Komentatorzy

#1707

100 %poparcia. Baranowski naprawdę zrobił spory progres. Jaronski moim zdaniem na fali mocno opadającej ale razem dobrze się uzupełniają

#1708

No wreszcie ktoś to zauważył. :slight_smile: Tak, zwykła inteligencja to jest najbardziej deficytowy towar w redakcji i Darek błyszczy na tle. Jeszcze by potrzebował trochę asertywności, bo jednak za często zgadza się z przedmówcą, chociaż pracuje nad tym, co widać. Wczoraj na przykład nie powiedział, że Carapaz może przegrać wyścig z Rogliczem, chociaż Jaroński długo męczył, wreszcie dał spokój, a jeszcze trzy lata temu dla świętego spokoju pewnie by się zgodził, że to możliwe.

#1709

Ja tam Marszałka bardzo lubię słuchać. Ma podzielną uwagę, nie umykają mu żadne ważniejsze wydarzenia na trasie, trafnie ocenia sytuację w wyścigu (jest pod tym względem zdecydowanie najlepszy spośród wszystkich komentatorów IMO), rozpoznaje kolarzy i mówi ciekawie i “na temat”. Myślę, że spokojnie mógłbym go słuchać przez całe trzy tygodnie i nie zamieniłbym go raczej na nikogo innego. :wink:

Postęp Baranowskiego faktycznie niesamowity. Pamiętam, jak gdy zaczynał komentować, miał trudności z budowaniem poprawnych zdań, w sposób komiczny przekręcał nazwiska kolarzy itp. Nigdy bym wtedy nie pomyślał, że z czasem uda mu się brzmieć tak profesjonalnie, jak obecnie.

1 Like
#1710

W tym roku słuchałem komentatorów Giro z prawdziwą przyjemnością - między innymi dlatego, że nie było wśród nich Probosza. Może tego pana zawsze wysyłać na trasy wyścigów?.. :wink: Jeśli chodzi o Marszałka, to jego wiedza kolarska jest niesamowita, ale - jak dla mnie - komentuje trochę zbyt drętwo.

#1711

Może też to zauważyliście, Jaronski nie raz opowiada jakieś średnio śmieszne żarty i Baranowski na Giro prawie poszczał się ze śmiechu, niby robi progres w komentowaniu, ale takim zachowaniem mocno mnie zniechęcił.

1 Like
#1712

Ekspert jest teoretycznie od dopowiadania, a nie podgrzewania temperatury transmisji.
Co prawda Contador komentujący na stojąco Giro dla hiszpańskiej TV temu przeczy, ale ekspert to ekspert, a komentator to komentator.

#1713

Nie tylko Contador. Huzarski w TVP czy Radosz podczas Tour of California też byli “tylko” ekspertami, a na ich tle Marszałek wypada bardzo drętwo. Zresztą były momenty - niezbyt częste, więc mogłeś je przegapić - kiedy w studio Marszałek zostawał sam (Jaroński wyszedł na papierosa? :wink: ) i wtedy robiło się dość nudno.

#1714

Radosz to jest ten szprinter z Polsatu? No nie, w takim razie wolę drętwo. W duecie z Lepą wczoraj sprawili, że zatęskniłem za Proboszem. Banaszek nie umiera na pagórku, tylko pewnie ma zepsuty rower. A potem Dżambo, Łelens, Ewenpul i Lampert z Dekełnik, Edukejszen Fyyyyest.:face_vomiting:

Bardzo dobry pomysł, jakby gdzieś można było głosować to daj znać. Albo wersja po taniości - podrzucić do Polsatu jako eksperta. :yum:

#1715

To akurat był chyba Cezary Zamana. Kolarz niezły, komentator niekoniecznie.

#1716

Duży plus dla Błahuta za dobrą wymowę języka naszych bratanków👍

1 Like
#1717

Powiem szczerze, że oglądałem wczoraj ten węgierski wyścig i Probosz bardzo fajnie wypadł w duecie z Błahutem. Dawno mi się go tak miło nie słuchało.

1 Like
#1718

Mam podobne odczucie. Zdaje mi się że obydwaj dobrze się czują w swoim towarzystwie. I Probosz wychodzi lepiej niż w duecie np z Jaronskim i Błahut bardzo fajnie, na luzie, z fajną wymową itd. Ogólnie bardzo przyjemnie się ich razem słucha.

1 Like
#1719

Razem prowadzą na weszło fm swój program, i chyba do siebie pasują!!!:wink:

#1720

Tak miałem napomknąć bo nie miałem okazji ani czasu ich posłuchać.

#1721

Fajnie, że się wam podoba. Tylko ta węgierska wymowa, to bym nie przesadzał. Kiedyś było bardzo modne mówienie niby po węgiersku i Błachut właśnie to robi, tylko że my się tym bawiliśmy na przerwach w szkole, a on w telewizji. Naprawdę to ta miejscowość Nagykutas się wymawia całkiem inaczej niż u Błachuta, ale wtedy nie jest śmiesznie. :stuck_out_tongue:

#1722

A Ed de Goey to jak się niby wymawia? :wink:

#1723

tak jak polski nieparlamentarny wyraz tylko przez charczáce CH

#1724

Tak jak Ruy po portugalsku.

#1725

Raczej pisownia jest dla nas śmieszna, ale wymowa węgierska akurat nie. Coś zbliżonego do Nodjkutosz.

#1726

Dzisiaj podczas transmisji Mount Ventoux
Challenge Adam Probosz spytał Darka Baranowskiego o jego książkę. Ryba powiedział , że na razie zbiera wspomnienia i pomysły , jestem ciekaw czy to tak na poważnie z tą książką czy sobie żartuje.