.Rincon (kiedys 2.)
  • Wenezuelczycy (2 druzyny) z J.Rujano i R.Gonzalezem na czele
  • Cardenas (zatem raczej juz nie pojedzie TdF)
  • ubiegloroczny MS do lat 23- F.Duarte
  • znani z Europy weterani: J.Castelblanco, J.D.Ramirez, H.D.Munoz, F.Gonzalez.

Po 2 dosc latwych etapach w klasyfikacji prowadzi niejaki Juan Alejandro Garcia, ale to dopiero wstepne harce. Z faworytow najwyzej sa I.Parra i G.Baez.
Dzis etap z mega-podjazdem pod Lineę w finale.


#9

Mancebo powiedział,ze bedzie chciał pomoc wygrac ten wyscig Sevilli.


#10

w zeszlym roku Sevilla byl (chyba) osmy, tracac prawie 8 minut do Baeza, takze zobaczymy.

Na Lineę jednak podjezdzaja z latwiejszej strony. Z trudniejszej, podjazd liczy 21 kilometrow przy srednim nachyleniu 11,8% (wjezdza sie na wysokosc 3240), z latwieszej 22 kilometry o srednim nachyleniu 6,1%, przy czym sa 2 dlugie fragmenty kolo 11%, a w srodku maly odpoczynek. Co ciekawe, podjazd ten lezy na drodze krajowej (Witamy w Andach).


#11

No i jakie są wyniki kolumbijskiego wyścigu, bo nigdzie nie mogę znaleźć?


#12

cyclingnews.com/road.php?id= … olombia094


#13

o, a jednak ktos jest zainteresowany :smiley:

3 etap: Ibagué-Alvarado - Ibagué-La Linea, 128.2km

1 Fabio Duarte (Col) Colombia Es Pasion
2 Javier Gonzalez (Col) Loteria De Boyaca 2.17
3 Fernando Camargo (Col) Loteria De Boyaca 2.38
4 Ismael Sarmiento (Col) Para Tunja Lo Mejor 2.42
5 Freddy Montaña (Col) Boyaca Es Para Vivirla 2.53
6 Cesar Salazar (Col) Loteria Del Tachira 3.02
7 Mauricio Ortega (Col) UNE-EPM 3.06
8 Edwin Parra (Col) Boyaca Es Para Vivirla 3.47
9 Oscar Sevilla (Spa) Rock Racing 4.00
10 Santiago Botero (Col) Indeportes Ant.-Fla-Lot. Med.-Idea 4.00

4 etap: Circasia - Calí, 195.5km

1 Wilson Cepeda (Col) Boyaca Es Para Vivirla
2 Victor H. Gonzalez (Col) Nectar Coldeportes Cundinamarca
3 Jorge Duarte (Col) Alc. Armenia Y Pereira 0.26
4 Oscar Surata (Col) Gobernacion Nariño-Alkosto
5 Aldemar Herrera (Col) Nectar Coldeportes Cundinamarca
6 Diego Quintero (Col) EBSA
7 Cesar Grajales (Col) Rock Racing 0.48
8 Alejandro Serna (Col) Boyaca Es Para Vivirla
9 Victor H. Orozco (Col) Alc. Armenia Y Pereira
10 Victor Moreno (Ven) Gobernacion Del Zulia

peleton przyjechal ze strata 8 minut.

KG:
1 Fabio Duarte (Col) Colombia Es Pasion
2 Javier Gonzalez (Col) Loteria De Boyaca 2.17
3 Freddy Montaña (Col) Boyaca Es Para Vivirla 3.10
4 Fernando Camargo (Col) Loteria De Boyaca 3.13
5 Mauricio Ortega (Col) UNE-EPM 3.15
6 Cesar Salazar (Col) Loteria Del Tachira 3.27
7 Ismael Sarmiento (Col) Para Tunja Lo Mejor 3.57
8 Edwin Parra (Col) Boyaca Es Para Vivirla 4.04
9 Santiago Botero (Col) Indeportes Ant.-Fla-Lot. Med.-Idea 4.11
10 Oscar Sevilla (Spa) Rock Racing 4.30

14 Ivan Ramiro Parra (Col) Loteria De Boyaca 5.00

19 Jose Rujano (Ven) Gobernacion Del Zulia 5.55

21 Jose Castelblanco (Col) Nectar Coldeportes Cundinamarca 6.26
22 Giovanni Baez (Col) UNE-EPM 6.42

24 Freddy Gonzalez (Col) EBSA 6.51

28 Daniel Rincon (Col) UNE-EPM 9.25

30 Victor Hugo Peña (Col) Rock Racing 9.47

38 Hernán D. Muñoz (Col) UNE-EPM 12.32

45 Miguel Rubiano (Col) Estudiantes De Tunja 16.08

69 Walter Pedraza (Col) Nectar Coldeportes Cundinamarca 25.53

78 Francisco Mancebo (Spa) Rock Racing 29.44

Cardenas po slabym wyniku na gorskim etapie juz sie wycofal.

