Komentarze do Newsów


#1331

Pewnie w ramach promocji może pójdzie w ucieczkę. Na PR niekoniecznie musi to oznaczać zjedzenie 100km przed meta i dnf, może się dowieźć do mety w top50 a i w grupce łatwiej przeżyć niż szalonym peletonie w Arenbergu.


#1332

Tylko w tempie ucieczki to przejedzie moze 5 km, po kolejnych 5 minie go peleton


#1333

Bez przesady, sam wypowiadał się, że mimo ukończenia kariery nadal trzyma dyscyplinę i jeździ rocznie rowerem po 15-20 tyś km oraz dba o dietę, także nie sądzę by z takim przebiegiem + doświadczeniem i większymi możliwościami sprzętowymi, dzieliła go aż taka przepaść. Ciekawe jak z tym paszportem biologicznym — jaka jest procedura. Robią badania i z dnia na dzień jest już w systemie ? Sam jednak nie mam pojęcia, na co go tak naprawdę stać, jeśli siły pozwolą, to najrozsądniejsza byłaby ucieczka, trzeba byłoby poszukać gdzie i z jakimi wynikami się ściga,może Leo coś wyszpera na włoskich forach :wink:


#1334

Na włoskich forach tylko skeptycyzm: “trzeba wspierać młodych kolarzy, nie zabrać od nich miejsca startowego”.

Z czego zrozumiałem on trzyma się w formie, ale nie ściga się. Raz ścigał się we Węgrzech w wyścigu amatorskim - jakiś Visegrad V4? Szkoda, że nie w Sobótce :wink: - i wynik był nie najlepszy. Tam właśnie ktoś mu wrzucił pomysł, żeby wystartować w Roubaix. W ostatnich latach on prowadził grupy amatorów na wiosenne klasyki, więc pewnie ciągle trzymał jakiś kontakt z brukiem.

Na pewno będzie dokument na temat jego przygotowań i jego wyścigu: jeśli nie w wyścigu zawodowców, to dzień wcześniej jako amator. On jest przekonany, że gdyby trenował 5 miesięcy ostro i z planem byłby w stanie ukończyć wyścig dobrze, ale oczywiście nie będzie w walce o wysokie lokaty.


#1335

KAZDE ukonczenie Roubaix , jest dobrym ukonczeniem wyscigu :wink:


#1336

Do pierwszych bruków może i dojedzie w peletonie, kto wie.


#1337

Nie no w peletonie do pierwszych bruków to chyba większość amatorów-“zawodowców” by się utrzymała


#1338

Według Gazzetty to Dimension Data jest najbardziej zainteresowaną Tafim drużyną, w celach marketingowych i charytatywnych. A serwis sporza.be ma taką ankietę: https://sporza.be/nl/2018/11/08/ploeg-tafi-parijs-roubaix/


#1339

i o to chyba w tej całej akcji chodziło- nieważne czy on wogóle wystartuje a jeśli nawet wystartuje, to czy dojedzie do mety czy nie.
od paru tygodni media wałkują temat…


#1340

Nie podoba mi się ten pomysł. Pierwszy krok w kierunku freak fightów jak w MMA. Zaraz ktoś wymyśli, żeby Vino pojechał w Astanie w TTT, potem Cipo pościga się w Hammer series a na końcu Eddy wjedzie z peletonem na jakąś znaną górkę w 50 lat po swoim zwycięstwie. Zostawmy takie eventy na płatne kryteria a zawodowy peleton niech pozostanie zawodowym.


#1341

A ja wolę taką akcję - w wyścigu gdzie i tak niektóre drużyny i zawodnicy startują tylko dlatego, że muszą - niż jakieś Hammer Series. To dopiero zło!


#1342

Ciekawe, jak mu pójdzie bez EPO.


#1343

chyba nie jak idzie gaz na początku kiedy są ataki i jedzie sie koło 50/60 km/h peleton jest naciągnięty to myślę ze ciężko było by się lepszemu amatorowi utrzymać mimo wszystko trzeba prezentować wysoki poziom nawet na płaskim terenie


#1344

Mi się to kojarzy z popularnymi w ostatnich latach w F1 tzw. pay driverami :slight_smile: