Komentatorzy

Zamiast narzekać na polski ES, odpalcie transmisję na Sporzy.
Można znaleźć w hd stream w internecie. Nie będziecie nic rozumieć, ale przynajmniej będzie przyjemnie. Polecam.

Ha ależ pstryczek Jaronskiemu zrobił Pedersen. Ha 10 km do mety Jaronski już opowiadał o tym jakie piękne zdjęcia będą w ccc z koszulka mistrza świata. To jest dopiero nieprofesjonalne. Niestety ale nie dało się go dzisiaj słuchać.

2 Likes

Dziś mieliśmy trzech Mistrzów Świata.
Kolejno MvdP, Trentin i Petersen :wink:

5 Likes

Niestety, ale wśród komentatorów sportowych panuje jakieś powszechne zaślepienie, że każdy scenariusz korzystny dla polskich sportowców, polskich drużyn itp. (szukanie “polskich akcentów” kiedy Polacy nie są na topie bywa czasem naszym sportem narodowym :slight_smile: ) wydaje im się niemalże formalnością, zaś myśl o potencjalnym, zwykłym, “szarym” niepowodzeniu jest wypierana aż do momentu, kiedy nie ma już najmniejszych wątpliwości.
Czasem trafiają się komentatorzy, którzy potrafią się opierać temu zaślepieniu i oceniać sytuację na chłodno, ale są w mniejszości i z jakichś powodów ten typ akurat nie należy do faworytów stacji telewizyjnych do obsady stanowisk komentatorskich. Widocznie ktoś uznaje, że są dużo ważniejsze cechy. :slight_smile:

Podobnie było z siatkarzami, dla których przeprawa ze Słowenią miała być spacerkiem. Dla mnie takie podejście nie tylko jest przejawem komentatorskiego czy innego dziennikarskiego skrzywienia lub chciejstwa ale raczej objawem niewiedzy i nieumiejętności realnej oceny. Ja przykładowo lubię siatkówkę i raczej znam się na rzeczy więc nie widziałem w naszej grze przed Słowenią czegoś oszałamiającego. Raczej nasz dość typowy poziom z nieco lepszym wykonaniem. Zdecydowanie nic w każdym razie by czuć się tak pewnie przed Słowenią. No i cóż, wyszło jak zwykle. Czego powodem są między innymi ci wszyscy dziennikarze, komentatorzy czy inni „eksperci”, dla których jest ok, jest dobrze lub bardzo dobrze więc po co szukać dziur, myśleć o tych błędach, które się ciągle robi itp. Potem zresztą i tak się nic nie zmienia, gdyż porażka według tych samych „ekspertów” jest wynikiem złego dnia lub innej równie głupiej wymówki. I koło się zamyka. Brak rzeczowej krytyki prowadzi do łatwych do przewidzenia wyników, kolejnych porażek w kluczowych momentach.

W sumie dobre było tez wymienianie Bodnara w gronie najszybszych kolarzy wczorajszej wczesnej ucieczki i sugerowanie, ze gdyby odjazd dojechał, to miałby spore szanse na medal.

hehehe też na to zwróciłem uwagę.
Myślę że za polski paszport jest +10 do każdej kolarskiej specjalizacji
Pewnie jakby tam i Majka jechał to by miał szanse w sprincie, bo to NASZ!

Pamiętajcie jednak, że komentatorzy to też “zwykli” pracownicy stacji o nazwie Eurosport, ich rolą jest również przyciąganie widza przed ekran, szczególnie tego niedzielnego, więc mówienie więcej i cieplej o Polakach wpisane jest w ich zadania. Myślę, że zarówno Jaroński jak i Baranowski zdawali sobie sprawę z szans naszych wczoraj, ale podkręcali komentarz, bo tego wymaga pracodawca.

5 Likes

Dokładnie, co więcej kibicowanie to przede wszystkim emocje, które jak wiadomo potrafią deformować postrzeganie, ale odzieranie sportu z emocji i zastępowanie tego czystym racjonalizmem moim zdaniem mija się z celem.

z tym się zgadzam w 100% i totalnie to rozumiem, ale oczywiście czasem jest to po prostu trochę śmieszne.
Ale rozumiem to i przyjmuję to na klatę.
tak samo jak unikanie zajęcia bardziej zdecydowanego stanowiska w bardziej kontrowersyjnych tematach, szczególnie dotyczących krajowego podwórka

1 Like

Tylko pytanie, czy w dłuższej perspektywie takie ogłupianie ludzi fałszywym, czasem wręcz buńczucznym optymizmem nie powoduje wrażenia, że nasi to jakieś “patałachy”, które prawie zawsze zawodzą i których nie warto nawet oglądać.

