Komentarze do Newsów


#1121

to że nie piszą to nie znaczy, że nie doceniają… pomału budzi się życie ze snu zimowego :slight_smile:


#1122

Tomasz - przecież PCC zablokowała reformę i składy na wielkie toury będą 9-osobowe w tym roku? Czy nie jestem na bieżąco? :wink:


#1123

Smutna wiadomośc o Sergu Baguecie :frowning:

Nie był nigdy gwiazdą, ale bardzo ważnym pomocnikiem. Dużo uciekał.

Raz mu się udało nawet wygrać etap na TdF w ucieczce z Lellim i Piilem


#1124

No to Amstel zgarnie Sagan, ewentualnie Dege czy inny Kristoff


#1125

Dziwna dla mnie ta decyzja z brakiem Caubergu w finale. To był klasyk niczym ściana Bukovina :wink:
Te ostatnie hopki to są praktycznie zmarszczki, więc w sumie będzie typowa wyścig dla sprinterów (podmęczonych tylko po tych wszystkich wzgózach)


#1126

I tak, i nie.
Do tej pory 9/10 razy (no, mniej więcej - bez liczenia i na oko) była selekcja do tyłu i mocna presja najsilniejszych ekip, żeby wszystko rozstrzygnęło się na Caubergu (bądź tuż za nim, po zmianie trasy). Taki był scenariusz zakładany przez większość ekip, choć parę razy udało się go złamać (Iwanow i Kreuziger). Ale też i ucieczki przy takiej presji najmocniejszych ekip nie miały za bardzo sensu na ostatnich kilometrach - uciekinierzy 15-20 sekund na Caubergu nie byli w stanie obronić przed Gilbertami itd. A więcej ciężko było ugrać.
A teraz, przy zmienionej trasie, przy sprzyjających warunkach, nawet i 10-15 sekund może się udać dowieźć do mety przy ataku na ostatnich 5-10 km. Tak że na dwoje babka wróżyła, bo wyścig będzie rozgrywany kapkę inaczej.


#1127

Amstel w latach 90-tych aż do roku 2002, z metą w Maastrichcie zamiast Valkenburgu był ciekawym wyścigiem nawet bez mety przy Caubergu. Osobiście mnie ciekawi co będzie (ale przyznaję, że jeden z najbardziej emocjonujacych wyścigów dla mnie to sprinterski Mediolan - Sanremo).


#1128

A ja mam nadzieję, że wada jedynak opublikuje listę klientów Fuentesa.

18.02 Czy Fuglsang nie przypomina wam Ulricha?


#1129

LBL 2017 jednak omija okolice Stavelot z tamtejszymi podjazdami. Podobno jakieś roboty drogowe, (w zeszłym roku z tych samych powodów nie było Stockeu). Jak widać, to po Świętym Rochu trasa skręca na wschód w kierunku Malmedy:
letour.fr/PHOTOS/LBL/2017/10 … l_2017.pdf
Interesujący będzie podjazd Ferme Libert:
klimtijd.nl/beklimming/ferme-libert
Widać ze w miejsce dwóch dłuższych podjazdów mamy trzy krótsze w tym dwie ścianki…


#1130

Ten zaprezentowany etap wyścigu Hubala dobry byłby na nasz jednodniowy LBL :slight_smile: Tylko tą ostatnią górkę zmienić.


#1131

profil wygląda niczym Amstel Gold Race :slight_smile:
może być ciekawy wyścig, byleby obsada była zgrabna.
Ciekawy klasyk w Polsce przydałby się baaardzo mocno

W marzeniach widzę taką traskę po Bieszczadach i Górach Słonnych- można by zorganizować piękną i selektywną trasę


#1132

Zobaczycie, przez tarczówki dojdzie do tragedii i dopiero wtedy UCI wprowadzi przepisy nakazujące montowanie osłon na tarcze albo wycofa je całkowicie. Cookson jest zawsze dwa kroki z tyłu.

Rozchodzi się oczywiście o pieniądze. Przesyt na rynku aerodynamicznych rowerów spowodował, że trzeba było wymyślić coś nowego, niekoniecznie lepszego.
Rok bądź dwa lata Sagan rozpoczynał etapy na ‘super’ Specu tworzonym wraz z McLarenem, tak by dobrze zaprezentować się dziennikarzom na starcie, po czym przesiadał się na stary, sprawdzony model. :mrgreen:
Boonenowi tarcze się podobają z wiadomych względów. Jeździ na Specach parę ładnych lat, jest jedną z twarzy firmy (ma specjalne malowanie etc.) i zapewne mu nieźle posmarowali za takie słowa albo złożyli ciekawą propozycję związaną z przejściem na emeryturę.


#1133

A jak wygląda sprawa praktycznych zalet tarczówek? Mogą przykładowo umożliwić jeszcze bardzie szaleńcze zjazdy? Często widać duże różnice w tej umiejętności, która coraz częściej się przydaje. Jeśli tarczówki zwiększyłyby ekstremizm i różnice to mogłoby być bardziej widowiskowo…


#1134

Na pewno lepsza modulacja i siła działania. Są po prostu lepsze. Tylko pojawia się pytanie, czy dotychczas używane hamulce szczękowe były na tyle złe, że trzeba było sięgnąć po patent z MTB. Moim zdaniem nie.


#1135

A może jakiś kompromis? Wiadomo że najgorsze kraksy zdarzają się na płaskich etapach gdzie na metę pędzi cały peleton. A na takich etapach to chyba tarczówki zbędne…


#1136

Oczywiście, że dobre klasyczne hamulce z odpowiednimi klockami działały wystarczająco dobrze. Jeżdżę na rowerze już całkiem sporo, w młodości nierzadko ponosiła mnie fantazja, a teraz w Szwajcarii okazji do zjazdów po krętych i wąskich drogach mam aż nadto i nigdy nie miałem problemu z hamulcami. Zaznaczę, że nie zjeżdżam jak worek kartofli :wink:

Gadałem też niezobowiązująco z paroma różnymi kolarzami w WT i żaden nie powiedział, że tarczówki są konieczne. Wszyscy mówili, że nigdy nie brakło im hamulców. Wskazywali, że albo wszyscy albo nikt, bo tylko wtedy ma to jakiś sens, ale nie byli raczej skłonni.

Wiadomo, że presja na hamulce tarczowe w peletonie pochodzi z działów sprzedaży i marketingu. W innych obszarach osprzętu zmiany zachodzą powoli, a nawet ramy takich gigantów jak Spec czy Colnago nie zmieniają się przez kilka lat. Osprzęt też jest drogi i jak ktoś już ma, to spokojnie starcza mu na dłużej. A tarczówki to nowość, więc można w okół nich rozkręcić nową gałąź - ramy, grupy osprzętu, koła itd. itp. No i spękani amatorzy czytający o tej legendarnej słabej pracy klasycznych hamulców z chęcią kupią rower na tarczówkach, bo bezpieczniej, bo fajniej itd.

Gdyby to wszystko było tak niesamowitym przełomem, to nie byłoby tylu głosów sprzeciwu. Zobaczcie nawet na drużyny sponsorowane przez Speca, który wydaje się najbardziej naciskać na tarczówki: tylko Boonen i Kittel jeżdżą na nich w wyścigach, Sagan tylko na treningach, a reszta na klasycznych szczękach.

No i przede wszystkim, mogą hamować jak złoto, ale wyglądają obleśne i już z tego powodu, powinny być zakazane na zawsze :wink:


#1137

Rzadko się zdarza żebym zgadzał się z którymś postem tak bardzo jak w tym wypadku

Hajs hajs hajs


#1138

Jakieś bzdurne gadanie Sepa że wybuchnął śmiechem jak Sagan powiedział żeby wyszedł na zmianę. A co on jakiś placek z łapnki że ma się wieźć? Junior? Jeden z top10 brukowych zawodników i nie chce wyjść na zmianę. Dobrze że zajął ostatnie miejsce z tej ucieczki. Niezbyt podoba mi się takie podejście.


#1139

hmm… W Fonteney-le-Comte mam rodzinę… cóż to może oznaczać?


#1140

Wydaje mi się że jeśli chodzi o tą zmianę na TdS 2017, gdzie będzie Tiefenbachferner zamiast Rettenbachferner, to mamy prawdopodobnie dużo wyżej niż te 110m, bo koniec tunelu (najwyższe miejsce) ma 2829m ,tu fotka i profil: robertoricci.altervista.org/Sali … tudine.jpg
biciticino.ch/altimetrie/tie … ferner.gif
i od tego miejsca się zjeżdża lekko w dół do stacji przy lodowcu Tiefenbach gdzie ma być meta. To chyba mamy rekord wysokości jeśli chodzi o wyścig w Europie?