Kolarstwo przełajowe


#1

Myślę, że warto założyć ten wątek, na pewno nie tylko ja się tą odmianą kolarstwa interesuję :smiley:

Dzisiaj pierwsza europejska runda PŚ w Valkenburgu, trasa z tego co pamiętam trochę inna niż w zeszłym roku, trudniejsza. Dobra okazja na zwycięstwo Nysa w wyścigu tego cyklu, pierwsze od 2 czy nawet 3 sezonów, ale faworytem wydaje się Wout van Aert. Z Polaków standardowo, startuje Mariusz Gil, fajnie by było jakby był w pierwszej 30.

A wśród kobiet startowały aż 3 Polki, co prawda było je (a raczej jedną z nich) widać tylko przy okazji dublowania, ale ważne że wreszcie się pokazują za granicą.


#2

Z tego co pamiętam w ubiegłym sezonie dobrze prezentował się też Lars van der Haar …
Przy okazji tego wątku chciałbym poruszyć taką rzecz - czy dobry przełajowiec ma szansę na odnoszenie sukcesów również na szosie? Zarówno van Aert jak i van der Haar uczestniczą normalnie w sezonie “szosowym” ale na tyle bez błysku (co prawda Larsowi zdarzyło się w tym roku coś tam wygrać) że zastanawiam się czy nie jest on jedynie ich przygotowaniem do przełajów… Jak to jest w rzeczywistości?


#3

Stybar


#4

Kiedyś takim Stybarem (a nawet lepszym) był Adrie Van der Poel (nazwisko obecne w przełajach i na szosie i teraz :wink: ). Dobrze w przełajach radził sobie John Gadret, także Francis Mouray potrafi się nieźle na szosie od czasu do czasu odnaleźć, a to przełajowiec. Jeszcze niedawno Enrico Franzoi miał ciekawe wyniki - głównie w Paryż - Roubaix :wink:. Tak że takich intensywnie godzących szosę z przełajami profi nie jest za wielu.
Ale w praktyce pewnie większość zawodowców ma na zimę przełajówkę i śmiga, czy przed 20 także w przełajach startowało. Np. taki Niemiec, dla którego ulubionym wyścigiem jest Strade Bianche.


#5

Boom


#6

Tak że takich intensywnie godzących szosę z przełajami profi nie jest za wielu.
โปรแกรมสถิติบาคาร่า


#7

Nasunęła mi się jeszcze jedna rzecz w kwestii van Aerta - wg tego co pisze na PCS młody Belg ma podpisany kontrakt ze swoją drużyną kontynentalną (Vastgoedservice - Golden Palace) aż do roku 2018. Z czego to może wynikać? Są niby dwie opcje:
1 - jest to odstraszacz na wszystkie Skaje, Etiksy i Tinkofy z World Touru, które mogłyby czynić zakusy na van Aerta. A on wcale nie chce do WT tylko bez stresu woli jeździć sobie przełajowo…
2 - jest to zwyczajna kombinacja marketingowa - Skaje, Etiksy i Tinkofy są owszem, mile widziane, ale wicie, rozumicie, nasz Król Przełajów ma kontrakt do 2018 r. i za przedterminowe wykupienie go trzeba będzie coś dołożyć…
Jak sądzicie?


#8

Niesamowity weekend Nysa, jego dzisiejsza walka z van Aertem bardzo podobna do tej ze Stybarem na MŚ 2014. Ogromna zmiana pokoleniowa w ostatnich 3 sezonach, poza nim w ścisłej czołówce utrzymali się tylko Pauwels (31 lat) i Meeusen (27), a reszta: van der Haar, M. van der Poel, van Aert, Sweeck nie mają nawet 25 lat, a Nys wciąż umie wygrywać.