Nie widzę, żeby ktoś tutaj krytykował komentatorów za skupianie się na Polakach (co naturalne). Do emocjonowania się wydarzeniami sportowymi zaklinanie rzeczywistości na szeroką skalę też nie jest potrzebne, a, wbrew pozorom, racjonalizm nie musi stać w opozycji do emocji (emocje z natury nie zawsze muszą być nieuzasadnione i irracjonalne). :slight_smile: Poza tym to też inna sprawa walnąć jakąś gafę w emocjonującym momencie, a co innego pleść farmazony “na chłodno”.

3 Likes

O tej informacji troszkę się mówiło w weekend ale jeśli ktoś nie wie, to Krzysztof Wyrzykowski odszedł po 18 latach z Eurosportu. Dołączył teraz do redakcji sportowej Polsatu.

Żałować mogą przede wszystkim kibice biatlonu, bo tam wciąż z TJ świetnie walczyli z transmisjami (tak mi się wydaje po kilku udziałach w oglądactwie). Radia Praciaki też będzie żal, ale już same relacje kolarskie to była żadkość. I brak entuzjazmu - nabieżącości. Co jednak klasa, to klasa.
Z Polsatu nie korzystam, ale mogę sobie wyobrazić, że duet Wyrzykowski-Huzarski stanie się nr. 1 na rynku :slight_smile:

Tylko najpierw muszą mieć co komentować, w tym roku w Polsacie to było raptem kilka wyścigów przez cały rok.

Wyrzykowski przy biathlonie dawał jeszcze radę, bo relacje tam trwają maksymalnie niecałe 2 godziny. Jestem ciekaw jakie wyścigi kolarskie będzie pokazywał Polsat w przyszłym sezonie.

Pan Wyrzykowski może jeszcze komentować ping-pong i kajakarstwo górskie.

Wydaje mi się że p. Wyrzykowski idzie do Polsatu że względu na Biathlon, który może komentować całą zimę niż dla kolarstwa, czyli Hammer Stavanger i coś tam jeszcze.

1 Like

A Huzarski to chyba TVP nie Polsat.

Masz na myśli tenis stołowy?

Faktem jest, że przy tak długim wymiarze transmisji, jak np. w Tour de France, Wyrzykowski się nie odnajdował, o czym sam mówił w jakichś wywiadach. Wypieranie z kolarstwa następowało mimo wszystko w dość naturalny sposób i skoro od bodaj 2 lat jego udział w kluczowym projekcie tj. Tour de France nie był pierwszoplanowy, to i całą resztę kibice przeżyją.
Natomiast biathlonu zdecydowanie szkoda, panowie naprawdę świetnie się ze sobą zgrywali. W tym wszystkim ważne jest też to, że po prostu ich duet zarówno w jednym, jak i w drugim sporcie urósł do roli legendy, a zwłaszcza w biathlonie kojarzył się z największymi polskimi sukcesami w tej dyscyplinie.

Kwestia merytoryki, to już kwestia gustu. Moim zdaniem Pan Wyrzykowski coraz częściej mylił się na antenie, pewnych rzeczy nie dostrzegał. Natomiast mało jest takich dziennikarzy, którzy mają coś sensownego do powiedzenia, nawet jeśli nie mówią do końca na temat :wink:

I już czysto teoretycznie. To, że Polsat mało ma praw kolarskich, nie musi oznaczać, że ich nie pozyska, chociaż ja z perspektywy kibica nie bardzo chciałbym rozdrabniania jednej dyscypliny między stacje. Natomiast zastanawiam się, czy nie byłoby możliwe wykupienie praw, na takich zasadach jak jest w biathlonie, czyli i Eurosport i Polsat Sport mogą pokazywać dane zawody (wyścigi) jednocześnie.

Tenisa stołowego, a tym bardziej kajakarstwa górskiego sobie w Polsacie Sport nie przypominam. Jeden wyjątek dla tego pierwszego sportu to Igrzyska Europejskie. Zdarzały się natomiast transmisje tej dyscypliny na Eurosporcie i jakoś nie mogę sobie Pana Krzysztofa przypomnieć w roli komentatora tej dyscypliny …