Na razie zachwyca młody Duarte (rocznik 1986), MS do lat 23. Na Linei odjechał wszystkim ponad 2 minuty. Pamietajmy, ze na czas tez niezle jezdzi. Pytanie czy mamy do czynienia z wielkim koksem czy wielkim talentem :wink: A moze jedno i drugie. W kazdym razie, zapraszamy do Europy panie Duarte :wink:


#14

Niegrzeczni chłopcy z Rock Racing jak na razie średnio. Sevilla miał walczyć o zwycięstwo, a jak na razie ma spore straty, choć tam to można wszystko odrobić. Pena i Mancebo jeszcze gorzej. Zwłaszcza Paco zawodzi i ciekawe na ile ta jego strata to wyniki pomocy dla Oscara a na ile wynik słabej formy z Kolumbii.

Jak Rujano nie potrafi nawet wdrapać się to TOP10 w Kolumbii, to on już raczej nie ma czego szukać w Europie.

Ciekawe jak nadal będzie się rozwijać kariera tego Duarte. Może przejdzie wreszcie do silniejszej ekipy, bo chyba w ubiegłym roku miał jakieś propozycje, ale sam nie chciał nigdzie się ruszać ze swoich okolic.

A tak poza wyścigiem, to Hernan Buenahora zakończył już swą długowieczną karierę? :stuck_out_tongue:


#15

Buenahora raczej tak. W koncu go udupuli w wieku 41 lat, wiec nie mial innego wyjscia.

Mysle, ze nie ma co tak szybko osadzac Rujano (i innych niekolumbijczykow). Ten wyscig rzadzi sie swoimi prawami, troche jak u nas Volta a Portugal. Dla wiekszosci z tych kolarzy to najwazniejszy start w roku (a moze nawet jedyny, ktory rejestruje UCI), swieta wojna. Rujano pokazuje sie jeszcze w niemal rownie trudnej, wenezuelskiej Vuelcie al Tachira czy w nieco latwiejszym Wyscigu dookoła Wenezueli.

Dzisiaj płasko. Jutro na srodku etapu 37-kilometrowe (srednio 4%) Alto de Minas.


#16

druid masz profile wyścigu?


#17

Całkiem dobrze trzyma się Botero. Odszedł z Rock Racing, a nadal utrzymuje się w czołówce i nawet jest przed wszystkimi swoimi kolegami z byłego zespołu. Santiago już pewnie w Europie nigdy nie ujrzymy a szkoda. Niespełniony talent wg mnie, bo na pewno miał możliwości by ugrać więcej w swojej karierze niż rzeczywiście wygrał.


#18

profile:
ciclismodecolombia.com/index … idmenu1=56

i na prawo: planimetria.

Moim zdaniem Botero i tak osiagnal sporo. Podium TdF bylo raczej poza jego zasiegiem (zawsze najwiecej zyskiwal jakas ucieczka), a na Vuelte juz przyjezdzal w przecietnej formie.
Z tymi Kolumbijczykami w Europie jest tez tak, ze nie istnieja dluzej niz 6-7 lat, pojawiaja sie i znikaja moznaby rzec.
H.Buenahora- 94-01
S.Botero i V.H.Pena 00-05
I.Parra 99-00 i 03-06
F.Parra 85-92
N.Rodriguez 94-95
C.Contreras 99-01
L.Herrera 85-91 (chyba najwybitniejszy)
Chepe Gonzalez 96-00
O.Rincon 93-96
R.F.Cardenas tak wlasnie pojawia sie i znika, przeplata dobre sezony ze slabymi.


#19

Moim zdaniem Botero gdyby choć raz odpuścił sobie Tour de France - pojechał tam np. treningowo, to na Vuelcie miałby ogromne szanse na podium, a może nawet na zwycięstwo w całym wyścigu. Tyle że magia Tour de France zrobiła swoje. Niemniej jednak i tak Santiago był bardzo barwną postacią europejskich wyścigów w całej ostatniej dekadzie niemalże.

Zastanawia mnie jak rozwinie się talent Soler. Ma tą koszulkę w grochy, później wygrał wyścig w Burgos, a potem nie było już ta różowo. Inna sprawa, że Juan to bardzo pechowy kolarz, który niestety bardzo często uczestniczy w różnych kraksach. Ciekawe kiedy ten pech przestanie mu dokuczać. A może to nie pech, tylko słabe umiejętności? Na Giro parę razy atakował, ale później się wycofał, bo się biedaczysko poobijał znowu.

Szkoda, że Barlowolrd nie zostało zaproszone na Tour de France.


#20

Średnia z 4. etapu, płaskiego - 46,8 km/h.